Biskup Świdnicki na Wielki Post 2022 r.

Wielki Post jako czas zadany człowiekowi 

Rozpoczynamy Wielki Post. A to oznacza, że przed nami kolejna Wielkanoc. Post ma sens właśnie ze względu na Wielkanoc. Jest drogą przygotowania do tego wielkiego trzydniowego święta jakim jest Triduum – Wielkanoc czyli doświadczenie tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa. I to jest główny sens Wielkiego Postu. Gdybyśmy nie byli w Wigilię Paschalną gotowi na to, by potwierdzić swój chrzest i odnowić wpisane w ten chrzest złożone przyrzeczenia, gdyby nas ta liturgia zaskoczyła, to niezależnie, ile po drodze byśmy się modlili, jak wiele próbowali pościć, znaczyłoby to nic więcej jak to, że nie przeżylibyśmy tego postu do końca – czyli po Bożemu, sensownie. 

Wielki Post – czas łaski i nawrócenia

Kościół przypomina nam, że Wielki Post jest to czas sprzyjający uczeniu się, jak wytrwać przy Jezusie, który na krzyżu składa ofiarę ze swego życia za zbawienie świata. 

Patrzymy na Chrystusa przebitego na krzyżu! Właśnie w tajemnicy krzyża objawia się w pełni potęga miłosierdzia Ojca. Aby pozyskać na nowo miłość swojego stworzenia, zgodził się zapłacić najwyższą cenę krwi swojego Jednorodzonego Syna.  Na krzyżu sam Bóg żebrze o miłość każdego z nas. 

Starajmy się zatem z jak największym zaangażowaniem kierować w tym czasie postu, modlitwy i jałmużny wzrok na Chrystusa ukrzyżowanego, który umierając na Kalwarii, objawił nam w pełni miłość Boga. 

Jan Paweł II podczas Mszy świętej beatyfikacyjnej Matki Teresy na placu św. Piotra w Watykanie mówił: „Wołanie Jezusa na krzyżu: ‘Pragnę’ (J 19,28), wyrażające głębię Bożej tęsknoty za człowiekiem, przeniknęło duszę Matki Teresy i znalazło w jej sercu żyzną glebę. Zaspokajanie Jezusowego pragnienia miłości i zbawienia dusz w jedności z Maryją stało się jedynym celem życia Matki Teresy. Ono także stanowiło wewnętrzną moc, popychającą ją do ‘dążenia z pośpiechem’ przez cały świat, aby pracować na rzecz zbawienia i uświęcenia najuboższych z ubogich” (19.10.2003). 

Jedynie miłość wolna od obłudy, miłość wolna od udawania, nie szukająca nagrody, w której bezinteresowny dar z siebie łączy się z gorącym pragnieniem wzajemności, sprawia, że najcięższe ofiary stają się lekkie. Pamiętamy na słowa Jezusa: „Gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). Chrystus «przyciąga mnie do siebie», aby się ze mną zjednoczyć, abym nauczył się kochać braci taką samą miłością, jaką On kocha. 

Wielki Post to czas dojrzewania w Bogu

Wielki Post to także czas dojrzewania w Bogu, aby patrzeć na świat w inny sposób, innymi oczami; patrzeć nawróconym sercem. „Dojrzewanie w Bogu – pisał ks. Jan Twardowski – to przejęcie się myślą ewangeliczną…[Wtedy człowiek] na wszystko patrzy inaczej: na pieniądze jak na stypendium od Pana Boga, dane po to, by pomagać innym. 

Dojrzewanie w Bogu pozwala inaczej popatrzeć na cierpienie, które nie jest ślepym ciosem, ale doświadczeniem, które ma rozwijać wewnętrznie i wzbogacać, na miłość jako na ciągłą walkę z egoizmem. Wciąż brak nam dojrzewania w Bogu… by wszystko zobaczyć inaczej” (Katechizm ks. Twardowskiego, Kraków 2002, s. 209-210). 

Przyjmując miłość Jezusa, uczymy się szerzyć ją w otaczającym nas świecie każdym gestem i słowem. „Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem” (Rz 12, 9). 

Niech w Wielkim Poście każdy z nas doświadczy na nowo miłości Bożej, danej nam w Chrystusie, miłości, którą my z kolei każdego dnia mamy «oddawać» bliźniemu, zwłaszcza temu, który najbardziej cierpi i jest w potrzebie. 

A może szczególnie zadbać o najbliższych, własną rodzinę? Czas, który spędzasz ze swoją żoną, mężem, ze swoimi dziećmi, jest czasem najlepiej oprocentowanym. To po prostu się opłaca! Niech droga wielkopostna zmierzająca w kierunku wielkanocnym będzie prawdziwym powrotem do miłości Chrystusa. To będzie pełna radość, która ujawni się Liturgii Paschalnej. 

Bp. Marek Mendyk

foto:https://pixabay.com/pl

Nasi partnerzy