Wakacje z Bogiem 2019, cz. III

140
0
To już 5 dzień naszych “WAKACJI”. Rozpoczęliśmy go od pobudki i śniadania, na którym dowiedzieliśmy się jaki jest dokładny plan dnia. O godzinie 9:15 poszliśmy na Mszę Świętą. Literą dnia było “I” znaczące INTELIGENCJĘ. Podczas kazania poznaliśmy diametralną różnice między inteligencją Boga a człowieka. W dniu dzisiejszym dołączył do nas nowy wikariusz naszej parafii w Nowej Rudzie, ks. Kamil Osicki. Po przywitaniu naszego specjalnego gościa nastąpiło uroczyste przekazanie koszulki naszego nowego opiekuna. Dotarła do nas również “wiadomość” od bł. Laury Vicuny o treści “Rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i jego narodu”– słowa Jana Pawła II. Po Mszy wróciliśmy do ośrodka, gdzie w swoich grupach zagraliśmy wspólny koncert. Razem stworzyliśmy różne instrumenty, udekorowaliśmy salę oraz zaśpiewaliśmy. To była świetna zabawa! Umiemy się bawić, ale i umiemy ze sobą poważnie rozmawiać między innymi o kontrolowaniu własnego zachowania wobec innych czy kształtowaniu postawy akceptowanej w wyrażaniu trudnych emocji – zgodnie z programem profilaktycznym. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo upalny i większość z nas bardzo chciała iść na plaże co oczywiście zrobiliśmy. Naszą tradycją jest pływanie na pontonach, opalanie się oraz gra w siatkę. Chwilę po obiedzie przygotowano dla nas wieczór z DJ, na którym zatańczyliśmy między innymi belgijkę, makarenę. Zabawa trwała do 22:00. Wszyscy bawiliśmy się wyśmienicie! Jutro czeka nas bardzo aktywny dzień, więc wszyscy poszliśmy szybko spać.
—–
Kolejny dzień rozpoczął się od wczesnej pobudki, ponieważ czekała nas całodniowa wycieczka do Gdańska. Wstaliśmy równo o 6:30. Następnie poszliśmy na śniadanie, na którym zapoznaliśmy się z planem dnia. O godzinie 8:00 wyruszyliśmy w drogę do Gdańska. Przed wyjazdem zawierzyliśmy podróż naszej patronce bł. Laurze Vicuni, która “podesłała”nam sms z piękną myślą Jana Pawła II: “Jak można kochać Boga, który jest niewidzialny, nie kochając człowieka, który jest obok nas”. Po 2 godzinach dotarliśmy na miejsce. Celem naszej wycieczki było zwiedzenie Europejskiego Centrum Solidarności. Przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. W stoczni zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Mieliśmy super przewodników, którzy udowodnili nam, że historia nie jest taka nudna! Szczególnie zainteresowały nas oporniki, które były w tamtych czasach symbolem oporu przeciwko władzy komunistycznej. Podczas zwiedzania poznaliśmy przebieg wszystkich wydarzeń związanych z tym miejscem oraz osoby zaangażowane w działalność “Solidarności”. Mieliśmy możliwość zostawienia wiadomości na ścianie pamiątkowej, dlatego większość z nas chwyciła długopisy w rękę. Po paru godzinach zwiedzania udaliśmy się na spacer po mieście. Przeszliśmy przez całą ul. Długą oraz nadbrzeże nad Motławą, podziwiając gdański spichlerz królewski. Nie mogło zabraknąć zdjęcia pod pomnikiem Neptuna, zdjęcie to świetna pamiątka. Po godzinie 19.00 z apetytem zjedliśmy obiadokolację, by niebawem przygotować się do Mszy Świętej, na której podczas kazania ks. Kamil powiedział nam jak ważna jest nadzieja w życiu każdego Katolika. Rozmawialiśmy o Sarze i Abrahamie oraz ich wierze i nadziei. Dzisiaj literą przy której zatrzymaliśmy się na rozważania była N jak NADZIEJA. Wieczorem każda z grup otrzymała 100 zł na jutrzejsze zakupy, na “Chłapowską Kolację”, która będzie przygotowywana przez każdą z grup – zapewne będzie smacznie. O godzinie 21.00 odbył się turniej w ping ponga. To była świetna zabawa! Po 22:00 zaczęła się cisza nocna dlatego wszyscy udaliśmy się do swoich mieszkanek.
 
Olivia 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here