Święta Anna i Joachim

89
0
Ja sobie wybrałem za obronę Babkę Chrysta Pana, Świętą Annę. Ja Onej oddaję duszę, ciało, Onę chcę miłować, jak przystało. Niech się jak chce, ze mną dzieje, w Tobie, Święta Anno, mam nadzieję.” Śpiewają pielgrzymi zmierzający do Kościoła Św. Anny na Górze Św. Anny w Nowej Rudzie, niosąc do babci Pana Jezusa, swoje najtrudniejsze sprawy, szczególnie te małżeńskie. Dlaczego tak bardzo zaufali Świętej Annie – patronce rodziny, naszej duchowej babci? Na to pytanie próbowali znaleźć odpowiedź w Dniu Babci, na lekcji religii, uczniowie klas piątych. Zajęcia prowadzone przez księdza Marcina, miały przybliżyć młodym ludziom – świętych Annę i Joachima, ale także zaakcentować słowa Papieża Benedykta XVI :
,,Niech dziadkowie nigdy z żadnego powodu nie będą wyłączeni z rodziny. Są skarbem, którego nie możemy odebrać nowym pokoleniom, zwłaszcza ich świadectwa wiary (…)’’ O rodzicach Maryi jak się okazało z prezentowanego filmu, nie wiemy zbyt wiele oraz w czytanych fragmentach Ewangelii nie znaleźliśmy wiele wiadomości. Większość Ich historii bowiem zawierają zapisy apokryficzne, które dla wielu stanowią teksty na poły legendarne, ale w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy. Same imiona dziadków Pana Jezusa są znaczące. Hebrajskie imię Anna oznaczało tyle, co „łaska”, zaś Joachim to „przygotowanie Panu”. Według starego podania święta Anna urodziła się w Judei, gdzie w Betlejem był jej rodzinny dom. Swojego męża Joachima poślubiła, gdy miała 24 lata. Joachim i Anna uważali swoje małżeństwo za związek święty, złączony przez Boga. Małżonków łączyło wielkie uczucie, ale nie byli zupełnie szczęśliwi, bowiem mimo dwudziestu lat wspólnego pożycia nie mieli potomstwa.
Dopiero narodziny Maryi były zupełnym szczęściem i błogosławieństwem Bożym. Opowiadając o swoich dziadkach młodzież zastanawiała się jakimi faktycznie dziadkami byli św. Anna i Joachim? Bo kiedy my myślimy o babci i dziadku, to w powietrzu unosi się zapach szarlotki, czujemy na policzku ciepłą rękę babci, widzimy dziadka, który potrafi naprawić nam rower i patrzy na nas oczami pełnymi nieskończonej miłości. Dla nas dziadkowie nigdy nie umierają, stają się niewidzialni i pozostają na zawsze głęboko w naszym sercu. I nawet po latach tęsknimy za nimi…
ks. Marcin

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here