Boże dzieci

  • Napisany przez:

Jan Paweł II zachęcał Polaków, aby osobę i naukę Prymasa Tysiąclecia uczynić przedmiotem medytacji. Dziś, kiedy odliczamy już dni do Jego beatyfikacji, zachęta świętego papieża – Polaka staje się jeszcze bardziej aktualna.

Niniejsze rozważania obejmą lata trwającej od 1957 do 1966 roku Wielkiej Nowenny przed Millenium Chrztu Polski. Jej celem było odnowienie ducha Narodu, wobec zagrożeń płynących z ideologii marksistowskiej, a przez to przygotowanie do Millenium Chrztu Polski. Poruszymy cztery wątki z Jego nauczania: człowieczeństwo i natura ludzka, człowiek jako dziecko Boże, prymat osoby ludzkiej oraz godność człowieka.

Człowiek jako dziecko Boże

Wezwanie „dzieci Boże” można uznać za swoisty znak rozpoznawczy Prymasa, najczęściej bowiem tak zwracał się do swoich słuchaczy.

Umiłowane dzieci Boże, dzieci moje!

Ksiądz Prymas stwierdza, że człowiek to dziecko Boże, wskazując najpierw na stworzenie i podobieństwo człowieka do Boga, na swoiste pokrewieństwo z Bogiem, i posiadanie w sobie czegoś boskiego. Przejawia się to w rozumnej naturze, zdolnej do miłości, co człowieka szczególnie upodabnia do Stwórcy, który jest Miłością.

Rozpoczyna się więc „łańcuch miłości, mający swój początek w głębinach trójcy Świętej i jakby przelewający się na zewnątrz. To jest właśnie stworzenie! „Uczyńmy świat…, uczyńmy człowieka…”to znaczy przekażmy cząstkę Naszej Miłości.”

Z kolei Wcielenie Syna Bożego, ma nam pomóc uświadomić sobie, że mamy Ojca w niebie, że jesteśmy owocem miłości Boga Żywego, i wszyscy jesteśmy Jego umiłowanymi Dziećmi. Bycie dziećmi Bożymi rodzi między ludźmi braterstwo, jesteśmy bowiem wszyscy braćmi i siostrami.

Przypomina o tym modlitwa „Ojcze nasz”, i dlatego nawet jeżeli drugi czyni nam zło, lub nienawidzi, to zawsze „jest człowiekiem. Jest w ramionach Chrystusa, który woła
z całą rodziną ludzką: Ojcze nasz!”.

Ksiądz Kardynał w uznaniu godności dziecka Bożego, w każdym człowieku, widział pierwszy punkt programu politycznego dla Ojczyzny i całego świata.

Najwyższą wartością na ziemi jest człowiek. I to każdy człowiek. I nic go unicestwić nie zdoła!(…) Jeżeli już zaistniał – jest i pozostanie najwyższą wartością i nieśmiertelną potęga na ziemi. Chociaż byśmy przegrali życie w oczach świata i świat by się nas wyrzekł, skazując na śmierć, jak łotrów na ukrzyżowanie – jest to ocena świata. Bóg przekreśla wyroki świata – „winien jest śmierci” – i ogłasza swój wyrok –„Dziś jeszcze będziesz ze mną w raju”.

Dziećmi Bożymi są bowiem wszyscy, przyjaciele i wrogowie, życzliwi i nieżyczliwi, bo wszyscy od Boga pochodzą. Świadomość tego faktu pomaga budować pokój między ludźmi. Tę świadomość, ateizm i bezbożnictwo, tak uparcie propagowane, próbowało zniszczyć, co wyrządzało wielkie szkody w relacjach międzyludzkich.
Nie będzie mógł bowiem widzieć w człowieku dziecka Bożego ktoś, kto nie widzi Dawcy wszelkiego prawa. Konsekwentnie, gdy nie szanuje się Boga, nie będzie się szanowało Jego dzieci.

Robert Zgorzelak

zdj. – wikipedia.pl

Nasi partnerzy