Księża, nie książęta [FELIETON]

220
0

Papież Franciszek mówi tak wiele o księżach, którzy mają być pasterzami, a nie tylko administratorami. Przeminął – i dobrze, że tak się stało – model księdza na dystans, zamkniętego, niedostępnego.

Dzisiaj, mam nadzieję, że nowi księża idą z takim programem: docierania do każdego, bez narzekania, że nie ma tłumów, że część młodzieży nie chodzi na katechezę, że niektórzy mają bardzo selektywne podejście do Ewangelii itp.

Tylko przez bliskość, przez przejrzystość swego życia, przez współpracę ze świeckimi, dialog z parafianami, z ludźmi nawet może z różnych przyczyn nieprzychylnie nastawionymi do Kościoła ksiądz wypełni swoją posługę.

Będzie oczywiście sprawował sakramenty, nauczał, ale wydaje się, że obecnie musi być na nowo najpierw z ludźmi i dla ludzi. Nawet jeśli nawet początkowo „dostanie po głowie” i usłyszy nie koniecznie miłe słowo. Niemałe są oczekiwania wobec księży. To dobrze. Są potrzebne. Ale ilekroć są wysuwane, dobrze jeśli im towarzyszy wsparcie, życzliwość i cierpliwość.

W Polanicy Zdrój trwają tygodniowe rekolekcje diakonów, którzy w sobotę, 23 maja, przyjmą święcenia kapłańskie w świdnickiej katedrze. W diecezji przybędzie zatem pięciu księży.

W niedzielę odprawią w swoich rodzinnych parafiach Msze prymicyjne. W tym roku będą one miały – zewnętrznie – skromniejszą oprawę. Za jakiś czas neoprezbiterzy zostaną posłani przez Biskupa na swoje pierwsze parafie. Po sześciu latach formacji w seminarium pójdą, by wykorzystując ludzkie dyspozycje pełnić służbę, bo przecież kapłaństwo jest służebne.

Nowym księżom, życzę by byli nimi do końca, by nie stali się nigdy z księży książętami, zamkniętymi w plebaniach, odciętymi od świata, nie zaangażowanymi w ludzkie, niekiedy bardzo poplątane historie. Zawsze w komunii z Chrystusem, w jedności z Kościołem, swoim Biskupem, z ludźmi za których ponoszą duszpasterską odpowiedzialność. Módlmy się za nich, przyjmijmy z wielkim sercem, dziękując Bogu za każdego z nich. A na koniec ośmielę się prosić w imieniu wszystkich księży: polecamy się pokornie modlitwie. To jest potrzebne i potężne wsparcie. Jest ono także znakiem jedności Kościoła.

ks. Krzysztof Ora

zdj. – pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here