Droga do PRAWDY

  • Napisany przez:

Lipiec – miesiąc poświęcony Jezusowi Chrystusowi. On to chodził i nauczał. On wskrzeszał umarłych, leczył chorych, pocieszał smutnych, karmił głodnych, pokrzepiał zmęczonych, karcił nieposłusznych, unosił się gniewem w sytuacjach tego wymagających. Pokazywał właściwą drogę – drogę prawdy.

Czym jest droga prawdy?

Droga to wędrówka, niekończąca się wędrówka. Metaforycznie wiodąca poprzez góry i doliny, kręta lub prosta, momentami pod górę, momentami z górki, kamienista, wyboista, piaszczysta, dżdżysta… Można gdzieś po drodze w tej drodze przysiąść na kamieniu, odpocząć, odsapnąć, podziwiać widoki. Można kogoś spotkać i z nim rozmawiać, być, kłócić się, radować, smucić, cierpieć, dzielić wrażeniami z przebytej już wędrówki… Można z kimś obrać jedna drogę i podążać nią razem. Można iść obok siebie lub ze sobą – to różnica. Można kogoś kochać, a można mówić, że się kocha.

Droga w praktyce oznacza życie. Wstaję rano, kładę wieczorem, a w międzyczasie wypełniam swoje codzienne obowiązki, powinności, dzielę włos na czworo, zamartwiam się lub dzielę się tym, co mam z innymi, raduję i wznoszę. Zapewne robię jedno i drugie, w zmiennych proporcjach.

Co znaczy „w prawdzie”? Tyle co „nie w kłamstwie”. Poprzez czyn dajemy ludziom coś ważnego – dajemy siebie. Swój czas, energię, uwagę. Skupiając się na osobie, obdarzamy ją w tym konkretnym, niepowtarzalnym momencie swoją energią, wysyłamy pozytywne lub negatywne impulsy. Obdarzamy miłością lub wrogością. Boimy się lub ufamy. Szanujemy lub gardzimy. Dobrze lub źle życzymy. Mamy dobre lub złe intencje. Pytanie, czy i na ile jesteśmy tego świadomi oraz czy chcemy dokonać w sobie zmiany. Prawda czyni wolnym. Kłamstwo zniewala.

Nasi partnerzy