Powiedz mi co czytasz…[FELIETON]

86
0

Księgarnie tradycyjne i internetowe pełne są ofert książkowych. Wydawnictwa na różne sposoby zabiegają o czytelników. Dzisiaj można nabyć książkę papierową a można przeczytać ją także w wersji elektronicznej a nawet posłuchać w formie audiobooka.

Rośnie z roku na roku jakość szaty graficznej. Wszystko po to by czytanie kojarzyło się z czymś jak najbardziej pozytywnym (niekiedy dla kogoś okładka książki może stanowić zachętę do lektury). Obecnie nie ma jak kiedyś problemu by zdobyć konkretny tytuł danego autora. Mamy do czynienia wręcz z sytuacją swego rodzaju nadmiaru na rynku wydawniczym. Ostatnio słyszałem anegdotę, że ludzie dzielą się na tych co książki czytają i tych, którzy je piszą. Piszących jest obecnie bardzo wielu.

Czytających, przynajmniej tych, którzy są zainteresowani lekturą też nie brakuje. Problemem pozostaje jednak kogo i co czytać. Szkoda raczej czasu i pieniędzy na eksperymenty (chyba, że ktoś ma taką pasję).

Warto jednak bazować na sprawdzonych recenzjach osób, które mają przystającą do naszych zainteresowań i oczekiwań ocenę przeczytanych książek. Ostatnio, widać to w jednym mediów społecznościowych, gdzie użytkownicy dzielą się listą książek, które dotychczas odegrały rolę w ich życiu. Myślę, że to dobry pomysł, który może komuś pomóc w doborze kolejnych lektur, ale może także pomóc w rozumieniu osób, które je rekomendują. Chociaż książki bywają różne, jedne porywają, inne nawet oburzają to jednak zawsze na pewno pozostawiają jakiś ślad u ich czytelnika i kształtują jego sposób myślenia i działania.

Liderem wśród książek pozostaje Biblia. Sprzedaje się ją co roku w dużych ilościach. Pozostaje tylko pytanie dotyczące jej lektury. Biblię nie tylko wypada posiadać, ale ważniejsze jest by ją znać, a już zupełnie najważniejszą: nią żyć! A zatem: miłej lektury!

ks. Krzysztof Ora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here