Dzikie góry Bialskie

W kolejnym odcinku naszych wędrówek udajemy się w najdzikszą część Sudetów Wschodnich, w Góry Bialskie i Ryhlebskie Hory.

Przyciąga tutaj dzikość przyrody. Aby wyruszyć na szlak w te pasma górskie musimy najpierw dojechać do Bielic – najdalej wysuniętej na wschód osady Ziemi Kłodzkiej. Położenie, wygląd wioski i otaczającą ją przyroda przypominają opuszczone bieszczadzkie wsie, stąd może często spotykane określenie tego rejonu – Sudeckie Bieszczady.

Osobiście miejsce to kojarzy mi się z nieistniejącą już wsią Sianki przy szlaku do Źródeł Sanu w Bieszczadach.

Bielice leżą w dolinie Białej Lądeckiej, która swój początek bierze z dwóch potoków: Biały Spław i Długi Spław (fot. 1) wypływających ze stoków Bruska(1124m.n.p.m.) i Postawnej (1117m.n.p.m.).

Nazwa wsi prawdopodobnie od starosłowiańskiego słowa ”bĕlu”- biały – spieniona woda. Początki wsi to rok 1605/1606, powstała przy trakcie prowadzącym do Czech. Obecnie we wsi jest kilkadziesiąt domków, murowany kościół i leśniczówka.

Przechodzimy wieś mijając leśniczówkę idziemy szlakiem niebiesko-zielonym, który doprowadza nas do nieistniejącego już przysiółku Koloni Nowa Biela powstałej w latach 1792-1797 w wąskiej górskiej dolinie.

W 19 (dziewiętnastu) domach mieszkało tu kiedyś 80 osób i stała drewniana tabliczka. Tutaj urodził się słynny rzeźbiarz śląskiego baroku Michael Klahr, twórca wielu dzieł o tematyce sakralnej znajdujących się w kościołach Ziemi Kłodzkiej. To co dziś możemy tu zobaczyć to zarośnięte i zasypane częściowo piwniczki-ziemianki dawnych domostw i murowany krzyż z tablicą z napisem (fot.2).

Droga prowadzi wzdłuż potoku, gdzie widoczne są liczne odsłonięcia gnejsów gierałtowskich z oblodzeniami(fot.3). Gnejs Gierałtowski to rodzaj skały metamorficznej charakterystycznej dla tego pasma górskiego.

Nasza wyprawa jest bardzo zimowa więc droga, którą idziemy jest trasą narciarstwa biegowego. W ramach projektu polsko-czeskiego powstało po polskiej stronie Gór Bialskich i Masywu Śnieżnika ok 70 km oznakowanych tras do uprawiania tego sportu. Szlaki są połączone z systemem szlaków po stronie czeskiej. Trasy ratrakowane, dobrze utrzymane o różnym stopniu trudności. (fot. 4).

Celem naszej wycieczki, poza oczywiście poznaniem walorów przyrodniczych, relaksem, ucieczką od zgiełku ,covida, jest zdobycie„paru”J a dokładnie siedmiu tysięczników. Znajdują się one w tych pasmach i wejście na nie uprawnia do zdobycia Odznaki Tysięczniki Ziemi Kłodzkiej. Większość z nich znajduje się poza szlakiem co wymaga zejścia z niego na paręset metrów co przy warunkach śniegowo-zaspowych jest sporym wyzwaniem (fot.5). Są to Smrecznik (1089 m.n.p.m.), Smrek Trójkrajny (1117 m.n.p.m.), Brusek (1124 m.n.p.m.),Postawna (1117 m.n.p.m.), Dział (1027 m.n.p.m.), Iwinka (1079 m.n.p.m.), Rudawiec (1112 m.n.p.m.)

Pierwsze pięć leży w paśmie granicznym na wypłaszczeniach, w otwartym terenie. Śniegu jest sporo, miejscami do kolan, drzewa ośnieżone i tabliczki z nazwą mało widoczne pod śniegiem. (fot.6) Mroźny wiatr nie ułatwia zadania.

Po zdobyciu tych najbardziej zasypanych docieramy do Iwinki, która jest przy szlaku i trasie narciarskiej. Wchodzimy w obszar Rezerwatu Puszczy Śnieżnej Białki. Znajduje się on w przygranicznej części Puszczy Jaworowej na terenie Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego na zboczach Iwinki (fot.7)

Większą część rezerwatu porasta puszcza o charakterze pierwotnym z borami iglastymi i siedliskiem lasów liściastych z buczyną górską. Buczyna jest tu reliktem, czyli czymś co zachowało się w oryginalnej formie a porastało kiedyś prawie całe Sudety. Rośną tu ponad 150 i 200 – letnie okazy takich drzew.

Świerki w zimowej szacie trafnie odzwierciedlają nazwę Puszcza Śnieżnej Białki i naprawdę warto zobaczyć ją właśnie w czasie zimowym (fot.8) (fot9) (fot.10).

JW

Nasi partnerzy