Rekolekcje z kawą w tle

155
0

„Serce człowieka nie zdoła pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują”. Majowe słońce, śpiewający skowronek, rosa na dojrzewającym zbożu, kolejne stacje Kalwarii Rokitniańskiej i Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej – to nasz sobotni poranek w Rokitnie. O godzinie 7.45 uczestniczyliśmy w Eucharystii, podczas której odczytana została Ewangelia Św. Jana /6, 52-54/. Ksiądz Marcin w homilii odwołał się do słów:”Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca…” Swoimi słowami utwierdził nas w przekonaniu, że codziennie powinniśmy dążyć do świętości. Po smacznym śniadaniu, ponownie usiedliśmy przy kawie, by wsłuchać się w „słowa życia”. Święty Jan „zmusił nas”, by zastanowić się na ile odczytuję Słowo Boże w moim życiu, na ile je poznałem, na ile nim żyję? Czy moje serce to ciągle Kafarnaum, miasto Jezusa? Godziny popołudniowe spędziliśmy zwiedzając z klerykiem Pawłem, Zespół Klasztorny Opactwa Cysterskiego w Gościkowie-Paradyżu. Następnie spacerowaliśmy po Międzyrzeczu, gdzie zauroczył nas park rozciągający się wokół piastowskiego zamku. Obiad w Rokitnie także nie był jedynie zwykłym posiłkiem. Stał się bardziej uroczysty przez wspólną rozmowę z biskupem Zielonogórsko-Gorzowskim Tadeuszem Lityńskim, który udzielił nam swojego błogosławieństwa. Niestety skończyły się nasze „Rekolekcje z kawą w tle” i wracamy do pracy, obowiązków, problemów… ale także radości, miłości, nowych wyzwań. Wracamy silniejsi i bogatsi o nowe doświadczenia, przeżycia, refleksje. Po drodze do Nowej Rudy śpiewaliśmy Litanię Loretańską oraz odmawialiśmy różaniec i dzieliliśmy się świadectwami.

„O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. Bo pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” /Flp 4,6-7/ Beata

„Takie jest powołanie i radość każdego ochrzczonego: ukazywanie i dawanie innym Jezusa; ale aby to robić, musimy Go znać i mieć w swym wnętrzu jako Pana naszego życia. On broni nas przed złem, przed diabłem, który zawsze leży u naszych drzwi i chce wejść”. Papież Franciszek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here