Płoną kościoły w Niemczech! Najnowszy Raport Roczny 2025 przygotowany przez Obserwatorium ds. Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan w Europie (OIDAC Europe) ujawnia niepokojący „trend”: to właśnie w Niemczech dochodzi dziś do największej liczby podpaleń kościołów na kontynencie. Dane za 2024 rok pokazują 94 takie incydenty – niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Aż 33 z nich miało miejsce na terenie Niemiec, co plasuje kraj na pierwszym miejscu w niechlubnym zestawieniu.
Płoną kościoły w Niemczech
Niemcy europejskim liderem w liczbie podpaleń kościołów. Chrześcijanie prześladowani
W 2024 r. zanotowano 274 fizyczne ataki na chrześcijan – o ponad 40 więcej niż rok wcześniej. Raport podkreśla również gwałtowny wzrost podpaleń kościołów i obiektów należących do wspólnot chrześcijańskich. Odnotowano 94 takie zdarzenia, prawie dwukrotnie więcej niż w roku 2023, z czego aż jedną trzecią w Niemczech.
Najbardziej dramatyczne wydarzenia to m.in. zamordowanie 76-letniego zakonnika podczas napaści na klasztor w hiszpańskim Gilet, zabójstwo wiernego w trakcie Mszy św. w Stambule, dokonane przez bojowników ISIS, czy niemal całkowite spalenie zabytkowego kościoła w Saint-Omer we Francji.
Łącznie OIDAC wskazuje 516 czynów wymierzonych w osoby oraz ponad 1 500 incydentów, gdy wliczy się także kradzieże i włamania do miejsc kultu. Dyrekcja OIDAC zwraca uwagę, że przemoc fizyczna to tylko jedna strona problemu. Coraz częściej chrześcijanie stykają się z presją prawną i społeczną, która ogranicza możliwość publicznego wyrażania przekonań.
W raporcie wskazano również na trwającą batalię sądową fińskiej polityk Päivi Räsänen, której zarzuca się „mowę nienawiści” za cytowanie Biblii w publicznej debacie. Choć sądy niższych instancji ją uniewinniły, prokuratura kontynuuje działania, a sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Zdaniem Anji Tang, dyrektor OIDAC, to symbol narastających obaw o wolność religijną w Europie.
Chrześcijaństwo i polityka. Niezbędna synergia czy niebezpieczne połączenie?
Płoną kościoły w Niemczech
Płoną kościoły w Niemczech. Reakcja Kościoła: apel o unijnego koordynatora
W obliczu wzrostu agresji Komisja Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE) apeluje o utworzenie na poziomie UE stanowiska koordynatora ds. walki z nienawiścią wobec chrześcijan. Obecnie podobni urzędnicy działają na rzecz społeczności żydowskiej i muzułmańskiej, jednak — jak wskazuje COMECE — chrześcijanie mimo liczebnej większości także stają wobec realnych zagrożeń.
Unijne instytucje przyjęły jednak propozycję z wyraźnym dystansem. Wśród urzędników dominuje przekonanie, że skoro chrześcijanie nie stanowią mniejszości, nie wymagają szczególnej ochrony. Zdaniem przedstawicieli COMECE to poważne niedopatrzenie, wynikające z mylnego obrazu sytuacji.
Jednym z kluczowych problemów wskazanych przez OIDAC jest brak podstawowej wiedzy religijnej i kulturowej wśród urzędników, legislatorów czy środowisk akademickich. Przykładem tego zjawiska jest ostrzeżenie o „treściach przemocowych” zamieszczone przez Uniwersytet w Sheffield w odniesieniu do Biblii — tekstu, który przez stulecia współkształtował fundamenty europejskiej cywilizacji.
Płoną kościoły w Niemczech
Dyskryminacja pod hasłem „inkluzywności”
COMECE alarmuje również, że organizacje chrześcijańskie bywają dyskwalifikowane w procesach grantowych UE z powodu rzekomego „braku inkluzywności”. Jak zauważa ks. Manuel Barrios Prieto, za tym pojęciem często stoi oczekiwanie, by wspólnoty chrześcijańskie dystansowały się od własnej tożsamości i tradycji.
Ta logika prowadzi do paradoksu: ochrona jest oferowana mniejszościom religijnym, natomiast chrześcijaństwo – fundament wielu europejskich norm i wartości – postrzegane jest jako niepotrzebne lub wręcz niewygodne w przestrzeni publicznej.
Anja Tang ostrzega, że nieprecyzyjne i coraz szerzej interpretowane przepisy dotyczące „mowy nienawiści” mogą wywołać efekt mrożący, skutecznie zniechęcając chrześcijan do wyrażania opinii zgodnych z ich wiarą. W jej ocenie rośnie ryzyko, że w debacie publicznej zabraknie głosów podtrzymujących tradycyjną etykę chrześcijańską.
Ks. Barrios Prieto dodaje, że choć presja na chrześcijan narasta, wierzący nie mogą ustępować. — To nie tylko debata, ale prawdziwa walka kulturowa — podkreśla. Zachęca wierzących, by nie obawiali się głosić swoich przekonań, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem niezrozumienia czy marginalizacji.
wAkcji24.pl | Kultura | Maria Nicińska |obraz: Ideogram|
19.11.2025
