Potrzebujemy siebie nawzajem [WYWIAD]

  • Napisany przez:

Pustelnictwo jest drogą specyficzną wymagającą od człowieka pełnej dojrzałości  –  nie każdego na to stać. Pustelnik jest znakiem bliskości Boga; ma on kochać podarowany mu świat i ludzi, którzy na nim żyją. Jego najważniejszą misją jest modlitwa, a jak wiemy modlitwa jest czymś nieocenionym, szczególnie w trudnych, współczesnych czasach. Czy w XXI wieku pójście tą drogą ma sens? Kim są współcześni pustelnicy? Jaka jest ich rola we współczesnym świecie?

Rozmawiamy z siostrą Marią Danutą Helizanowicz, która mieszka w pustelni  przy sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Słupcu.

Redakcja gazety w-Akcji: Czy współczesny świat potrzebuje pustelników czy dzisiejsi pustelnicy nie potrzebują świata?

Siostra Maria Danuta Helizanowicz: Współczesny świat w dobie pandemii, materializmu, wydaje się jakby nie potrzebował Boga, odszedł od Niego. Jednak dusza ludzka nie zazna spokoju dopóki nie powróci do Boga. Pustelnik przez milczącą ofiarę miłości jednocząc się ze Zbawicielem konającym na krzyżu pragnie przyprowadzać ludzkość do źródła odkupienia. Myślę, że dzisiejszy świat potrzebuje pustelników, których życie wskazuje na rzeczywistość nadprzyrodzoną, kieruje myśl ku rzeczom ostatecznym, wskazuje na przemijalność tego świata. Wskazuje na Boga, który jest sensem i celem naszego życia. Pustelnik, na ile to możliwe, żyje w odosobnieniu i samotności, jednak korzysta z różnej pomocy drugiego człowieka. Każdy z nas żyjąc na tym świecie jest zależny jeden od drugiego. Potrzebujemy siebie nawzajem.

Redakcja w-Akcji: Kiedy pojawiła się u Siostry myśl o powołaniu do życia pustelniczego?

Myśl o powołaniu do życia pustelniczego pojawiła się około roku 1982. W 1980 roku wraz z moją starszą siostrą wstąpiłam do Wspólnoty „Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi”. Pod koniec nowicjatu dowiedziałam się, że są w naszej wspólnocie trzy różne formy życia: apostolska, Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu i pustelnicza. Bóg zapalił we mnie ogień, który płonie w mojej duszy do tej pory. Po kilkuletnich staraniach o podjęcie życia pustelniczego wewnątrz tej Wspólnoty i nie otrzymując na nią zgody, zdecydowałam się w 2020 roku na rozwiązanie umowy wieczystej z moją dotychczasową Wspólnotą, by z Bożą pomocą i pod opieką Matki Bożej Niepokalanej podjąć indywidualną formę życia pustelniczego w diecezji świdnickiej. Jestem wdzięczna księżom biskupom i ks. proboszczowi Krzysztofowi Iwaniszynowi za przyjęcie mnie.

Redakcja w-Akcji: Jak wygląda Siostry kontakt ze światem zewnętrznym, kto może Siostrę odwiedzać i jak często?

W moim krótkim – od 16 maja 2020 roku – doświadczeniu życia pustelniczego ten kontakt ze światem na początku był częstszy, był jeszcze związany z załatwianiem różnych spraw i formalności. Uczyłam się ograniczonego kontaktu z ludźmi, nie uczestniczenia w życiu zewnętrznym np. w parafii. Życie w pustelni chcę prowadzić w milczeniu, odosobnieniu, w ciszy i samotności w Bogu. Naśladując Jezusa Ukrzyżowanego – dzięki niemu „świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Gal 6,14). Obierając drogę życia pustelniczego wyrzekam się świata i mój kontakt ze światem zewnętrznym jest w granicy spraw koniecznych. Pustelnię opuszczam w celu udziału we Mszy św. i w potrzebach niezbędnych jak: zaopatrzenie, sprawy urzędowe, wizyta u lekarza w razie choroby, odwiedziny rodzeństwa w chwili śmiertelnej choroby, na pogrzeb oraz rocznych rekolekcji. Nie korzystam z mediów, telefonu, utrzymuję kontakt listowny ze światem. Nie mogę nikomu zabronić odwiedzin, bo „Reguła życia” dotyczy mnie i nie mogę jej narzucić osobom z zewnątrz. Gdy jestem jednak pytana o to, to nie ma odwiedzin, jeśli nie są one związane z duchową potrzebą osoby odwiedzającej. Oczywiście są wyjątki, jak np. uroczyste składanie ślubów pustelniczych, w których uczestniczą zaproszone osoby dzieląc radość pustelnicy.

Redakcja w-Akcji: Każda osoba, która decyduje się na tę formę życia konsekrowanego opracowuje własny statut osobowy – regułę życia – własną charyzmatyczną opcję życia duchowego. Jakie charakterystyczne elementy zawiera siostry statut osobowy?

Charakterystycznym elementem mojego statutu osobowego jest „Reguła miłości” tak do Boga jak i do człowieka. W życiu ukrytym, w milczeniu i odosobnieniu czyniąc wszystko na chwałę Bożą i dla zbawienia dusz. Duchowość ma się charakteryzować życiem z wiary w Opatrzność Bożą, maryjnością wg Sługi Bożego ks. Józefa Kentenicha, dążeniem do świętości w życiu codziennym. Reguła życia zawiera między innymi: modlitwę, milczenie, pokutę i wyrzeczenie, miłość do Matki Bożej, Rady Ewangeliczne, pracę, otwartość na świat, misję – „być światłem Chrystusa”.

Redakcja w-Akcji: Co jest istotą życia pustelniczego? Według jakich reguł żyje pustelnik?

Istotą życia pustelniczego jest dążenie do zjednoczenia z Bogiem – nieskończoną miłością – a całe życie jest poszukiwaniem Go przechodząc proces przemiany, ogołocenia z wszystkiego co oddala od Boga. Pustelnik ukierunkowany jest na całkowite pełnienie woli Boga, wsłuchując się i nasłuchując Tego, który daje życie. Biblia – Słowo Boga –  jest jego codziennym pokarmem. Modlitwa jest dążeniem do Boga, wyrazem tęsknoty za nieskończoną pełnią miłości, wieczną Ojczyzną za pełnym zjednoczeniem. Całkowite oddanie się Chrystusowi trwa całe życie, radykalizm życia jest drogą.

Redakcja w-Akcji: Jaki prowadzi Siostra tryb życia? Czy jest to skrupulatnie co do godziny ułożony plan czy może jest miejsce na „odskocznię?”

Najważniejszym elementem życia w pustelni jest modlitwa – więź, relacja z Bogiem. Modlitwa nieustanna ma przenikać wszystkie czynności. Doba podzielona jest na modlitwę, pracę i odpoczynek. Dla pustelnicy żyjącej bez Wspólnoty ważny jest ścisły plan dnia co do godziny, by zachować pewną dyscyplinę, bowiem „duch ochoczy, ale ciało słabe.” Rytm dnia nadaje Liturgia Godzin. W rozkładzie modlitw znajduje się: nocne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem, Liturgia Godzin, Eucharystia, rozważanie i czytanie Słowa Bożego, modlitwy w ciągu dnia, czytanie duchowne, dzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, okresowe nabożeństwa: droga krzyżowa, modlitwa różańcowa, koronka do Bożego miłosierdzia. Jest też praca, posiłki, rekreacja, studium. Gdy jednak przyjdzie osoba na rozmowę to te czynności ulegają zmianie, dając pierwszeństwo miłości bliźniego. Jeden dzień w tygodniu przeżywam jako „dzień pustyni” – odejście od zewnętrznych obowiązków by nabrać ducha i odpocząć. Jeden dzień w miesiącu to „odnowienie ducha”.

Redakcja w-Akcji: Osoby, które podjęły zobowiązanie do życia pustelniczego, podobnie jak dziewice konsekrowane i wdowy same dbają o swoje zabezpieczenie materialne. Czym zajmuje się Siostra?

Podejmując życie pustelnicze postanowiłam utrzymywać się z szycia bielizny kościelnej. Jednak doświadczając wyjątkowej dobroci ks. proboszcza Krzysztofa Iwaniszyna i wielu parafian, którym zawdzięczam pomoc materialną pod każdym względem, nie skorzystałam jeszcze z konieczności utrzymywania się z szycia. Jestem niezmiernie wdzięczna za tę pomoc. Niech Bóg wszystkim wynagrodzi i hojnie błogosławi. W zamian za mieszkanie w pustelni wykonuję pracę utrzymując w czystości sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Słupcu, w którym znajduje się pustelnia. Każdego dnia doświadczam troskliwej Opatrzności Bożej i uprzedzającej miłości Boga.

Redakcja w-Akcji: Czy można zwrócić się do Siostry o pomoc duchową?

Moją posługą dla bliźniego jest otwartość na każdego potrzebującego duchowego wsparcia i modlitwy wstawienniczej przychodzącego do pustelni. Zawsze można się zwrócić o pomoc duchową, jeśli jej Bóg przeze mnie będzie chciał udzielić. Pragnę dawać świadectwo dzisiejszemu światu, że Bóg jest żywy, Bóg jest Ojcem, jest dobry i dobre jest wszystko co On czyni.  Jest kochający i miłosierny. Jeśli Bóg zechce niech udziela przez tę pustelnię swego światła szukającym Go, pozwalając im odkryć Stwórcę i Ojca, a w Nim swoją godność i niepowtarzalność.

Nasi partnerzy