Haszymidzka Jordania — kraj, w którym chrześcijanie są niewielką mniejszością — czyni z biblijnego dziedzictwa strategię państwa. Rodzina królewska osobiście firmuje projekt, który do 2030 roku ma przekształcić monarchię z „przystanku w drodze do Izraela” w samodzielny cel pielgrzymek z całego świata. Tymczasem Polska, kraj tysiąca sanktuariów, wciąż traktuje turystykę religijną jak temat poboczny — a perły takie jak Kaplica Czaszek czekają, aż państwo zobaczy w nich potencjał, który król Abdullah II dawno dostrzegł w brzegach Jordanu.

Nawet muzułmański król to wie. A Polska wciąż nie odrobiła lekcji z pielgrzymek

Potomek Mahometa stawia wszystko na Biblię

Informacja, którą podała agencja Zenit News, a za nią Vatican News, brzmi jak lekcja poglądowa z zarządzania dziedzictwem. Monarchia haszymidzka, uważana za w prostej linii potomków proroka Mahometa, intensywnie rozbudowuje infrastrukturę turystyczną w związku z przypadającą w 2030 roku dwutysięczną rocznicą chrztu Pana Jezusa na wschodnim brzegu Jordanu — w Al-Maghtas, biblijnej Betanii za Jordanem.

Władze ogłosiły przegląd 34 miejsc związanych z historią chrześcijaństwa. W najbliższym czasie ma ruszyć platforma cyfrowa poświęcona Al-Maghtas, rozpocznie się też szkolenie przewodników wyspecjalizowanych w turystyce religijnej. To elementy spójnej strategii wspieranej przez rodzinę królewską, która dziedzictwo biblijne uznaje za jeden z najważniejszych atutów międzynarodowej promocji kraju.

Sercem projektu jest właśnie Betania za Jordanem — miejsce wpisane w 2015 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, odwiedzane przez papieży i przywódców religijnych, dziś główny cel pielgrzymek chrześcijan w Jordanii. Wokół niego rząd rozwija usługi dla pielgrzymów w ramach kompleksowego „planu gościnności”. Inicjatywę wspierają wszystkie tamtejsze Kościoły chrześcijańskie. Rzecz w kraju muzułmańskim bynajmniej nieoczywista — a jednak dopięta na ostatni guzik.

Pomnik Matki Boskiej Bolesnej

Pomnik Matki Boskiej Bolesnej pod Toruniem będzie wyższy niż Chrystus z Rio. To jedna z największych realizacji sakralnych na świecie

Nawet muzułmański król to wie. A Polska wciąż nie odrobiła lekcji z pielgrzymek

Krajobraz biblijny — od Góry Nebo po Macheront

Siła jordańskiej narracji tkwi w przedstawieniu kraju jako prawdziwego „krajobrazu biblijnego”, w którym Stary i Nowy Testament splatają się ze sobą. Oprócz miejsca chrztu Jezusa jest Macheront — twierdza Heroda z widokiem na Morze Martwe, gdzie według tradycji uwięziono i ścięto Jana Chrzciciela. Jest Góra Nebo, z której Mojżesz przed śmiercią zobaczył Ziemię Obiecaną; wzniesione tam sanktuarium przez wieki przyciągało pielgrzymów, a franciszkańscy archeolodzy z Kustodii Ziemi Świętej odsłonili tam pozostałości bizantyjskiej bazyliki i wspaniałe mozaiki. W pogodne dni widać stamtąd aż po Jerozolimę.

Jest Madaba z najstarszą zachowaną mozaikową mapą Ziemi Świętej z VI wieku w greckokatolickim kościele św. Jerzego. Jest Umm ar-Rasas — biblijne Mefaat — z bazyliką św. Szczepana i jedną z najwspanialszych mozaikowych posadzek na Bliskim Wschodzie. Ślady chrześcijaństwa odnajdziemy w Dżeraszu i Petrze, a w samych nazwach — Źródło Mojżesza (Ain Musa) czy Dżabal Harun, Góra Aarona. Wzdłuż Drogi Królewskiej stoją zamki krzyżowców: Al-Karak i Asz-Szaubak. Nicią przewodnią jest rzeka Jordan — tędy Izraelici pod wodzą Jozuego weszli do Ziemi Obiecanej, tu działali Eliasz i Elizeusz, tu Jan ochrzcił Jezusa. Celem króla jest, by ten kraj przestał być tylko przedłużeniem szlaków Ziemi Świętej, a stał się celem samym w sobie.

Nawet muzułmański król to wie. A Polska wciąż nie odrobiła lekcji z pielgrzymek

A co robi Polska? Konkurs na 12,6 miliona — na całą turystykę

Przenieśmy teraz wzrok nad Wisłę i zadajmy proste pytanie: jakie wsparcie ma w Polsce organizacja pielgrzymek i turystyki religijnej? Odpowiedź jest rozczarowująca. Sztandarowy instrument resortowy — „Program wsparcia turystyki” Ministerstwa Sportu i Turystyki — w edycji 2026 rozdzielił łącznie 12,6 mln zł pomiędzy 69 wniosków. Na całą turystykę w kraju. Wszystkie jej rodzaje. Bez wyodrębnionej ścieżki dla dziedzictwa religijnego, które dla milionów Polaków i gości z zagranicy jest głównym powodem podróży.

Nie istnieje żadna ogólnokrajowa strategia turystyki religijnej z prawdziwego zdarzenia — z platformą cyfrową, systemem certyfikowanych przewodników i skoordynowaną promocją, jaką właśnie buduje Amman. Jasna Góra rok w rok gromadzi miliony pielgrzymów niemal wyłącznie własną siłą i tradycją. Sanktuaria działają w rozproszeniu, konkurując o te same skromne środki co baseny termalne i szlaki rowerowe. Polska ma dziedzictwo, o jakim Jordania może tylko marzyć — i traktuje je tak, jakby broniło się samo.

Nawet muzułmański król to wie. A Polska wciąż nie odrobiła lekcji z pielgrzymek

Diecezja świdnicka — Dolnośląska Ziemia Święta

Nigdzie ten paradoks nie widać wyraźniej niż na Dolnym Śląsku, w diecezji świdnickiej. To region, który — gdyby leżał w Jordanii — dawno doczekałby się królewskiego patronatu i własnej platformy cyfrowej.

Zacznijmy od serca diecezji: piastowskiej katedry św. Stanisława i Wacława w Świdnicy. Ta gotycka budowla, wznoszona od 1330 roku, z wieżą przekraczającą sto metrów — jedną z najwyższych wież kościelnych w Polsce — jest większa od katedry św. Szczepana w Wiedniu i św. Wita w Pradze. Rangę katedry otrzymała w 2004 roku, gdy Jan Paweł II utworzył diecezję świdnicką. Architektoniczny klejnot najwyższej próby, o którym poza regionem mało kto słyszał.

Kilkadziesiąt kilometrów dalej, na Górze Igliczna w Masywie Śnieżnika, stoi sanktuarium „Maria Śnieżna” — na wysokości 847 metrów n.p.m. najwyżej położone sanktuarium w Polsce. Drewniana figura Matki Bożej, ludowa kopia słynnej statuy z austriackiego Mariazell, przyciąga tu pielgrzymów od 1782 roku. Miejsce, które w każdym innym kraju byłoby sztandarowym produktem turystyki górsko-religijnej.

Jest wreszcie jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na kontynencie: Kaplica Czaszek w Czermnej pod Kudową-Zdrojem. Wzniesiona na przełomie XVIII i XIX wieku przez proboszcza Wacława Tomaszka, kryje na ścianach około trzech tysięcy ludzkich czaszek, a w krypcie — szczątki kolejnych 20–30 tysięcy ofiar wojen śląskich, epidemii i głodu. To jedna z zaledwie kilku takich kaplic w Europie i jedyna w Polsce — wstrząsające memento mori, jakiego próżno szukać gdzie indziej w kraju.

Do tego dochodzą Wambierzyce — „Śląska Jerozolima” z rozległą kalwarią i barokową bazyliką sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin. Cztery miejsca w zasięgu jednego dnia drogi: największa katedra, najwyższe sanktuarium, jedyna taka kaplica i śląska Jerozolima. Mapę uzupełnia Bardo i pobliski Krzeszów. Gotowy, zwarty szlak — z jednym brakiem: państwa nie interesuje, by opowiedzieć go światu tak, jak Jordnia opowiada swoją Betanię.

Nawet muzułmański król to wie. A Polska wciąż nie odrobiła lekcji z pielgrzymek

Czego powinniśmy się nauczyć od króla Abdullaha II?

Lekcja jordańska jest stosunkowo prosta. Po pierwsze — strategia z horyzontem. Jordania nie czeka na rok 2030, tylko buduje pod tę datę od kilku lat. Polska ma własne okrągłe rocznice i jubileusze sanktuariów, o które mało kto zawczasu zabiega. Po drugie — cyfryzacja i przewodnicy: jedna platforma, jeden standard obsługi, certyfikowani ludzie, którzy potrafią opowiedzieć miejsce. Po trzecie — patronat i determinacja na najwyższym szczeblu, który sprawia, że dziedzictwo religijne przestaje być tematem niszowym, a staje się wizytówką kraju.

Jeśli monarcha kraju muzułmańskiego potrafi dostrzec w chrześcijańskim dziedzictwie skarb wart państwowej strategii, tym bardziej powinien to dostrzec kraj, w którym z tego dziedzictwa żyją całe regiony. Świdnicka katedra, Maria Śnieżna, Bardo, Kaplica Czaszek i Wambierzyce nie potrzebują cudu. Potrzebują tego, co Jordania właśnie sobie zafundowała: żeby ktoś na górze uznał, że warto je wesprzeć.

wAkcji24.pl | Podróże | AWN |Źródło: KAI |  Na zdjęciu Jego Wyskość Król Jordanii Abdullah II | Fot. Maryland GovPics  Wikimedia |  15.07.2026

Smog letni – czym jest i dlaczego jest niebezpieczny?

Smog letni — to zjawisko, o którym zapominamy wraz z nadejściem słonecznych dni, choć w rzeczywistości lato przynosi jego własną, nie mniej groźną wersję. Smog letni, znany także jako smog fotochemiczny lub smog typu Los Angeles, powstaje latem w warunkach wysokiej...

Święty Krzysztof w kabinie elektrycznej ciężarówki. Tesla Semi zmienia reguły gry na drogach

Gdy w polskich parafiach trwa XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa (19–26 lipca), a kierowcy przynoszą do poświęcenia swoje auta, po drugiej stronie oceanu dzieje się coś, co może na zawsze zmienić transport drogowy. Z fabryki w Nevadzie zjeżdżają pierwsze...

Bałtyk oddycha głębiej. Ale sinic to nie powstrzyma

W lutym tego roku Bałtyk osiągnął najniższy poziom wody od 1886 roku. Paradoksalnie – to dobra wiadomość. Ubytek wody uruchomił rzadkie zjawisko wielkiego wlewu atlantyckiego: do morza napłynęła bardziej słona i natleniona woda z Morza Północnego. Naukowcy jednak...

Autobusy wodorowe – miały wozić w przyszłość, przywożą ogromne rachunki

Pięć lat temu wodór miał być receptą na czysty transport miejski. Dziś samorządy, które postawiły na tę technologię, liczą koszty — a paliwo w całym okresie eksploatacji potrafi przekroczyć cenę samych autobusów. Nowy raport CEE Bankwatch Network i Polskiej Zielonej...

Od września roślinny obiad w szkole. Kto zapytał o zdanie rodziców — i o piątek?

Od 1 września szkolne stołówki co najmniej raz w tygodniu podadzą uczniom w pełni roślinny obiad. Zmiana wprowadzona podpisem minister zdrowia wpisuje się w modny trend ograniczania mięsa, ale rodzi pytania, o które nikt nie zapytał: co z tradycją postu i piątkiem...

Zielona Sieć Lublina: naukowcy z KUL projektują miasto odporne na klimat

Ekstremalne upały, susze i niszczycielskie ulewy przestają być wyjątkiem – stają się nową normą polskich miast. Odpowiedzią na to wyzwanie jest pionierski projekt badaczy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II: Zielona Sieć Lublina, która ma połączyć...

Las? To skomplikowane. Czy wiesz, gdzie spędzasz wakacje?

Wakacje, las, rzeka, namiot... To wizja bliska bardzo wielu z nas. Ale czym naprawdę jest las, przestrzeń wielu wakacyjnych marzeń? Las to pewien układ zależności pomiędzy światem roślinnym, zwierzęcym oraz czynnikami nieożywionymi, które razem stanowią niepodzielny i...

Rewolucja BEV w Polsce wchodzi w nową fazę. Już 147 596 samochodów całkowicie elektrycznych, ale maj przyniósł ostrzeżenie

BEV to już nie ciekawostka dla technologicznych entuzjastów, ale realny segment polskiego rynku motoryzacyjnego. Według najnowszego pełnego Licznika Elektromobilności PZPM i PSNM, na koniec kwietnia 2026 r. w Polsce było zarejestrowanych 147 596 osobowych i użytkowych...

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Niebezpieczny zabójca na talerzu

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Dlaczego? Cóż, na początku XX wieku technologia przetwarzania żywności osiągnęła znaczący przełom – naukowcom udało się przekształcić tani olej roślinny w produkt przypominający masło. Był on nie tylko znacznie...

Czym są kąpiele leśne czyli shinrin-yoku? Wykąp się w lesie!

Zapach leśnej ściółki, smak świeżo zerwanych jagód, cisza przerywana szumem strumyka i świergotem ptaków, promienie słońca migoczące pośród liści i tworzące niezwykły spektakl cieni i świateł. Jednym słowem las. Las od zawsze fascynował człowieka. Był źródłem...

Cena dobrobytu: dlaczego bogatszy Polak produkuje więcej śmieci?

Za nami 18. marca - Światowy Dzień Recyklingu. To kolejna okazja do zwrócenia uwagi na rosnącą rolę surowców wtórnych. Recykling pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Jest o co walczyć, bo przeciętny Polak w 2024 roku wygenerował...

Bp Thomas J. Paprocki: Marihuana rekreacyjna? To nie jest dobra droga [Wywiad]

Czy używanie marihuany w celach rekreacyjnych może być moralnie obojętne? Czy legalność oznacza automatyczną akceptację? Na te pytania odpowiada Biskup Thomas J. Paprocki, ordynariusz diecezji Springfield w Illinois (USA).Słyszy się o marihuanie, papierosach,...

Zielona harmonia życia: Kuchnia św. Hildegardy jako ekologiczna ścieżka do zdrowia

Kuchnia św. Hildegardy, czyli zielona harmonia życia. W czasach, gdy coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzu, a ekologiczne podejście do życia staje się nie tyle modą, ile koniecznością – warto spojrzeć wstecz, by odkryć mądrość, która...

Zielone wydobycie ma ciemną stronę. Weda Bay i ekologia, która niszczy naturę

Weda Bay w Indonezji pokazuje ciemną stronę zielonej transformacji. Zielone wydobycie niklu zagraża cennym ekosystemom i obszarom kluczowym dla bioróżnorodności.

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...