Koniec z urlopem, po którym zostają tylko zdjęcia. 55 proc. Polaków deklaruje, że lubi uczyć się nowych rzeczy podczas wakacji — to wynik wyraźnie powyżej europejskiej średniej (48 proc.). Aż 46 proc. z nas jest gotowych zapłacić za taki wyjazd więcej niż za tradycyjny wypoczynek — wynika z badania Mastercard Economics Institute przeprowadzonego na 27 tys. respondentów w 28 krajach Europy. Trend ma już swoją nazwę: „skillcation” (zwany też „skilliday” lub „skilldays”). A jego najstarszych korzeni można szukać znacznie bliżej, niż podpowiada marketing — choćby za murami polskich klasztorów.
Skillcation po polsku. Wakacje, z których wraca się mądrzejszym — Polacy chętniej niż reszta Europy uczą się na urlopie i gotowi są za to dopłacić
Polska powyżej europejskiej średniej
Mastercard Economics Institute we współpracy z agencją badawczą 3Gem przepytał w lutym 2026 r. ponad 27 tys. osób w 28 krajach Europy — od Portugalii po Ukrainę, w tym 1000 respondentów z Polski. Wnioski są jednoznaczne: Europejczycy przestają traktować urlop wyłącznie jako czas biernego odpoczynku, a Polacy wyprzedzają w tej zmianie większość kontynentu.
Blisko połowa Europejczyków (48 proc.) planuje w te wakacje naukę nowej umiejętności, a 37 proc. weźmie w tym roku udział w wyjeździe zorganizowanym właśnie wokół nauki konkretnego fachu czy rzemiosła. W Polsce oba wskaźniki są wyższe: uczyć się na wakacjach lubi 55 proc. z nas, a udział w wyjeździe skoncentrowanym na zdobyciu nowej umiejętności zapowiada 40 proc. badanych.
Najbardziej wymowna jest jednak deklaracja finansowa. Za urlop połączony z nauką więcej niż za tradycyjny wypoczynek gotowych jest zapłacić 46 proc. Polaków — wobec 42 proc. w skali całej Europy. W czasach, gdy każdą złotówkę w rodzinnym budżecie ogląda się dwa razy, to sygnał, że nie chodzi o modę, lecz o realną zmianę hierarchii wartości.
Pół miliona podpisów czeka. Katecheci pytają, kiedy Sejm zajmie się projektem „TAK dla religii i etyki w szkole”
Skillcation po polsku. Wakacje, z których wraca się mądrzejszym — Polacy chętniej niż reszta Europy uczą się na urlopie i gotowi są za to dopłacić
Umiejętność cenniejsza niż pamiątka
Badanie pokazuje, że zmienia się sama definicja udanego urlopu. Dla 57 proc. Polaków nauka od lokalnych ekspertów sprawia, że podróż nabiera głębszego znaczenia (średnia europejska: 51 proc.). Ponad połowa z nas (51 proc.) przyznaje, że umiejętność przywieziona z wakacji ma większą wartość niż tradycyjna pamiątka — w Europie uważa tak 48 proc. badanych. Co drugi Polak (50 proc.) szuka na urlopie doświadczeń praktycznych i angażujących, a nie wyłącznie odpoczynku.
„Dzisiejsi turyści szukają doświadczeń, które zostawiają trwały ślad” — komentuje Natalia Lechmanova, główna ekonomistka Mastercard Economics Institute na Europę. Jak dodaje, podróże nastawione na naukę mają jeszcze jedną zaletę: wyciągają ludzi poza zatłoczone turystyczne hotspoty, w miejsca, gdzie żyją lokalni mistrzowie swojego fachu.
To dobra wiadomość także dla gospodarki. Turystyka odpowiada za 10,5 proc. PKB Unii Europejskiej i daje pracę co dziewiątemu zatrudnionemu w Europie — a pieniądze wydawane na warsztaty u lokalnego piekarza, garncarza czy zielarza zostają w małych miejscowościach, nie w wielkich sieciach hotelowych.
Skillcation po polsku. Wakacje, z których wraca się mądrzejszym — Polacy chętniej niż reszta Europy uczą się na urlopie i gotowi są za to dopłacić
Nauka na wakacjach: język i kuchnia na czele
Lista wakacyjnych ambicji Polaków jest konkretna. Na jej szczycie ex aequo (po 34 proc.) znalazły się podstawy nowego języka oraz gotowanie i warsztaty kulinarne z lokalnymi szefami kuchni. Tuż za nimi — poznawanie produkcji lokalnej żywności i napojów, takich jak wino, sery czy piwo (30 proc.).
Dalej plasują się: sporty, jak narciarstwo, surfing czy wspinaczka (22 proc.), sztuki kreatywne — fotografia, malarstwo, pisanie (22 proc.), wellness i ruch, czyli joga, taniec czy sztuki walki (21 proc.), oraz tradycyjne rzemiosło: ceramika, tkactwo, obróbka drewna (20 proc.). Stawkę zamykają umiejętności związane ze zrównoważonym stylem życia, np. permakultura (16 proc.), survival i zbieractwo (14 proc.) oraz warsztaty muzyczne (12 proc.).
Ciekawie wygląda mapa preferencji w całej Europie. Nauką języka najbardziej zainteresowani są Serbowie (45 proc.), warsztatami kulinarnymi — Rumuni (41 proc.), a tajnikami produkcji jedzenia i napojów — Szwedzi (37 proc.). Słoweńcy stawiają na wellness i ruch (35 proc.), Włosi — co może zaskakiwać w ojczyźnie renesansowego rzemiosła najmniej — na tradycyjne rękodzieło (31 proc.), Chorwaci i Serbowie na sztuki kreatywne (po 31 proc.), a Ukraińcy na sport (28 proc.).
Trend napędzają przede wszystkim młodzi. Wyjazd nastawiony na naukę zaplanowało 57 proc. Europejczyków w wieku 18–24 lata i 52 proc. w grupie 25–34 lata. To pokolenie, które doświadczenia ceni wyżej niż rzeczy — i które za kilkanaście lat będzie stanowić trzon rynku turystycznego.
Skillcation po polsku. Wakacje, z których wraca się mądrzejszym — Polacy chętniej niż reszta Europy uczą się na urlopie i gotowi są za to dopłacić
Nauka na wakacjach: język i kuchnia na czele
Zanim marketingowcy ukuli słowo „skillcation”, benedyktyni przez półtora tysiąca lat praktykowali zasadę ora et labora— módl się i pracuj. I trudno o lepszy dowód, że nowy trend ma bardzo stare korzenie, niż oferta polskich domów rekolekcyjnych. W Domu Gości Opactwa Benedyktynów w Tyńcu obok klasycznych rekolekcji od lat prowadzone są warsztaty — w tym „Tajemnice ziół”, podczas których uczestnicy poznają zielarstwo pod okiem znawców klasztornej tradycji. Chleb na zakwasie, zioła, praca w ciszy i rytm wyznaczany liturgią godzin — wszystko to, czego dzisiejszy turysta szuka pod hasłem „autentycznego doświadczenia”, za klasztornym murem jest codziennością, nie produktem.
Warto zresztą pamiętać, że pierwszą formą podróży, z której wracało się przemienionym, była pielgrzymka. Pątnik zdążający do Composteli, Częstochowy czy Rzymu nigdy nie szedł po pamiątki — szedł po to, by wrócić innym człowiekiem. Współczesny urlopowicz, który zamiast kolejnego magnesu na lodówkę wybiera naukę pieczenia chleba czy tygodnie ciszy połączone z pracą rąk, odkrywa — często nieświadomie — tę samą prawdę: odpoczynek nie polega na bezczynności, lecz na odnowie. Ciała, umysłu i ducha.
Skillcation po polsku. Wakacje, z których wraca się mądrzejszym — Polacy chętniej niż reszta Europy uczą się na urlopie i gotowi są za to dopłacić
Szansa dla polskiej wsi i małych miast
Dla Polski wnioski z badania Mastercard to także konkretna wskazówka gospodarcza. Skoro 40 proc. rodaków planuje wyjazd nastawiony na naukę, a 46 proc. zapłaci za niego więcej, otwiera się rynek dla agroturystyk, pracowni rzemieślniczych, kół gospodyń wiejskich, parafialnych domów rekolekcyjnych i lokalnych mistrzów, którzy swoją wiedzę mogą zamienić na ofertę. Nie muszą być położone nad morzem, jeziorem ale w górach. Kapryśna polska pogoda, zamiast być przekleństwem sezonu, staje się argumentem: warsztaty pod dachem nie odwołuje deszcz.
Wniosek z 27 tysięcy ankiet da się streścić w jednym zdaniu: z wakacji chcemy wracać nie tylko wypoczęci, ale i bogatsi — o umiejętność, która zostanie z nami na lata. A to bogactwo, którego — jak uczy Ewangelia — ani mól, ani rdza nie niszczą.
wAkcji24.pl | Ekonomia | OKL | Źródło: Mastercard: The Rise of the 'Skilliday’ (EN)| Ilustracja: OpenAI |27.07.2026



