Co roku ten sam scenariusz. Na kilka dni przed uroczystością Bożego Ciała pojawiają się komentarze: „Będą blokować drogi”, „znowu nie da się przejechać”, „dlaczego religia musi wychodzić na ulicę?”. Potem przychodzi sam dzień procesji i wszystko trwa kilkadziesiąt minut. Kilka ulic zostaje czasowo zamkniętych, samochody zatrzymują się na chwilę, ludzie czekają. Dla jednych jest to piękne świadectwo wiary i element tradycji, dla innych – niezrozumiała przeszkoda.

Ks. Jakub Klimontowski: Komu przeszkadza Boże Ciało?

Ulice nie są własnością samochodów

Warto jednak postawić pytanie: czy rzeczywiście problemem jest utrudniony ruch drogowy? A może chodzi o coś znacznie głębszego?

Bo gdyby problemem były wyłącznie utrudnienia komunikacyjne, podobne emocje wywoływałyby również dziesiątki innych wydarzeń organizowanych w przestrzeni publicznej. Tymczasem tak się nie dzieje. Kiedy przez centrum miasta przebiega maraton, mieszkańcy potrafią godzinami dostosowywać swoje plany do zamkniętych ulic. Kiedy odbywa się wyścig kolarski, rajd samochodowy, festyn miejski, koncert plenerowy czy impreza sportowa, większość ludzi przyjmuje to ze zrozumieniem. „To tylko jeden dzień” – słyszymy wtedy. „To promocja miasta”, „to ważne wydarzenie”, „trzeba być wyrozumiałym”.

Ta sama wyrozumiałość często kończy się jednak w momencie, gdy ulicą przechodzi procesja eucharystyczna.

Współczesny człowiek przyzwyczaił się do myślenia, że przestrzeń publiczna służy przede wszystkim do przemieszczania się. Droga ma służyć samochodom, chodnik pieszym, a wszelkie inne aktywności są dopuszczalne tylko wtedy, gdy nikomu nie przeszkadzają.

Tymczasem historia miast wyglądała zupełnie inaczej.

Przez wieki ulice były miejscem życia społecznego. Odbywały się na nich targi, uroczystości państwowe, wydarzenia kulturalne, święta religijne i spotkania mieszkańców. Ludzie nie tylko przemieszczali się z miejsca na miejsce. Oni tam żyli.

Procesje religijne są częścią tej tradycji. Nie pojawiły się wczoraj ani przed rokiem. Są obecne w kulturze europejskiej od setek lat. W Polsce stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów życia religijnego.

Boże Ciało nie jest prywatnym nabożeństwem zamkniętym w kościele. Jego istota polega właśnie na wyjściu poza świątynię. Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie niesiony jest ulicami miast i wsi, aby przypomnieć, że wiara nie kończy się na murach kościoła.


Hitchock Alfred

Ostatni kadr Hitchcocka. Mistrz suspensu nie porzucił wiary

Ks. Jakub Klimontowski: Komu przeszkadza Boże Ciało?

Polska modli się pod gołym niebem

Procesja Bożego Ciała jest najbardziej znaną formą publicznego kultu, ale z pewnością nie jedyną.

Przez wieki polski krajobraz był pełen znaków wiary przeżywanej wspólnie. W maju mieszkańcy gromadzili się przy kapliczkach na śpiew Litanii Loretańskiej. W październiku odmawiano różaniec. W okresie Wielkiego Postu organizowano Drogi Krzyżowe przechodzące ulicami miejscowości. W wielu regionach odbywały się procesje błagalne o deszcz lub o urodzaje, pielgrzymki do sanktuariów, procesje odpustowe, fatimskie i różańcowe.

Do dziś w wielu parafiach tysiące ludzi uczestniczą w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Coraz popularniejsze stają się miejskie Drogi Krzyżowe, podczas których wierni przechodzą przez centra miast, rozważając mękę Chrystusa. Procesje fatimskie przyciągają całe rodziny. W maju przy wielu kapliczkach nadal rozbrzmiewa śpiew „Chwalcie łąki umajone”.

To wszystko tworzy żywą tkankę religijną naszego społeczeństwa.

Nie jest to folklor dla turystów ani rekonstrukcja dawnych zwyczajów. To wiara przeżywana publicznie przez ludzi, którzy uważają, że mają prawo modlić się nie tylko w domach i kościołach, ale także w przestrzeni wspólnej.

Ks. prał. Marian Kopko

Bohater Solidarności, twórca sukcesu sanktuarium w Krzeszowie. Ks. prał. Marian Kopko obchodził 45-lecie kapłaństwa

Ks. Jakub Klimontowski: Komu przeszkadza Boże Ciało?

Dlaczego procesja przeszkadza bardziej niż maraton?

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że problemem nie jest sama procesja. Problemem jest to, co ona symbolizuje. Maraton nikomu nie przypomina o Bogu.

Rajd samochodowy nie stawia pytań o sens życia. Koncert nie konfrontuje człowieka z Ewangelią. Procesja Bożego Ciała robi to wszystko. Jest publicznym świadectwem wiary. Pokazuje, że są ludzie, którzy nie wstydzą się klęknąć przed Najświętszym Sakramentem. Że są rodziny wychowujące dzieci w wierze. Że istnieją wspólnoty religijne zdolne wyjść poza własne mury. I właśnie to dla niektórych staje się niewygodne. Nie chodzi więc o kilkuminutowe oczekiwanie na skrzyżowaniu. Chodzi o sam fakt obecności chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej.

Od lat słyszymy o potrzebie tolerancji, otwartości i akceptacji różnorodności. Są to wartości ważne i potrzebne. Pojawia się jednak pytanie: czy ta tolerancja obejmuje również katolików?

Bo jeśli przestrzeń publiczna ma być miejscem dla wszystkich, to musi być również miejscem dla ludzi wierzących. Jeśli różne środowiska mają prawo organizować marsze, manifestacje, parady, koncerty i wydarzenia promujące własne idee, to takie samo prawo mają osoby wierzące. Coraz częściej można jednak odnieść wrażenie, że część społeczeństwa akceptuje religię pod jednym warunkiem: że pozostanie niewidoczna. Możesz wierzyć – ale po cichu.

Możesz się modlić – ale w domu. Możesz chodzić do kościoła – ale nie pokazuj tego publicznie. To nie jest neutralność światopoglądowa. To próba usunięcia religii z przestrzeni wspólnej.

Grzegorz Wołoch churching

Ks. Grzegorz Wołoch: Dlaczego Kościół potrzebuje właśnie Ciebie – tam, gdzie jesteś

Ks. Jakub Klimontowski: Komu przeszkadza Boże Ciało?

Boże Ciało jest testem

Ciekawym doświadczeniem jest obserwowanie samych procesji. Bardzo często przy trasie stoją ludzie, którzy nie uczestniczą w nabożeństwie. Niektórzy są niewierzący, inni obojętni religijnie. Mimo to zatrzymują się, czekają spokojnie, okazują szacunek. Rozumieją, że dla ich sąsiadów jest to ważne wydarzenie. Problem stanowi zwykle niewielka grupa osób przekonana, że każda obecność religii w przestrzeni publicznej jest czymś niewłaściwym.

Paradoks polega na tym, że ci sami ludzie często najgłośniej mówią o tolerancji. Tymczasem prawdziwa tolerancja nie polega na tym, że akceptujemy tylko tych, którzy myślą tak jak my. Polega na uznaniu prawa innych do publicznego wyrażania swoich przekonań, nawet jeśli sami ich nie podzielamy.

Uroczystość Bożego Ciała jest czymś więcej niż tylko świętem religijnym. W pewnym sensie staje się testem dojrzałości społecznej. Czy potrafimy zaakceptować, że przestrzeń publiczna   należy do wszystkich obywateli? Czy jesteśmy gotowi uszanować tradycję, która przez wieki kształtowała naszą kulturę? Czy umiemy przez kilka minut poczekać, gdy ulicą przechodzą nasi sąsiedzi modlący się podczas procesji? Polska nie stała się krajem wolnym po to, aby jedne grupy mogły manifestować swoje przekonania, a inne musiały je ukrywać. Wolność oznacza możliwość obecności różnych środowisk w życiu społecznym – także wspólnot religijnych. Boże Ciało przypomina o tej prawdzie każdego roku. Kiedy więc ktoś pyta: „Komu przeszkadza Boże Ciało?”, odpowiedź brzmi: nie przeszkadza tym, którzy muszą chwilę poczekać na przejazd. Najczęściej przeszkadza tym, którym trudno pogodzić się z faktem, że wiara wciąż jest obecna w przestrzeni publicznej. A przecież kilka minut zatrzymanego ruchu to niewielka cena za zachowanie wiary i tradycji, która od pokoleń przypomina Polakom, że istnieją wartości ważniejsze niż pośpiech, wygoda i kolejny zielony sygnał na skrzyżowaniu.

Ks. Jakub Klimontowski

Jak stróż w Boże Ciało?

Jak stróż w Boże Ciało?

wAkcji24.pl | Opinie | Ks. Jakub Klimontowski, źrodło:  Miesięcznik Katolicki „w-Akcji” nr 6/2026  | 21.08.2025

Smog letni – czym jest i dlaczego jest niebezpieczny?

Smog letni — to zjawisko, o którym zapominamy wraz z nadejściem słonecznych dni, choć w rzeczywistości lato przynosi jego własną, nie mniej groźną wersję. Smog letni, znany także jako smog fotochemiczny lub smog typu Los Angeles, powstaje latem w warunkach wysokiej...

Święty Krzysztof w kabinie elektrycznej ciężarówki. Tesla Semi zmienia reguły gry na drogach

Gdy w polskich parafiach trwa XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa (19–26 lipca), a kierowcy przynoszą do poświęcenia swoje auta, po drugiej stronie oceanu dzieje się coś, co może na zawsze zmienić transport drogowy. Z fabryki w Nevadzie zjeżdżają pierwsze...

Bałtyk oddycha głębiej. Ale sinic to nie powstrzyma

W lutym tego roku Bałtyk osiągnął najniższy poziom wody od 1886 roku. Paradoksalnie – to dobra wiadomość. Ubytek wody uruchomił rzadkie zjawisko wielkiego wlewu atlantyckiego: do morza napłynęła bardziej słona i natleniona woda z Morza Północnego. Naukowcy jednak...

Autobusy wodorowe – miały wozić w przyszłość, przywożą ogromne rachunki

Pięć lat temu wodór miał być receptą na czysty transport miejski. Dziś samorządy, które postawiły na tę technologię, liczą koszty — a paliwo w całym okresie eksploatacji potrafi przekroczyć cenę samych autobusów. Nowy raport CEE Bankwatch Network i Polskiej Zielonej...

Od września roślinny obiad w szkole. Kto zapytał o zdanie rodziców — i o piątek?

Od 1 września szkolne stołówki co najmniej raz w tygodniu podadzą uczniom w pełni roślinny obiad. Zmiana wprowadzona podpisem minister zdrowia wpisuje się w modny trend ograniczania mięsa, ale rodzi pytania, o które nikt nie zapytał: co z tradycją postu i piątkiem...

Zielona Sieć Lublina: naukowcy z KUL projektują miasto odporne na klimat

Ekstremalne upały, susze i niszczycielskie ulewy przestają być wyjątkiem – stają się nową normą polskich miast. Odpowiedzią na to wyzwanie jest pionierski projekt badaczy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II: Zielona Sieć Lublina, która ma połączyć...

Las? To skomplikowane. Czy wiesz, gdzie spędzasz wakacje?

Wakacje, las, rzeka, namiot... To wizja bliska bardzo wielu z nas. Ale czym naprawdę jest las, przestrzeń wielu wakacyjnych marzeń? Las to pewien układ zależności pomiędzy światem roślinnym, zwierzęcym oraz czynnikami nieożywionymi, które razem stanowią niepodzielny i...

Rewolucja BEV w Polsce wchodzi w nową fazę. Już 147 596 samochodów całkowicie elektrycznych, ale maj przyniósł ostrzeżenie

BEV to już nie ciekawostka dla technologicznych entuzjastów, ale realny segment polskiego rynku motoryzacyjnego. Według najnowszego pełnego Licznika Elektromobilności PZPM i PSNM, na koniec kwietnia 2026 r. w Polsce było zarejestrowanych 147 596 osobowych i użytkowych...

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Niebezpieczny zabójca na talerzu

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Dlaczego? Cóż, na początku XX wieku technologia przetwarzania żywności osiągnęła znaczący przełom – naukowcom udało się przekształcić tani olej roślinny w produkt przypominający masło. Był on nie tylko znacznie...

Czym są kąpiele leśne czyli shinrin-yoku? Wykąp się w lesie!

Zapach leśnej ściółki, smak świeżo zerwanych jagód, cisza przerywana szumem strumyka i świergotem ptaków, promienie słońca migoczące pośród liści i tworzące niezwykły spektakl cieni i świateł. Jednym słowem las. Las od zawsze fascynował człowieka. Był źródłem...

Cena dobrobytu: dlaczego bogatszy Polak produkuje więcej śmieci?

Za nami 18. marca - Światowy Dzień Recyklingu. To kolejna okazja do zwrócenia uwagi na rosnącą rolę surowców wtórnych. Recykling pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Jest o co walczyć, bo przeciętny Polak w 2024 roku wygenerował...

Bp Thomas J. Paprocki: Marihuana rekreacyjna? To nie jest dobra droga [Wywiad]

Czy używanie marihuany w celach rekreacyjnych może być moralnie obojętne? Czy legalność oznacza automatyczną akceptację? Na te pytania odpowiada Biskup Thomas J. Paprocki, ordynariusz diecezji Springfield w Illinois (USA).Słyszy się o marihuanie, papierosach,...

Zielona harmonia życia: Kuchnia św. Hildegardy jako ekologiczna ścieżka do zdrowia

Kuchnia św. Hildegardy, czyli zielona harmonia życia. W czasach, gdy coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzu, a ekologiczne podejście do życia staje się nie tyle modą, ile koniecznością – warto spojrzeć wstecz, by odkryć mądrość, która...

Zielone wydobycie ma ciemną stronę. Weda Bay i ekologia, która niszczy naturę

Weda Bay w Indonezji pokazuje ciemną stronę zielonej transformacji. Zielone wydobycie niklu zagraża cennym ekosystemom i obszarom kluczowym dla bioróżnorodności.

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...