Pomoc, która dzieje się wokół nas

58
0

Niedawno obchodziliśmy Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych – czym tak naprawdę są i dlaczego okazują się tak potrzebne?

Pomysł na utworzenie Światowego Dnia Organizacji Pozarządowych, narodził się w Unii Europejskiej w głowie młodego filantropa Marcisa Liorsa Skadmanisa (ur. 29.05.1984r.), twórcy brytyjskiej organizacji humanitarnej, która m.in. wspiera organizacje pozarządowe i organizacje charytatywne w różnych krajach, promując znaczenie sektora NGO wśród młodego pokolenia i społeczności międzynarodowej. Popularny skrót organizacji pozarządowych NGO pochodzi od angielskich słów non-government organization. Organizacja taka działa na rzecz wybranego interesu i bez celu osiągnięcia zysku.

Pomysł został oficjalnie uznany 17 kwietnia 2010 r. przez Forum Organizacji Pozarządowych Morza Bałtyckiego Rady Państw Morza Bałtyckiego (Białoruś, Dania, Estonia, Finlandia, Niemcy, Islandia, Łotwa, Litwa, Polska, Rosja, Norwegia i Szwecja) i przyjęty do rezolucji końcowej X Forum Organizacji Pozarządowych Morza Bałtyckiego w dniach 23 – 25 kwietnia 2012 r. w Berlinie.

Jak to wygląda w Polsce i w naszym regionie? 

Organizacje pozarządowe mają różne cele i misje – zajmują się prawie każdym obszarem życia, w którym potrzebna jest ich pomoc. Jeszcze w 2018 roku w Polsce zarejestrowanych było 117 tys. stowarzyszeń i 26 tys. fundacji. 

– Myślę, że jest to dobry czas i doskonała okazja, aby ten dzień wykorzystać na przypomnienie lub uświadomienie czym są i co robią dla społeczeństwa organizacje pozarządowekomentuje prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej. – To także czas, aby po raz kolejny wyartykułować i podkreślić ich wysiłki i osiągnięcia. Najistotniejsze jest to, że wiele z nich działa w obszarach humanitarnych lub społecznych, a więc obszarach trudnych, nierzadko zapomnianych, niechętnie eksplorowanych. Po latach ich obecności możemy zaryzykować tezę, że stanowią nieodłączny element nie tylko społeczeństwa demokratycznego, ale i każdego miasta, mniejszej czy większej społeczności. Bez ich działań wiele celów, programów czy zadań na rzecz społeczeństwa, mieszkańców nie byłaby możliwa. Do wielu z tych działań i organizacji przywykliśmy traktując je jak nieuniknioną część naszej wspólnej egzystencji – kontynuuje swoją wypowiedź prezydent.

W naszym regionie NGO działają między innymi w obszarach kultury, sportu, rozwiązywania problemów uzależnień, pomocy społecznej, ochrony zdrowia, turystyki, działalności na rzecz osób niepełnosprawnych, cierpiących, chorych. Fundacja Małgorzaty Dziury-Sztejnberg „Bliżej Siebie” pomaga osobom z niepełnosprawnością, ubogim, bezrobotnym, w depresji, samotnym, chorym, wykluczonym z życia zawodowego i społecznego. Od 2016 r. wspiera zarówno dzieci, młodzież, osoby starsze – każdego potrzebującego wierząc, że każdy człowiek ma prawo do godnego życia i spełniania marzeń – tych wielkich i tych malutkich. Pomaga podopiecznym zobaczyć, że ich życie ma sens. Na nowo zbudować siebie, swoją niezależność, sprawczość, wartość, przywrócić wiarę w siebie. Często konieczna jest do tego pomoc specjalistów – psychologa, rehabilitanta, lekarza, logopedy. Często konieczna jest konkretna i trafna diagnostyka, której niestety brak. Bywa, że potrzebne jest polepszenie bytu konkretnego podopiecznego. I na to potrzebne są finanse. Inspiracją do założenia Fundacji była historia Pana Michała Szalińskiego, mieszkańca Świdnicy: 

– Pierwszym pomysłem było zamówienie u Pana Michała drewnianych upominków na ślub mojej córki, który odbył się w czerwcu 2017 r. Każdy zaproszony gość otrzymał taka małą pamiątkę, którą wykonał własnoręcznie Michał gdyż jest on utalentowanym artystycznie stolarzem. Jego pasją i hobby jest rzeźbiarstwo. Odwiedziłam go w jego mieszkaniu i to już była ta przysłowiowa kropka nad i. Wcześniej pomysł o powołaniu Fundacji zrodził się w mojej głowie, a potem w sercu i to już było dopełnienie. Taki był Nasz początek. Zdecydowałam się założyć Fundację, po to, by pomagać innym na szerszą skalę, po to, by nie brakowało funduszy. Często właśnie finanse są problemem dla osób potrzebujących pomocy. Dzięki takiej formie oficjalnie mogę pozyskiwać dodatkowe fundusze dla podopiecznych – mówi prezes Fundacji Małgorzata Dziury-Sztejnberg. 

Patronem Fundacji jest Święty Jan Paweł II, który w wielu swoich słowach pisanych i mówionych zwracał się bardzo często do ludzi potrzebujących, biednych, cierpiących, chorych i niepełnosprawnych, który sam przeszedł ciężkie chwile, chorował i cierpiał. Sam doświadczył tego, o czym tak pięknie wielokrotnie mówił. Samo Jego świadectwo jest inspiracją dla nas. Słowem przewodnim Fundacji są Jego słowa: „Człowiek jest wielki nie przez to, co, posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

Most między pokoleniami 

Z kolei Fundacja „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego została powołana do życia przez ludzi różnych wyznań i narodowości, ale wspólnym dążeniu do jedności. Inicjatorami utworzenia Fundacji byli Polacy i Niemcy dążący do przezwyciężania podziałów wynikających z sytuacji politycznej po II WŚ, oraz pragnienie rozwijania w Europie relacji opartych na wzajemnym szacunku, dialogu i gotowości do pojednania. Została powołana 30 lat temu, kilka miesięcy po symbolicznej polsko – niemieckiej Mszy Pojednania z 12 listopada 1989, w której wzięli udział Tadeusz Mazowiecki oraz Helmut Kohl. Dr hab. Robert Żurek, dyrektor zarządzający Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego tak opowiada o samej Fundacji i wartościach, jakie niosą ze sobą NGO:

W Fundacji „Krzyżowa” jesteśmy skupieni zwłaszcza na potrzebach młodzieży – chcemy by od najmłodszych lat uczyli się oni otwartości, szacunku, dialogu. Bo to jest ważne zarówno w kontekście międzynarodowym, jak i międzyludzkim. Tylko dzięki wrażliwości na drugiego człowieka możemy przeciwdziałać polaryzacji, która stała się tak wielkim problem zarówno małych społeczności, jak i całych narodów. A nic nie buduje nas bardziej niż to, że po pobycie w Krzyżowej dzieci i młodzież utrzymują ze sobą kontakty, otwierają się na nowe relacje i pokonują wcześniejsze uprzedzenia. Jesteśmy też wrażliwi na potrzeby osób starszych – od wielu lat organizujemy projekty, które angażują seniorów i pozwalają im uaktywniać się na wielu obszarach. Obszary naszych działań są uzależnione od potrzeb społeczności, w których żyjemy. Wsłuchujemy się w nie i reagujemy. I to jest wartość NGO – być blisko ludzi i pomagać.

Chętnych do niesienia pomocy przybywa

Fundacja wspierająca Świdnickie Hospicjum Ojca Pio to podmiot specjalnie dedykowany konkretnej instytucji – tutaj NZOZ Stacja Opieki Caritas Diecezji Świdnickiej: Świdnickie Hospicjum i ZOL Ojca Pio. W imieniu diecezji świdnickiej ustanowił ją bp Ignacy Dec. Miało to miejsce w 2014 r. Jej celem jest m.in. materialne i duchowe wspieranie osób cierpiących na schorzenia ograniczające życie pacjentów przebywających w Hospicjum Ojca Pio oraz 31 dorosłych pacjentów ZOL. Pacjenci mają zapewnioną wszechstronną i kompleksową opiekę medyczną, pomoc psychologiczną, duchową oraz wsparcie dla rodziny.

– Świdnica zajmuje szczególne miejsce na mapie Polski albowiem jest tu wiele organizacji pozarządowych mocno zakorzenionych w naszych sercach. Jako urząd widzimy jak bardzo zaangażowane są one w życie społeczne i jak ważną pełnią rolę. Mimo trudności jakie niósł ze sobą rok 2020, obserwujemy, że chętnych do niesienia pomocy i do współpracy przybywa. Rok pandemii, rok 2020, pokazał zarówno, że część organizacji zaczęła mieć problemy ze swoją działalnością ze względu na niemożność realizacji określonych zagadnień w dobie pandemii, jak też ważność działań w dziedzinie polityki społecznej – MOPS, domów pomocy, banków żywności i innych niosących pomoc m.in. materialną, bytową i psychologiczną. Pokazał jak to jest szalenie potrzebne. Światowy Dzień Organizacji pozarządowych to ważna uroczystość. Tego dnia wspominamy jak ważna jest pomoc człowieka dla człowieka. – komentuje Zastępca Prezydent Miasta Świdnicy, Szymon Chojnowski.

Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych to okazja do podziękowania organizacjom pozarządowym za ich ogromną pracę wykonaną na rzecz społeczeństwa. Dziękujemy!

Marta Chrisidu

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here