Nie pozwólmy się uśpić!

32
0
Walka dobra ze złem, łaski z grzechem, znalazła się w centrum homilii, którą Papież wygłosił w czasie Mszy, w Domu św. Marty. Odniósł się w niej do fragmentu Listu św. Pawła do Rzymian (7, 18-25a).
 
Franciszek przypomniał słowa św. Pawła o wewnętrznej walce, którą toczy każdy nas. Czujemy pragnienie czynienia dobra, ale nie znajdujemy sił, aby je realizować. To walka, która rozgrywa się każdego dnia i nikt, nawet święci, nie są jej pozbawieni.
“Istnieje walka między dobrem, a złem i nie chodzi o jakieś abstrakcyjne dobro, czy zło: to walka między dobrem, które pochodzi od Ducha Świętego i złem, do wyboru którego zachęca zły duch. To walka, którą toczy każdy z nas – podkreślił Ojciec Święty. – Jeżeli ktoś z nas powiedziałby: «Nie, ja tego nie czuję, jestem jak błogosławiony, żyję spokojnie, w zgodzie i pokoju ze wszystkimi, nie czuję tego»… to ja odpowiedziałbym: «Ty nie jesteś błogosławiony, jesteś uśpiony, który nie rozumie, co się dzieje».”
Wskazując na przykład św. Teresy od Dzieciątka Jezus Papież podkreślił, że walka ta toczy się aż do ostatnich chwil naszego życia. Ta święta jeszcze na łożu śmierci była kuszona przez złego ducha, który chciał ją oddciągnąć od Pana. W tej potyczce bowiem są chwile nadzwyczajne, ale też i momenty zwykłe, dnia codziennego. Ważne, by zdawać sobie z nich sprawę.

“Często my, chrześcijanie, jesteśmy zajęci wieloma rzeczami, także dobrymi. Ale co się dzieje wtedy w naszym wnętrzu? Kto nas pobudza do czynienia tego? Jaki jest duchowy pęd, do naszych wyborów? Kto cię zachęca do takiego, a nie innego działania? – pytał Papież. – Nasze życie jest zazwyczaj życiem drogi: idziemy przez ścieżki naszego życia i kiedy tak idziemy, to patrzymy tylko na rzeczy, które nas interesują, na inne nie zwracamy uwagi.”

Franciszek zaznaczył, że walka duchowa rozgrywa się zawsze między łaską i grzechem, Panem, który pragnie nas zbawić i złym duchem, który nas kusi i ciągnie w dół.

“Bardzo ważną rzeczą jest wiedza na temat tego, co dzieje się w naszym wnętrzu. Ważne jest, aby żyć tym, co dzieję się w naszym sercu, a nie pozwalać, by stawało się ono drogą, po której wszyscy maszerują. «Ojcze, ale jak to zrobić?». Zanim zakończy się dzień pomyśl przez dwie, trzy minuty, co dziś ważnego działo się w moim wnętrzu? O tak, trochę zazdrościłem, kogoś obmówiłem, ale zrobiłem też coś dobrego. Kto cię inspirował do takiego działania, zarówno złego, jak i dobrego? Stawiając takie pytania poznajemy, co dzieje się wewnątrz nas. Czasami, z tą rozplotkowaną duszą, którą wszyscy mamy, lepiej wiemy, co dzieje się w naszej dzielnicy, u sąsiada, ale nie, w nas samych.”

Paweł Pasierbek SJ – Vatican news

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here