Bez światła nie ma życia

☩ Z Ewangelii wg św. Mateusza.

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. (Mt 4, 12-23)

Bez światła nie ma życia. Bez światła nie ma orientacji. Mówimy „zapal światło!”. Czasem dodajemy „…bo nie widzę!”. Bez światła nie ma bezpieczeństwa. Zatem światło to życie, światło to droga, światło to nasze bezpieczeństwo na tej drodze.

Dzisiejsza liturgia słowa zapewnia nas, że naszym światłem jest PAN, naszym światłem jest Bóg. „Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło.” (Mt 4,16) To światło przychodzi do nas przez Słowo Boże. W Psalmie 119 czytamy: „Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.” (Ps 119,105) Dzisiaj, w Niedzielę Słowa Bożego, warto przyjrzeć się obecności tego Słowa w naszym życiu.

Można, w myśl wersetu z psalmu, zapytać, czy idziemy przez to nasze życie z zapaloną lampą Słowa, które oświetla naszą drogę? Czy też ta lampa mocno nam kopci? A może zgasła? A może w ogóle nie była jeszcze zapalona?

I oto stajemy przed wyborem: światłość – ciemność. Światło to życie, światło droga, światło to twoje bezpieczeństwo, twoje zbawienie. Gasząc światło skazujemy się na ciemności. Nie słuchając, nie czytając i nie rozważając Słowa Bożego skazujemy się na życie w ciemności.

Zapal światło! Niech Słowo Boga będzie lampą dla twoich stóp i światłem na drogach twojego życia.” (por. Ps 119,105)

Nasi partnerzy