Wakacje z Bogiem 2019

412
0
Wyruszyliśmy w podróż nad polskie morze.  Przed wyjazdem zostaliśmy pobłogosławieni przez księdza proboszcza parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z Nowej Rudy Słupiec – Krzysztofa Iwaniszyna.
W czasie jazdy dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji na temat bł. Laury Vicuny, patronki rodzin. Mottem przewodnim naszych wakacji są Jej słowa: „Chcę zrobić wszystko co w mojej mocy, by Bóg był znany i kochany”. Bł. Laura będzie naszą patronką przez całe wakacje. Podczas jazdy oczywiście nie mogło zabraknąć przerwy w McDonaldzie, gdzie po posiłku nabraliśmy energii do dalszych działań. Po kilku godzinach dotarliśmy do ośrodka i zostaliśmy zakwaterowani. Następnie udaliśmy się na obiadokolację i Mszę Świętą. Nie można zapomnieć o wieczornym zebraniu, na którym ksiądz Marcin zapoznał nas między innymi z regulaminami BHP, p/poż oraz zasadami panującymi w ośrodku. Atrakcji nie było końca, ponieważ o godzinie 20:30 poszliśmy oglądać wspaniały zachód słońca. Po powrocie zapanowała cisza i wszyscy poszliśmy spać. Ten pierwszy dzień był czasem wzajemnego poznawania się, nawiązywania przyjacielskich więzi, dlatego też zgodnie z opracowanym programem profilaktycznym, przeprowadzono zabawy integracyjne na plaży i w ośrodku.
Podobnie jak w ubiegłym roku, dla każdego dnia przypisana jest inna litera, będąca częścią hasła RODZINA I JA. 22 czerwca 2019 roku przez cały dzień towarzyszyła nam litera R – jak RADOŚĆ – radość wspólnego przebywania, poznawania Boga i Polski. Radość – rozwijania swoich zainteresowań np. kulinarnych czy sportowych. Jutro, w niedzielę, czeka nas zwiedzanie Chłapowa, dlatego możemy dłużej pospać. Wszyscy lubimy takie dni!
——
Drugi dzień naszej wyprawy zaczął się od pobudki i śniadania, podczas którego dowiedzieliśmy się jaki jest plan naszej wycieczki. O godzinie 9:00 wyruszyliśmy z przewodnikiem na spacer do Rozewia i Jastrzębiej Góry. Podczas drogi oglądaliśmy wspaniałą roślinność rosnącą w rezerwacie przyrody „Dolina Chłapowska” należącego do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Przez około godzinę szliśmy brzegiem morza oglądając klif, na którego szczycie znajduje się latarnia morska Rozewie. Pogoda dopisywała, jak również humory. Idąc podziwialiśmy faunę i florę tego miejsca, dowiedzieliśmy się, że trawy porastające plażę mogą mieć korzenie sięgające długości nawet 10 metrów! Gdy dotarliśmy pod latarnię morską mogliśmy usłyszeć jej historię związaną ze Stefanem Żeromskim, autor napisał powieść pt.: „Wiatr od morza”, w której odniósł się do Rozewia. Po chwili odpoczynku zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Podczas drogi na jej szczyt liczyliśmy schody, było ich aż 155, co może lekko doprowadzić do zawrotu głowy. Byliśmy jednak dzielni i z samej góry latarni mogliśmy oglądać zachwycające widoki na morze i zatokę Pucką. Atrakcji nie było końca, ponieważ w planie mieliśmy jeszcze zwiedzanie najdalej wysuniętego punktu na północ Polski. Jastrzębia Góra potocznie zwana jest Gwiazdą Północy. Po wysiłku odpoczywaliśmy nieopodal fontanny, gdzie czekaliśmy na nasz autokar. Gdy wróciliśmy udaliśmy się na Mszę Świętą, podczas której dowiedzieliśmy się jak ważna jest odwaga, poświęcenie i oddanie w życiu każdego Chrześcijanina. ODWAGA – to kolejny wyraz utworzony z liter hasła ODWAGA MIŁOŚCI – będącego naszym hasłem kolonijnym. Po obiedzie poszliśmy na plażę. Taka piękna pogoda przecież nie może się zmarnować. Słońce świeciło, dlatego z wielką przyjemnością mogliśmy się oddać błogiej zabawie. Plaża to także dobre miejsce, by porozmawiać z młodymi ludźmi o kształtowaniu wartości moralnych i etycznych, a nawet o budowaniu hierarchii wartości – zgodnie z planem profilaktycznym. Gdy zaczęło się robić ciemno stwierdziliśmy, że musimy wracać do ośrodka. Po godzinie 22:00 zapadła cisza i wszyscy rozeszliśmy się do pokoi na spoczynek.
Olivia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here