Imelda, patronka Pierwszej Komunii Świętej

11
0

Miesiąc maj jest poświęcony Maryi, to również czas Pierwszych Komunii Świętych. Zachęcamy Was do zapoznania się z postacią bł. Imeldy, która zakochana była w Jezusie Eucharystycznym. Ta piękna, wzruszająca historia ukazuje wyjątkowość Pierwszej Komunii Świętej i być może pozwoli nam lepiej przygotować na ten czas nasze dzieci.

12 maja Kościół katolicki obchodzi wspomnienie tej małej i mało znanej błogosławionej.

Imelda Lambertini z Bolonii urodziła się w 1322 roku w bardzo pobożnej rodzinie. Jej rodzice znani byli z dobroczynności i hojności wobec potrzebujących. Patrząc na matkę, Imelda uczyła się, jak pomagać ubogim. Od najmłodszych lat wielką miłością kochała Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dość powiedzieć, że największym marzeniem dziewczynki było przyjęcie Jezusa w Komunii Świętej. W dniu swoich piątych urodzin błagała miejscowego kapłana, aby pozwolił jej przyjąć komunię, jednak w tamtym czasie zwyczaj nie pozwalał dzieciom na przyjęcie Pierwszej Komunii Świętej przed ukończeniem dwunastego roku życia. Imelda była ogromnie zawiedziona. Nic dziwnego, wiedziała, że jest to największe szczęście i często zadziwiona pytała: „Jakże to możliwe, że ludzie przyjmują Jezusa do serca i nie umierają ze szczęścia?!”.

Bóg wiedział o tęsknocie serca tego dziecka. Gdy Imelda skończyła dziewięć lat, pozwolono jej na rozpoczęcie życia religijnego. Wstąpiła do zakonu dominikanek, gotowa poświęcić całe życie Jezusowi, jednak ze względu na wiek nie dopuszczono jej do odmawiania wraz z innymi zakonnicami nabożeństwa o północy. Wciąż nie mogła też przyjmować Komunii Świętej. Co więcej, właściwie nic nie łączyło jej z pozostałymi siostrami.

Samotna i złakniona pełnej akceptacji swojej wspólnoty zakonnej Imelda poświęcała czas na medytacje i czytanie o świętych. Legenda głosi, że nad dzieckiem ulitowała się św. Agnieszka, która regularnie się z nią spotykała. Święta ta urodziła się w 291 roku, była dziewicą i męczennicą Kościoła. To jedna z siedmiu kobiet, które obok Maryi Dziewicy wymienia się z imienia w kanonie rzymskim. Opowiadano, że ponieważ św. Agnieszka poniosła śmierć w wieku 13 lat, dziewczynki mocno się zaprzyjaźniły i większość czasu spędzały szepcząc ze sobą o niebie.

W czasie pierwszych świąt Bożego Narodzenia w zakonie Imelda rozpłakała się przy szopce. Błagała wspólnotę, aby dopuszczono ją do przyjmowania komunii, ale wciąż słyszała odpowiedź, że kościelne prawo zabrania udzielania Najświętszego Sakramentu osobom poniżej dwunastego roku życia. Dziewczynka, tak bardzo zakochana w Jezusie, nie poddawała się. Wiosną, podczas czuwania przed świętem Wniebowstąpienia Pańskiego, kolejny raz poprosiła o Eucharystię, ale celebrans ponownie się nie zgodził. Tym razem Imelda nie zamierzała zadowolić się odmową. Nie przestawała szczerze prosić Jezusa o łaskę przyjęcia Go do serca. Po mszy, gdy prawie wszyscy wyszli już z kaplicy, Imelda wciąż niestrudzenie się modliła. Gdy tak klęczała, prosząc żarliwie o wyczekiwaną łaskę, zakrystian dostrzegł nad jej głową blask, który zdawał się jaśnieć coraz mocniej. Wewnątrz świetlistego okręgu znajdowała się hostia. Mężczyzna pobiegł po księdza, a gdy wrócili, kapłan udzielił dziewczynce Komunii Świętej. Mała Imelda nareszcie otrzymała Ciało Chrystusa. Z wyrazem zachwytu na twarzy i uniesionymi w górę rękoma, zmarła na klęczkach. Legenda głosi, że od ogromu Jezusowej miłości pękło jej serce.

Ciało dziewczynki nigdy nie uległo rozkładowi. Dzisiaj nazywana jest małą patronką Pierwszej Komunii Świętej, a jej ciało wystawione jest na widok publiczny w kościele św. Zygmunta w Bolonii. Mała Imelda do dzisiaj inspiruje. Jakie to piękne, że jej pragnienie otrzymania Eucharystii zostało nagrodzone największą nagrodą, jaką jest niebo. Czy istnieje czulsza miłość od tej, którą Imelda darzyła Jezusa?

Fragment książki: Wayne`a Weible`a, Medjugorie i Eucharystia, Warszawa 2017, s. 146-148.

zdj. – wikipedia


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here