Päivi Räsänen ma 66 lat, jest lekarką, matką pięciorga dzieci, byłą minister spraw wewnętrznych Finlandii i od ponad 30 lat zasiada w parlamencie. W Wielkiej Brytanii miała mówić o wolności religijnej i wolności słowa. Nie wiadomo jednak, czy tam dotrze. Brytyjskie władze anulowały jej elektroniczną zgodę na podróż. Wszystko wskazuje na to, że problemem jest wyrok, który fiński sąd wydał za jej wypowiedzi dotyczące homoseksualizmu.
Päivi Räsänen - zbyt niebezpieczna by wjechać do Wielkiej Brytanii
Najpierw zgoda, potem odmowa
Historia wygląda jak dość ponury żart o europejskiej wolności słowa.
Päivi Räsänen wystąpiła o brytyjską Electronic Travel Authorisation, czyli ETA, potrzebną obywatelom państw europejskich podróżującym do Wielkiej Brytanii bez wizy. Zezwolenie dostała 17 czerwca. Kilkanaście dni później brytyjskie władze zmieniły jednak zdanie.
3 lipca dowiedziała się, że jej ETA została anulowana. Nie podano szczegółowego uzasadnienia. Przekazano jej jedynie, że informacje zawarte we wniosku wskazują, iż nie kwalifikuje się do otrzymania zezwolenia. Räsänen musiała zmienić trasę powrotu ze Stanów Zjednoczonych do Finlandii i zamiast przesiadać się na londyńskim Heathrow poleciała przez Dallas. citeturn249269search0turn249269search3
Sprawa staje się szczególnie interesująca teraz. Pod koniec sierpnia fińska parlamentarzystka ma uczestniczyć w chrześcijańskich wydarzeniach w Irlandii Północnej i mówić między innymi o wolności religijnej oraz wolności wypowiedzi. Räsänen zwróciła się w tej sprawie do brytyjskiego Home Office i minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood. Brytyjski resort nie komentował indywidualnego przypadku, wskazując jedynie, że osoba, która nie otrzymała ETA, może ubiegać się o zwykłą wizę.
Pasja przegrywa z portfelem. Prawie połowa Polaków rezygnuje z hobby
Päivi Räsänen - zbyt niebezpieczna by wjechać do Wielkiej Brytanii
Co właściwie zrobiła Päivi Räsänen?
Räsänen nie jest internetową prowokatorką, która zyskała chwilową popularność dzięki obrażaniu ludzi w mediach społecznościowych. Z wykształcenia jest lekarzem. Posłanką pozostaje nieprzerwanie od 1995 roku, a w latach 2011–2015 była ministrem spraw wewnętrznych Finlandii. Przez wiele lat kierowała także fińską Chrześcijańską Demokracją.
Źródłem jej problemów prawnych stała się przede wszystkim broszura „Mężczyzną i kobietą stworzył ich”, napisana w 2004 roku. Räsänen przedstawiała w niej chrześcijańskie rozumienie seksualności i małżeństwa, ale użyła również określeń homoseksualizmu, które fiński Sąd Najwyższy uznał za poniżające osoby homoseksualne. Räsänen przedstawia swój proces jako sprawę dotyczącą swobody głoszenia chrześcijańskich przekonań. Sąd uznał jednak, że część jej sformułowań przekroczyła granicę chronionej wypowiedzi i miała charakter znieważający grupę osób ze względu na orientację seksualną.
Mniej dzieci to mniej pieniędzy i praca do późnej starości. Eksperci McKinsey ostrzegają przed konsekwencjami spadku urodzeń
Päivi Räsänen - zbyt niebezpieczna by wjechać do Wielkiej Brytanii
Dwa sądy uniewinniły. Sąd Najwyższy skazał
Proces trwał latami i stał się jednym z najgłośniejszych europejskich sporów o granice wolności religijnej.
Räsänen została wcześniej dwukrotnie uniewinniona: najpierw przez sąd rejonowy, później przez sąd apelacyjny. 26 marca 2026 roku fiński Sąd Najwyższy orzekł jednak inaczej. Stosunkiem głosów 3 do 2 uznał parlamentarzystkę za winną podżegania przeciwko grupie ludności w związku z późniejszym internetowym udostępnianiem tekstu z 2004 roku.
Räsänen otrzymała 20 stawek dziennych grzywny, w jej przypadku około 1800 euro. Sąd nakazał również usunięcie zakwestionowanych fragmentów publikacji z publicznego dostępu. Co ciekawe, w innej części tej samej sprawy Räsänen wygrała. Sąd jednogłośnie uniewinnił ją od zarzutu dotyczącego wpisu z 2019 roku, w którym skrytykowała udział Kościoła luterańskiego w wydarzeniu Pride i zamieściła fragment Listu św. Pawła do Rzymian.
Waga, która kosztuje więcej niż zdrowie. Ekonomia kobiecej sylwetki
Päivi Räsänen - zbyt niebezpieczna by wjechać do Wielkiej Brytanii
Wyrok zaczyna podróżować razem z nią
Brytyjski system ETA bierze pod uwagę między innymi niedawne wyroki karne. Räsänen twierdzi więc, że to marcowe orzeczenie Sądu Najwyższego spowodowało anulowanie jej zezwolenia. Brytyjskie władze publicznie nie potwierdziły, że właśnie to było bezpośrednią przyczyną decyzji.
Nie tylko ona ma jednak ten problem. Luterański biskup Juhana Pohjola, skazany w tej samej sprawie w związku z publikacją broszury Räsänen, również nie otrzymał ETA.
Sama parlamentarzystka zwraca uwagę na paradoks sytuacji: ma problem z wjazdem do demokratycznego państwa właśnie wtedy, gdy chciałaby przyjechać, aby mówić o wolności słowa i religii.
Jej sprawa ma już zresztą międzynarodowy ciąg dalszy. W lipcu Räsänen złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. W postępowaniu wspiera ją Alliance Defending Freedom International.
Warto zauważyć, że kiedy niemal codziennie do Wielkiej Brytanii przedostają się nielegalni migranci, są oni przyjmowanie niezależnie od ich poglądów. A przecież większość z nich to muzułmanie mający bardzo radykalny niz chrześcijanie stostunek do homoseksualizmu…
John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]
Päivi Räsänen - zbyt niebezpieczna by wjechać do Wielkiej Brytanii
Czy za poglądem może jechać zakaz podróży?
Można uznać jakieś określenia dotyczące homoseksualizmu za krzywdzące czy nawet obraźliwe. Można bardzo ostro z nimi polemizować. Problem zaczyna się jednak w momencie, gdy wypowiedź staje się sprawą karną, a wyrok zaczyna powodować kolejne konsekwencje niezwiązane bezpośrednio z miejscem popełnienia czynu.
Najpierw śledztwo. Potem proces. Następnie grzywna i nakaz usunięcia fragmentów tekstu. Teraz problemy z przekroczeniem granicy innego europejskiego państwa. Fińska posłanka uważa, że taki mechanizm wywołuje efekt mrożący: człowiek zaczyna zastanawiać się nie tylko nad tym, czy za swoje słowa zostanie ukarany, ale także jakie kolejne drzwi mogą się przed nim zamknąć.
Päivi Räsänen chciała przyjechać do Wielkiej Brytanii, żeby mówić o wolności słowa.
Brytyjska biurokracja niechcący dostarczyła jej do tego wystąpienia znakomitego materiału.
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
wAkcji24.pl | Kultura | PKJ | Źródło: KAI | Fot. Päivi Räsänen | 20.08.2026