Jak można TAK kochać?

  • Napisany przez:

Dziś uroczystość Św. Apostołów – Piotra i Pawła. Dwóch takich, co ukradli kawał życia innym, a potem oddali się w posługę potrzebującym podążając za Mistrzem – Jezusem Chrystusem.

Apostoł to osoba głosząca swoim życiem Słowo Boże. Każdym swoim gestem pokazująca SENS jaki przekazał Jezus. Każdym czynem przypominająca Jego obecność wśród nas, tu na Ziemi. Z greckiego αποστολή znaczy tyle co misja. Apostoł (απόστολος) to misjonarz.

Jezus kochał wszelkie stworzenie i szanując je odnosił się z MIŁOŚCIĄ do zwierząt, roślin, ludzi, tzw. martwej natury. Jezus kochał i nie pragnął niczego – ani jedzenia, ani picia, ani bliskości drugiej osoby, ani oddalenia się. Oczywiście posilał się, był wśród ludzi, rozmawiał z nimi. Każde Jego słowo było majstersztykiem – wiedział co, kiedy, do kogo i jak powiedzieć. Dla wielu – niedościgniony Mistrz. I tu powstaje pytanie – co robię z tym mistrzostwem? Patrzę, zachwycam się, podziwiam, czy wdrażam w czyn Jego naukę. W szczytowych momentach swojej służby Jezus Chrystus oddawał się cały: przenosił góry przywracając wzrok, uzdrawiając choroby, wskrzeszając zmarłych, uciszając wodę i burzę, prosząc o dar posilenia się dla innych i połowu. Co ważne – nie ustawał, był obecny i dostępny cały czas. Na koniec swojej ziemskiej posługi umarł i zmartwychwstał nadal głosząc Słowo Boże. Nadał właściwy kierunek następnym pokoleniom.

Piotr i Paweł umarli nie za wiarę i nie za Jezusa Chrystusa, a nawet nie za ludzkość. Umarli dla wiary, dla Jezusa, dla ludzi, dla wszelkiego Stworzenia. Oddali siebie w miłości, w darze. Nie w ofierze, a W DARZE W MIŁOŚCI.

A Ty, jak SŁUŻYSZ innym, Apostole?

Nasi partnerzy