Wakacyjny luz [FELIETON]

229
0
Wakacje kojarzą się z urlopem, postrzeganym jako czas wypoczynku. Dość popularne jest założenie, że właśnie wtedy należy odejść od codziennego porządku, od powtarzanych dzień po dniu czynności i wrzucić na przysłowiowy „luz”.
 
Owszem, warto wtedy wyjechać i nie spędzać urlopu w miejscu zamieszkania. Zmiana otoczenia, towarzystwa jest bardzo korzystna i procentuje po powrocie do domu. Mam jednak wątpliwości a nawet jestem przekonany, że zmiana na ten czas duchowego rytmu nie będzie równie korzystna.
 
Niestety wakacyjna rezygnacja z codziennego porządku związanego z życiem duchowym przeradza się ostatecznie w wewnętrzne zmęczenie i dezorientacje. Dlatego wyjeżdżając z domu na wakacje warto trzymać się swojej organizacji życia modlitwy, lektury duchowej itp. Ponadto nowe otoczenie może służyć wyzwoleniu w nas nowej jakości uwielbienia za dzieła Boże zauważone w stworzeniu. Jednym słowem wyruszając z domu na wakacyjne szlaki proszę zapakować ze sobą do bagażu swego niezbędnik duchowy, który na pewno nam nie zaciąży a zdecydowanie pomoże właściwie się zregenerować.
 
Wszystkim Czytelnikom życzę zatem udanych – także w wymiarze duchowym – urlopów, z którego to czasu  również chwilowo korzystam, doceniając możliwość wyjazdu z domu i zasmakowania uroków nowych miejsc.
 
ks. Krzysztof Ora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here