Dekalog-Twoja droga do szczęścia ziemskiego i wiecznego. Nie cudzołóż

  • Napisany przez:

Przykazanie szóste jest tym przykazaniem, wokół którego nagromadziło się wiele różnego rodzaju kontrowersji. Tak jak pozostałe przykazania, tak i to, stoi na straży dobra ludzkiej osoby, broni dobra małżeństwa i rodziny. W sensie ścisłym piętnuje ono zdradę małżeńską, domaga się wierności małżeńskiej. Zawiera także wezwanie do zachowywania czystości przedmałżeńskiej, małżeńskiej i pozamałżeńskiej.

Postawy wobec moralności seksualnej

Odnotujmy najpierw dwie skrajne postawy, dwa krańcowe stanowiska w dziedzinie moralności seksualnej: postawę przesadnie akcentującą dziedzinę życia erotycznego i postawę lekceważącą tę dziedzinę. Zwolennicy pierwszej uważają, że dziedzina seksualna jest najważniejsza w życiu, a więc i grzechy przeciwko VI przykazaniu są najcięższe.
Zwolennicy drugiej postawy głoszą, że moralność seksualna jest mało ważna. Człowiek jest istotą biologiczną. Popęd seksualny jest dany przez Boga. Należy go zaspokajać według zapotrzebowań, korzystając z różnych okazji, a grzechy przeciwko temu przykazaniu w porównaniu z innymi grzechami nie są aż tak ciężkie. Obydwie te postawy należy odrzucić.

Czystość i jej dziedziny

Czystość jest właściwym przeżywaniem swojej płciowości, dokładniej – jest panowaniem nad popędem seksualnym, jest poddawaniem biologicznych praw ciała, kierownictwu, władaniu ducha ludzkiego. Rozróżniamy czystość przedmałżeńską, małżeńską i pozamałżeńską. Obejmuje ona wiele sektorów naszego życia. Sektory te możemy objąć następującym tryptykiem: myśli, słowa, uczynki. Bardzo ważna jest najpierw czystość w myślach, gdyż nasze słowa i uczynki rodzą się z myśli. Wnętrze człowieka jest miejscem rodzenia się dobra lub zła. Jeden z teologów powiedział, że szatan prowadzi walkę z Bogiem od początku świata, a miejscem tej walki jest serce człowieka. Wszelkie decyzje człowieka, dobre czy złe, wyrastają z ludzkiego ducha, z ludzkiego wnętrza. Zanim człowiek cokolwiek powie, zanim tak czy inaczej będzie czynił, wcześniej myśli o tym, zastanawia się, rozważa motywy, racje, a potem dopiero wybiera, decyduje i podejmuje działanie. Zatem trzeba powiedzieć, że postawa czystości moralnej człowieka, czystość słów i czynów, rodzi się w myślach. Pan Jezus powiedział: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5,28). Z prawych, czystych myśli, wyrastają prawdziwe, życzliwe słowa. Są one do kogoś adresowane. Myśli złe można ukryć w sobie, słów zaś nie można. Słowa wypowiedziane oddziałują na odbiorców. Czystość słów jest ważnym składnikiem kultury języka. Brzydkie, wulgarne słowa, dwuznaczne opowiadania, tzw. „grube kawały”, są zawsze jakimś świadectwem nieuporządkowanego wnętrza człowieka.
Wreszcie z czystych myśli i słów rodzą się dobre czyny, czyste działanie. Przypomnijmy
jakie czyny w dziedzinie seksualnej nie podobają się Bogu i są zakazane przez VI przykazanie.

Grzechy – uczynki przeciwko czystości

a) Grzechy samogwałtu
Grzech samogwałtu, masturbacji, jest dobrowolnym pobudzaniem narządów
płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. Wykroczenia w dziedzinie szóstego przykazania powodują niekiedy skazy na całe życie, rysy, które potem trudno zatrzeć.

b) Grzechy homoseksualizmu
Osoby dotknięte skłonnościami homoseksualnymi winny być traktowane z szacunkiem.
Katechizmy Kościoła Katolickiego mówi: Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji (KKK. 2358). Osoby homoseksualne są wezwane do czystości tak jak osoby heteroseksualne.

c) Grzechy, uczynki nieczyste z innymi osobami
Wchodzi tu w grę życie seksualne poza sakramentalnym małżeństwem np. nieczyste
uczynki przedmałżeńskie, zdrady małżeńskie, itp.

Postawy ułatwiające zachowanie czystości

Pod koniec naszych refleksji nad szóstym przykazaniem, wskażmy jeszcze na środki
ułatwiające nam zachowanie czystości. Wiemy, że czystości, tak jak każdej innej cnoty, czyli uzdolnienia do dobrego działania, nie zdobywa się raz na zawsze. Czystość trzeba zdobywać, walczyć o nią ciągle. Jest ona nam dana i zadana, jest darem i zobowiązaniem. Zdobywanie cnoty czystości idzie w parze ze zdobywaniem innych sprawności moralnych.
Oto postawy, które zazwyczaj ułatwiają nam pielęgnowanie czystości:

a) Duch ofiary, wyrzeczenia i samozaparcia
Bez wyrzeczenia, bez wysiłku, bez poświęcenia nie ma żadnej prawdziwej cnoty, żadnego
duchowego osiągnięcia. Dotyczy to także cnoty czystości. „Jeśli kto chce pójść za Mną –
mówi Chrystus – niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie
naśladuje” (Mk 8,34).

b) Pielęgnowanie ducha wspólnoty
Nie uciekajmy od wspólnoty. Każda dobra wspólnota jest naszą jakby drugą rodziną. Wnośmy do życia tej wspólnoty coś od siebie.

c) Zażyła przyjaźń z Chrystusem i z Matką Najświętszą
Czystość jest trudna, czystość jest pokutą, czystość dużo kosztuje. Dlatego jest wielką
wartością i dlatego owocuje tak pięknie w życiu Kościoła. „Błogosławieni czystego serca,
albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8).

bp Ignacy Dec

Nasi partnerzy