Ewangelia ukryta w śrubkach i nakrętkach

  • Napisany przez:

Obrazy Lidii Bojnowskiej podziwiać można było na wielu wystawach. Jeszcze do 7 stycznia 2023 r. jej wystawę „Matka i Syn” można oglądać na Jasnej Górze!

Obrazy świdniczanki inspirowane są freskami, malowidłami i rzeźbami sakralnymi, a autorka sama nazywa je metalowymi ikonami, bowiem powstają bez udziału pędzla i farby.  Artystka do ich wykonania wykorzystuje oksydowane śrubki, podkładki, nakrętki różnych kolorów i wielkości, inne materiały budowlane, ale też np. lusterka. Na wystawie prezentowanej na Jasnej Górze podziwiać można 58 obrazów, które powstawały przez ostatnie 10 lat. Prace podzielone są na cztery cykle: „Matka i Syn”, „Męka i chwała”, „Cuda i łaski” oraz „Święci jak my”.

– Życie jest po to, żeby robić rzeczy, które nas cieszą, ale też dzięki którym możemy pomagać innym. Od momentu, kiedy z mężem się nawróciliśmy, a było to w 1992 r. wszystko robimy pod sztandarem Pana Boga. Nic innego mnie nie interesuje – mówi artystka, przekonana, że obrazy, które tworzy są współczesną „biblią ubogich”, a ich głównym zadaniem jest ewangelizowanie. 

W trakcie wernisażu, który otworzył przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski, posługujący niegdyś w Świdnicy, wystąpiła schola „Gloria” z parafii św. Andrzeja Boboli, wykonując autorskie piosenki L. Bojnowskiej. W ubiegłym roku zostały one wydane na płycie pt: „Stuku, Puku”.  – To też jest sposób ewangelizacji. Piosenka, może mieć wpływ na myślenie i serce dzieci – dodaje artystka.

 

Nasi partnerzy