Chińskie laboratorium DeepSeek szykuje premierę modelu V4 — multimodalnego systemu generującego tekst, obraz i wideo — w momencie politycznie i gospodarczo „naładowanym”: tuż przed startem corocznych obrad chińskiego parlamentu i konsultacyjnego zgromadzenia („Two Sessions”) 4 marca 2026 r. Zapowiedź nie jest zwykłą premierą technologiczną. To kolejny sygnał, że Chiny chcą budować własny ekosystem AI niezależny od amerykańskich chipów.

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

DeepSeek V4 przed „Two Sessions”: premiera, która ma znaczenie polityczne i rynkowe

DeepSeek, z siedzibą w Hangzhou, ma pokazać model V4 w nadchodzącym tygodniu, ponad rok po ostatniej dużej premierze. Według informacji opisywanych w mediach branżowych i finansowych, V4 ma być modelem „multimodalnym”, czyli zdolnym do pracy nie tylko na tekście, ale też na materiałach wizualnych i wideo. Termin jest nieprzypadkowy: start chińskich „Two Sessions” (4 marca 2026 r.) to coroczne święto polityki i przekazu strategicznego Pekinu — a obecność „narodowego czempiona AI” pasuje do narracji o technologicznej samowystarczalności.


Jeszcze ważniejsza jest warstwa sprzętowa: DeepSeek ma optymalizować V4 pod rozwiązania chińskich producentów chipów, w tym Huawei i Cambricon. To czytelny komunikat: nawet jeśli Nvidia wciąż dominuje w chipach do trenowania modeli, Chiny chcą przejmować kluczowy etap „inference” — czyli generowania odpowiedzi przez już wytrenowane modele — na własnym sprzęcie.


Taki ruch może uderzać w najbardziej wrażliwe miejsce globalnego boomu AI: w przekonanie, że tylko amerykański stack (amerykańskie modele + amerykańskie GPU) jest „autostradą” do skalowania sztucznej inteligencji. A jeśli ta wiara słabnie, rynki — przyzwyczajone do jednej dominującej historii inwestycyjnej — reagują nerwowo.

Ks. Piotr Wawrzyniak

Algorytm i sumienie rynku. Norweski fundusz naftowy robi cyfrowy rachunek sumienia spółkom

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

Skąd wziął się DeepSeek: historia od funduszu quant do laboratorium AI

DeepSeek nie wyrósł z klasycznego „garażu” z Doliny Krzemowej. Jego zaplecze to świat algorytmów i finansów: spółka jest powiązana z chińskim funduszem ilościowym High-Flyer, współtworzonym przez Liang Wenfenga. W publicznie opisywanych materiałach o firmie powtarza się wątek, że High-Flyer rozwijał kompetencje w uczeniu maszynowym do zastosowań rynkowych, budował klastry obliczeniowe i gromadził zasoby GPU jeszcze zanim amerykańskie ograniczenia eksportowe mocniej „przykręciły kurek” z najnowocześniejszym sprzętem do Chin.

Sam DeepSeek — jako osobny byt rozwijający modele — jest opisywane jako firma powstała w 2023 r. i od początku stawiająca na szybki postęp badawczy oraz efektywność. To ważne, bo w globalnej rywalizacji AI nie zawsze wygrywa ten, kto ma największe serwerownie. Czasem wygrywa ten, kto potrafi „wycisnąć” więcej z ograniczonych zasobów: lepsze techniki treningu, lepsza architektura, lepsza inżynieria danych i optymalizacja.

W styczniu 2025 r. DeepSeek wypuścił R1 — model nastawiony na „rozumowanie” (reasoning), czyli rozwiązywanie złożonych zadań przez dzielenie problemu na kroki. Firma przekonywała, że osiągnęła poziom porównywalny z najlepszymi zachodnimi modelami, przy użyciu znacznie mniejszej mocy obliczeniowej i kosztów.

Równolegle DeepSeek zyskał uznanie za publikowanie technicznych opisów metod treningu i usprawnień inżynieryjnych — co pozwalało innym zespołom analizować podejście i kopiować rozwiązania. To właśnie ta kombinacja (wysoka jakość + niska cena + transparentność techniczna) sprawiła, że firma stała się jednym z symboli chińskiej ofensywy technologicznej.

Waldemar Hanas ekonom archidiecezji poznańskiej Finanse Kościoła DCA13

Finanse Kościoła. Ks. Waldemar Hanas – ekonom Archidiecezji Poznańskiej: „DCA13 to odpowiedź na realne problemy Kościoła”

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

Dlaczego R1 wywołał „zamieszanie” na rynkach: Nvidia, wyceny i strach przed tańszą AI

Rynkowa panika po R1 miała kilka warstw — i wszystkie uderzały w fundamenty „hossy AI”. Po pierwsze: narracja inwestycyjna 2023–2025 opierała się na założeniu, że rozwój AI jest przede wszystkim wyścigiem na moc obliczeniową, a więc na gigantyczne zamówienia GPU (głównie Nvidii). Jeżeli jednak konkurent pokazuje model o bardzo mocnych wynikach przy mniejszym zużyciu zasobów, pojawia się pytanie: czy popyt na najdroższe GPU będzie rósł w takim tempie, jak wbudowały to w wyceny spółek rynki? Taka wątpliwość — nawet jeśli przesadzona — wystarcza, by uruchomić gwałtowne ruchy cen akcji.

Po drugie: DeepSeek uderzył w psychologię rynku, bo przypominał „moment Sputnika” — nagłe uświadomienie sobie, że geopolityczny rywal potrafi wykonać technologiczny skok szybciej, niż zakładała opinia publiczna i część inwestorów. Ten typ szoku działa jak katalizator: media podbijają temat, analitycy aktualizują scenariusze, a inwestorzy w pośpiechu redukują ekspozycję na najbardziej „rozgrzane” segmenty.

Po trzecie: R1 podważał sens i skuteczność amerykańskich kontroli eksportowych. Jeśli chińskie zespoły potrafią optymalizować modele tak, by mniej zależeć od topowych chipów albo lepiej wykorzystywać dostępny sprzęt, to strategia „odcięcia od GPU” traci część siły rażenia. Takie rozumowanie — niezależnie od tego, czy w pełni prawdziwe — też wpływa na rynki, bo dotyka długoterminowej przewagi konkurencyjnej USA.

I wreszcie: R1 uruchomił debatę o „destylacji” (distillation) — technice trenowania mniejszych modeli na odpowiedziach większych, co pozwala osiągać wysoką jakość przy niższych kosztach. Dla rynków to był sygnał, że przewagi topowych laboratoriów mogą być kopiowane szybciej, niż zakładał biznesplan oparty na „ekskluzywności” dostępu do mocy obliczeniowej i danych.

Ks. Jarosław Orkiszewski Ekonom Archidiecezji Lubelskiej

Finanse Kościoła. Ekonom archidiecezji lubelskiej ks. Jarosław Orkiszewski: „Pieniądze są narzędziem misji, nie celem”

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

V4 i współpraca z Huawei/Cambricon: droga do AI bez Nvidii, choć z ograniczeniami

Plan optymalizacji V4 pod chipy Huawei i Cambricon wpisuje się w szerszą strategię Chin: budowę krajowego łańcucha dostaw AI, w którym kluczowe elementy — od sprzętu po oprogramowanie — nie podlegają amerykańskim restrykcjom. W praktyce oznacza to pragmatyczny podział rynku: nawet jeśli Nvidia jest trudna do zastąpienia w najbardziej kosztownym etapie pre-treningu (wczytywanie ogromnych zbiorów danych i „budowanie” modelu od zera), to rynek inference jest równie ogromny i szybko rośnie, bo to tam firmy realnie „używają” modeli w produktach.

Agencje informacyjne donosiły, że DeepSeek miał też ograniczać współpracę przedpremierową z amerykańskimi producentami GPU, co byłoby nietypowe w branży, gdzie firmy chipowe zwykle dostają wczesny dostęp do modeli, by je lepiej stroić pod własny sprzęt. Jeśli ta linia się utrzyma, to mamy do czynienia nie tylko z rywalizacją firm, ale z elementem geopolitycznej gry o standardy.

Jednocześnie nie jest tak, że Chiny „już wygrały” sprzętową wojnę. Nawet wewnątrz chińskich planów widać tarcia: wcześniejsze doniesienia wskazywały, że DeepSeek próbował trenować najcięższe etapy na sprzęcie Huawei, ale miał napotykać bariery techniczne. To pokazuje realny stan gry: optymalizacja pod lokalne chipy może szybko przynieść efekty w inference, ale pełna niezależność w trenowaniu modeli „od zera” to nadal trudna droga.

Czy Kościół powinien inwestować ABC katolickich finansów

ABC Katolickich Finansów: Czy Kościół powinien inwestować?

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

„Destylacja”, oskarżenia i następna fala napięć: dlaczego wokół DeepSeek znów będzie głośno

Powrót DeepSeek na pierwsze strony gazet nie dzieje się w próżni. W lutym 2026 r. Anthropic publicznie opisywał wykrywanie i ograniczanie tzw. „distillation attacks”, wskazując m.in. na próby masowego wydobywania możliwości modeli (takich jak Claude) przez sieci fałszywych kont i automatyzację interakcji. W przekazie medialnym pojawiały się oskarżenia kierowane m.in. pod adresem DeepSeek oraz innych chińskich laboratoriów.

Dla inwestorów i regulatorów to temat zapalny z trzech powodów. Po pierwsze: tworzy ryzyko prawne i reputacyjne — także dla firm, które wdrażają modele w produktach (bo nikt nie chce opierać biznesu na technologii obciążonej sporem o „kradzież” przewag). Po drugie: podbija temperaturę polityczną w relacjach USA–Chiny, co może prowadzić do nowych ograniczeń eksportowych, sankcji lub presji na platformy dystrybucji modeli open source. Po trzecie: zmienia konkurencję na bardziej „wojenną” — mniej o innowacji, bardziej o blokowaniu rywala.

Dlatego premiera V4 ma szansę ponownie wywołać rynkowe fale. Jeżeli model okaże się przełomowy jakościowo i jednocześnie zostanie sprawnie uruchomiony na chińskim sprzęcie, inwestorzy mogą jeszcze mocniej kwestionować tezę, że Zachód ma trwały monopol na najważniejsze ogniwa AI. Jeśli zaś V4 będzie „tylko” solidnym krokiem naprzód, ale wzmocni lokalny ekosystem inference, i tak przyspieszy strategiczną zmianę: coraz większa część popytu na AI w Chinach może przestać „przeciekać” do Nvidii i amerykańskich dostawców.

W skrócie: DeepSeek zamieszał raz, bo pokazał, że wysoka jakość nie musi kosztować fortuny. Teraz może zamieszać drugi raz, bo próbuje udowodnić, że AI da się budować i wdrażać także na sprzęcie, który powstaje poza amerykańską strefą wpływów.

czym jest VAT ABC katolickich finansów

ABC Katolickich Finansów: VAT pod lupą — czym jest VAT i dlaczego Kościół płaci 23 proc. państwu?

DeepSeek wraca z V4: chińska AI znów testuje dominację USA i nerwy rynków

Co to znaczy dla polskiego czytelnika?

Dla polskiego odbiorcy historia DeepSeek nie jest egzotyczną wojną Silicon Valley z Pekinem, tylko opowieścią o tym, jak szybko zmienia się świat, w którym żyjemy i jak łatwo Europa może stać się jedynie rynkiem zbytu dla cudzych technologii. Jeśli Chiny potrafią budować mocne modele taniej i uruchamiać je na własnych chipach, to presja cenowa spadnie na amerykańskie i europejskie firmy. To z czasem przełoży się na to, jakie narzędzia trafią do szkół, urzędów, firm i mediów w Polsce: czy będą to rozwiązania droższe, kontrolowane licencjami i regulacjami z zewnątrz, czy tańsze i szerzej dostępne, ale obarczone ryzykiem zależności od systemu wartości i interesów państw, które nie zawsze rozumieją europejską wrażliwość.

Dla katolika jest tu dodatkowy wymiar: AI coraz częściej wchodzi w sfery, które dotykają sumienia i kultury — edukację dzieci, formowanie opinii, treści religijne, poradnictwo psychologiczne, a nawet sposób prowadzenia debat publicznych. Jeżeli modele będą projektowane w logice czystej użyteczności lub państwowej propagandy, bez respektu dla prawdy, godności osoby i wolności, to problem przestaje być techniczny.

W praktyce oznacza to jedno: Polska potrzebuje nie tylko „tańszej AI”, ale też mądrego wyboru technologii i reguł jej użycia — tak, by narzędzia pomagały człowiekowi, rodzinie i wspólnocie, zamiast je rozmontowywać. DeepSeek jest więc ostrzeżeniem i szansą zarazem: ostrzeżeniem, że wyścig przyspiesza i nikt nie poczeka na Europę, oraz szansą, że konkurencja obniży koszty i ułatwi dostęp do narzędzi, o ile będziemy umieli postawić granice tam, gdzie w grę wchodzi prawda, odpowiedzialność i wolność.

Źródła

wAkcji24.pl | Ekonomia | NNW | Ilustracja: Gemini AI | 3.04.2026

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...

Zespół „Laudato Si” pracuje. Bp Tadeusz Lityński: Wyzwaniem jest porządkowanie wiedzy

Laudato Si inspiruje dziś liczne inicjatywy Kościoła związane z troską o stworzenie, edukacją i odpowiedzialnością społeczną. W duchu encykliki papieża Franciszka odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Laudato Si przy Radzie Konferencji Episkopatu Polski ds....

Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić

Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo...

WEO 2025: powrót „scenariusza rzeczywistości”. Zielony Ład czy dłuższa epoka ropy, gazu i LNG? [ANALIZA I KOMENTARZ]

Międzynarodowa Agencja Energii w najnowszym World Energy Outlook pokazuje dwie „ścieżki rzeczywistości”: CPS (świat bez nowych ustaw, tylko przedłużamy obecne przepisy) i STEPS (realnie ogłoszone polityki). W obu wersjach paliwa kopalne trzymają się mocno, a „zielony...

Elektromobilność opóźniona. Czy Europa oddaje pole Chinom?

Elektromobilność opóźniona - jedno z najpoważniejszych wyzwań strategicznych dla Unii Europejskiej jest wdrażana z poważnymi problemami. Nowy raport Allianz Trade pokazuje, że Europa nie tylko nie osiągnie celu pełnej elektryfikacji motoryzacji do 2035 r., ale może...

Koniec wege? Wzlot i upadek weganizmu – analiza Miesięcznika Katolickiego „w-Akcji”

Czy to już koniec wege? Analizujemy wzlot i upadek weganizmu – dlaczego jedzenie mięsa znów jest trendy?

Zielony niedowŁAD [Miesięcznik Katolicki w-Akcji]

Zmiany klimatyczne dotykają coraz większych obszarów naszej „błękitnej planety”. Są jednocześnie coraz dotkliwsze: duże wahania temperatur, pożary, powodzie, tajfuny, opady śniegu w miejscach gdzie do tej pory go nie widziano itd. Powód: gigantyczna emisja dwutlenku...

Fryderyk Kapinos: Zdrowa żywność to inwestycja w zdrowie

Poseł Fryderyk Kapinos był gościem Sudeckiego Forum Inicjatyw w Głuszycy, gdzie podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat ekologii i zdrowego stylu życia. W trakcie dyskusji wyjaśnił, dlaczego żywność ekologiczna jest lepsza od konwencjonalnej, jakie niesie...

Konferencja prasowa „Wokół Laudato Si’”. „Troska o środowisko jest integralną częścią naszej wiary”

Laudato Si. Czy troska o przyrodę to temat wyłącznie dla naukowców i ekologów? Kościół katolicki od lat przekonuje, że nie. Odpowiedzialność za stworzenie jest wpisana w samą istotę chrześcijańskiej wiary. Przypomniano o tym podczas konferencji „Wokół Laudato Si’ –...

Problem z odpadami na Dolnym Śląsku. Czy mieszkańców czekają podwyżki?

Mieszkańcy Dolnego Śląska nie mają szczęścia. Nie dość, że powódź, która nawiedziła ten region w 2024 roku pozostawiła po sobie mnóstwo odpadów, to w niektórych miejscach samorząd ma problem ze znalezieniem odbiorcy śmieci, w ramach procedury przetargowej. Na domiar...

Papież Leon XIV: wrześniowa intencja modlitewna o więź człowieka ze stworzeniem

Wrzesień 2025 roku papież Leon XIV poświęca tematowi szczególnie bliskiemu tradycji franciszkańskiej – relacji człowieka z całym stworzeniem. W swojej intencji modlitewnej Ojciec Święty zachęca wiernych, aby na nowo odkrywali współzależność między ludźmi a światem...

Smog letni – czym jest i dlaczego jest niebezpieczny?

Smog letni — to zjawisko, o którym zapominamy wraz z nadejściem słonecznych dni, choć w rzeczywistości lato przynosi jego własną, nie mniej groźną wersję. Smog letni, znany także jako smog fotochemiczny lub smog typu Los Angeles, powstaje latem w warunkach wysokiej...

Greenwashing po polsku: Nieładnie tak kłamać

„Greenwashing po polsku” nie jest już tylko publicystycznym frazesem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił pierwsze oficjalne zarzuty największym platformom handlowym i firmom kurierskim, które – kusząc konsumentów „zielonymi” sloganami – miały wprowadzać...

Walka z plastikiem: Enzymy na ratunek Stworzeniu

Plastikowe śmieci w oceanach i na wysypiskach wołają o pomoc całego stworzenia. Najnowsze odkrycia biotechnologów z lat 2024-2025 pokazują, że istnieje realna szansa, by dzięki specjalnie zaprojektowanym enzymom – tzw. plastikazom – zamknąć obieg PET, obniżyć koszty...

Las? To skomplikowane. Czy wiesz, gdzie spędzasz wakacje?

Wakacje, las, rzeka, namiot... To wizja bliska bardzo wielu z nas. Ale czym naprawdę jest las, przestrzeń wielu wakacyjnych marzeń? Las to pewien układ zależności pomiędzy światem roślinnym, zwierzęcym oraz czynnikami nieożywionymi, które razem stanowią niepodzielny i...