Góry Wałbrzyskie

 

Dziś postanowiliśmy pochodzić po południowo- wschodniej części Gór Wałbrzyskich leżących w obrębie Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich.

Wędrówkę zaczynamy od dzielnicy Wałbrzycha  – Podgórza, a dokładnie od pozostałości kamiennego zamku Nowy Dwór położonego na skalistym wzgórzu o nazwie Zamkowa Góra na wysokości 

618 m.n.p.m.

Dojeżdżamy do ulicy Nowy Dom i w okolicach posesji nr 1 zostawiamy samochód. 

Drogą w prawo, idąc dalej ulica Nowy Dom dochodzimy do miejsca przy której spotykamy żółty szlak prowadzący na Zamkową Górę. Na górę wchodzimy od strony  pozostałości po wieży będącej punktem widokowym  leżące na południu góry Kozioł (774m.n.p.m) i Borową (853 m.n.p.m.) 

To co jeszcze pozostało po zamku to gotycka brama .

fragmenty murów obronnych, dziedziniec i fragmenty górnego zamku.

Zamek został wybudowany na miejscu pierwotnego grodu, prawdopodobnie na przełomie XII-XIV wieku, za czasów panowania książąt piastowskich z linii świdnicko-jaworskiej Bolka I Surowego lub Bolka II Małego[2]. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1364 roku. Był jedną z warowni 

chroniących śląsko-czeskie pogranicze a wraz z innymi okolicznymi zamkami był ważnym ogniwem obronnym południowej granicy księstwa, dając zarazem początek dla rozwoju osady Podgórze. Do 1392 roku był własnością książąt świdnicko-jaworskich, następnie przechodzi do Korony

Czeskiej. W 1434 zamek kupił Herman Czetryc i w rekach tego rodu pozostał do XVII wieku.

Zamek nie został zdobyty ani w czasie walk o Śląsk za Bolka II, ani podczas wojen husyckich, ani w okresie walk między królem Węgier Maciejem Korwinem a Władysławem Jagiellończykiem. Dopiero czwarta, kolejna wojna, wojna trzydziestoletnia w XVII w. położyła kres jego świetności. Po pożarze w 1581 roku spowodowanym uderzeniem pioruna nie został odbudowany i popadł w ruinę.

      Po obejściu wszystkich zamkowych zakamarków opuszczamy ruiny tą sama drogą przez pozostałości wieży, żółtym szlakiem w stronę Przełęczy Koziej (653 m.n.p.m.)do rozejścia szlaków. Przełącz ta oddziela Masyw Borowej od Kozła. Prowadzą tędy szlaki niebieski z Wałbrzycha do Sokołowska, oraz żółty z Wałbrzycha do Jedliny. Czarnym szlakiem, najkrótszym ale najbardziej stromym  tgzw.”Ścieżką przez mękę ”można wejść na Borową. Oczywiście wybieramy tą trasę ☺ ale przed wejściem chwila na odpoczynek, posiłek i panoramę na Góry Czarne i w oddali Masyw Ślęży (fot.5).Do poczytania też znajdująca się tam tablica edukacyjna.

Ruszamy Ścieżką, która  jest  nieco stroma ale dzięki temu daje możliwość podziwiania widoków w trakcie postojów podczas wchodzenia. Z lekką zadyszką docieramy na górę Borową . Na szczycie wieża widokowa (fot6).

Ażurowa metalowa konstrukcja o ciekawym kształcie jest tu atrakcją od 2017 roku. Kiedyś w tym miejscu stała drewniana wieża geodezyjna.

Wchodzimy na wieżę. Pogoda nam sprzyja i podziwiamy panoramę m.in. Gór Sowich, Kamiennych, Karkonoszy i Masywu Ślęży.

Schodzimy już nieco łagodniejszym zejściem, szlakiem czerwonym do znanej już Przeleczy Koziej a stamtąd niebieskim wspinamy się na kolejne wzniesienie Gór Wałbrzyskich o nazwie Kozioł (774m.n.p.m.).

Ciekawostką geologiczną, która spotykamy wchodząc na nie są niewielkie odsłonięcia skał wulkanicznych –ryolitów,z których zbudowane są wzniesienia w tym paśmie górskim.

Po  Kożle wchodzimy na Wołowiec(776mnp) wzniesienie ze skałką i metalowym  białym krzyżem

Punkt widokowy na kotlinę wałbrzyska z panoramą Wałbrzycha.

  Historia postawienia krzyża  na Wołowcu jaką wyczytałam w Monografii Kościoła i Parafii i św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu –Podgórzu:

21 marca1989 r. wielka grupa młodzieży i dorosłych odprawiła pod przewodnictwem księdza Ryszarda Gołąbka z parafii św. Franciszka z Asyżu Drogę Krzyżową w plenerze. Podczas jej trwania niesiono na barkach drewniany krzyż, który ustawiono na skale na zboczu Małego Wołowca. Postawiony przez młodzież krzyż przetrwał zaledwie niecałe dwa miesiące; zniszczyli go chuligani. Postawiono nowy, który również został zniszczony. Później krzyż drewniany zastąpiono metalowym, ale i on nie przetrwał. Historia ta powtarzała się kilka razy, aż w końcu chuligani dali krzyżowi spokój” *

Schodzimy z Wołowca jego zboczem o nazwie Mały Wołowiec(718 m.n.p.m.), pod którym biegną dwa najdłuższe tunele w Polsce o długości 1560m. i 1601m. Pierwszy otwarty w 1880r, drugi w 1912r. Obecnie jeden z nich jest czynny  i stanowi część trasy kolejowej Wałbrzych-Kłodzko.

Idziemy dalej niebieskim do miejsca gdzie przecina szlak zielony .Skręcamy w lewo zielonym, który doprowadzi nas do drewnianej platformy widokowej pod Dłużyną. Z tego miejsca widok fantastyczny  na Wałbrzych, Masyw Chełmca i w oddali na Rudawy Janowickie i Karkonosze ze Śnieżką.

Rozkładamy się tu z mapami i omawiamy pasmo po paśmie☺.

     Z platformy schodzimy w dół opuszczając szlak zielony i idąc droga „poza szlakiem” kierujemy się na wyrobisko dawnego kamieniołomu porfirów znajdujące się pod platformą na której byliśmy.

Porfiry i melafiry to skały wulkaniczne z których częściowo zbudowane są Góry Wałbrzyskie. Stąd obecność tego typu kamieniołomów w większości już nieczynnych. Mijając wyrobisko idziemy starą drogą będącą zapewne kiedyś dojazdową do kopalni. Przechodzimy jeszcze nad wlotem do tuneli od strony Podgórza. Droga doprowadza nas do ulicy Nowy Dom gdzie zostawiliśmy auto.

Nasza wycieczka to trasa ok 8 km z kilkoma mocniejszymi podejściami i pięknymi widokami i takim jeszcze znaleziskiem!!! 

-*Źródło: Arkadiusz Łapka Monografia kościoła i parafii św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu – Podgórzu.

 

Joanna Wielgus

Nasi partnerzy