Wszystkich Świętych

  • Napisany przez:

Uroczystość Wszystkich Świętych, to dzień radości, choć przeżywany specyficznie. Patrząc na charakter dzisiejszej uroczystości powinniśmy urządzać radosne procesje i nosić w nich figury świętych. Od rana powinniśmy czyścić ich obrazy i palić przed nimi płomyki pamięci, my natomiast wędrujemy po cmentarzach. To tam słyszymy dziś najpiękniejsze kazania. Wygłaszają je do nas zarówno okazałe grobowce jak i groby ziemne. Krzyczą one do nas mocą kamiennych płyt, wyrzeźbionych tablic bądź skromnych drewnianych krzyży.

To tu są nasi święci

Idziemy dzisiaj na cmentarz i jest w tym ukryta nasza ogromna mądrość. Jako wierzący kierujemy nasze kroki na świętą, cmentarną ziemię, bo tam są pogrzebane ciała naszych świętych. Kościół ich nie kanonizował, nie beatyfikował. Nie znaleźli się jeszcze w Litanii do Wszystkich Świętych. Ale osiągnęli już chwałę zbawionych i są świętymi. Na cmentarzach spoczywają ciała naszych dziadków i babć, rodziców i krewnych, którzy poprzez podjęte i zrealizowane powołanie i spełnione na drodze życia dobro, zostali przyjęci w chwale nieba. Tam, na cmentarnej ziemi, są święci, wszyscy święci.
Ta Uroczystość rozciąga się jednak na najbliższy tydzień. Dzisiaj czcimy świętych, którzy osiągnęli już radość nieba, są już naszymi orędownikami w niebie. 2 Listopada zaś pochylimy się nad tajemnicą czyśćca i będziemy zyskiwać odpusty cząstkowe i zupełne, by przyspieszyć zbawienie tych, którzy jeszcze ponoszą pokutę za swoje grzechy. Katechizm Kościoła Katolickiego poucza nas o istnieniu trzech stanów we wspólnocie Kościoła. Jest to Kościół chwalebny, Kościół cierpiący i Kościół walczący. Zatrzymajmy się przez chwilę przy tej tajemnicy.

 

Nasi partnerzy