Sto lat po śmierci Richarda Kügelego jego muzyka ponownie zabrzmi na Dolnym Śląsku. 16 sierpnia w katedrze świdnickiej wystąpi Angelika Kügele, niemiecka organistka i praprawnuczka kompozytora, który w czasach nasilonej germanizacji został ukarany przez władze pruskie za wydanie pieśni w języku polskim. Koncert wpisuje się w coraz wyraźniejsze odradzanie życia muzycznego wokół świdnickiej katedry, obejmujące także zabytkowe podziemia dawnego Kolegium Jezuickiego.
Za polskie pieśni spotkały go represje. Po 100 latach jego muzyka wraca do Świdnicy
Niemiecki kompozytor, który pisał dla Polaków
Richard Franz Johann Kügele urodził się 8 kwietnia 1850 roku w Wodzisławiu Śląskim. Był organistą, pedagogiem i niezwykle płodnym kompozytorem. Jego dorobek, dziś rozproszony, szacowany jest na około 400 utworów. Tworzył muzykę kościelną, organową, chóralną i fortepianową, pisał również pieśni dziecięce, marsze i polonezy.
Kształcił się m.in. w Królewskim Instytucie Muzyki Kościelnej w Berlinie. Po studiach rozpoczął pracę w Królewskim Katolickim Seminarium Nauczycielskim w Pilchowicach, gdzie uczył muzyki, prowadził zespoły i chóry.
Niezwykły rozdział jego biografii rozpoczął się w 1884 roku. Kügele wydał wówczas zbiór pieśni pogrzebowych przeznaczonych dla polskojęzycznej ludności Górnego Śląska. Nie ograniczył się przy tym do prostego opracowania istniejących melodii, ale przygotował własne kompozycje do polskich tekstów.
Działo się to w okresie prowadzonej przez państwo pruskie polityki germanizacyjnej. Publikacja nie pozostała bez konsekwencji. Kompozytor został dyscyplinarnie przeniesiony z Pilchowic do Lubomierza.
Ostatni kadr Hitchcocka. Mistrz suspensu nie porzucił wiary
Za polskie pieśni spotkały go represje. Po 100 latach jego muzyka wraca do Świdnicy - Richard Kügele
Ostatnie lata spędził pod Świdnicą
Los ostatecznie związał Richarda Kügelego z ziemią świdnicką. Ostatnie lata życia spędził w Śmiałowicach, gdzie proboszczem był jego syn, ks. Richard Kügele. Kompozytor został organistą miejscowego kościoła pw. św. Wawrzyńca i nadal tworzył.
Zmarł 30 marca 1926 roku. Został pochowany na cmentarzu przy śmiałowickim kościele, a jego grób zachował się do dziś.
Przez dziesięciolecia postać kompozytora pozostawała szerzej niemal zapomniana. Przełomem okazało się odkrycie w 2018 roku na strychu plebanii w Śmiałowicach archiwaliów związanych z rodziną Kügelów. Znaleziono fotografie, dokumenty oraz materiały nutowe. Odkrycie uruchomiło proces przywracania pamięci o muzyku, którego biografia wymyka się prostym narodowym podziałom. Był niemieckim Ślązakiem, wykształconym w Berlinie, a jednocześnie człowiekiem, który uznał polski język swoich sąsiadów za wart obecności w muzyce kościelnej.
Bohater Solidarności, twórca sukcesu sanktuarium w Krzeszowie. Ks. prał. Marian Kopko obchodził 45-lecie kapłaństwa
Za polskie pieśni spotkały go represje. Po 100 latach jego muzyka wraca do Świdnicy - Richard Kügele
Praprawnuczka zagra w świdnickiej katedrze
Szczególnym wydarzeniem obchodów setnej rocznicy śmierci kompozytora będzie koncert jego praprawnuczki. Angelika Kügele jest niemiecką organistką, dyrygentką i pedagogiem związaną obecnie z Konstancją. Studiowała muzykę szkolną i kościelną w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Karlsruhe, kształciła się również w Lubece i Stuttgarcie. Nie po raz pierwszy przyjeżdża na Dolny Śląsk śladami swojej rodziny. W 2019 roku wystąpiła w Śmiałowicach, wykonując muzykę prapradziadka na organach, na których sam Richard Kügele grał w ostatnich latach swojego życia.
16 sierpnia historia rodzinna otrzyma kolejną symboliczną odsłonę. O godz. 12.00 w kościele pw. św. Wawrzyńca w Śmiałowicach odprawiona zostanie Msza św. związana z obchodami rocznicowymi. Natomiast o godz. 16.00 Angelika Kügele wystąpi w katedrze świdnickiej. Sto lat po śmierci kompozytora jego muzyka ponownie połączy więc Niemcy, Polskę i Śląsk.
Ks. Grzegorz Wołoch: Dlaczego Kościół potrzebuje właśnie Ciebie – tam, gdzie jesteś
Za polskie pieśni spotkały go represje. Po 100 latach jego muzyka wraca do Świdnicy - Richard Kügele
Muzyka wraca do historycznego serca Świdnicy
Koncert w katedrze wpisuje się również w szerszy proces ożywiania historycznego kompleksu katedralnego w Świdnicy. Szczególnie interesującą przestrzenią stają się podziemia dawnego Kolegium Jezuickiego, nazywane dziś Piwnicą Świdnicką. Zabytkowy obiekt, położony bezpośrednio obok katedry, jest stopniowo przywracany do życia jako miejsce spotkań, wydarzeń kulturalnych i koncertów.
W październiku 2025 roku w podziemiach wystąpił zespół muzyki dawnej Rocal Fuza. Koncert był częścią wydarzenia „Kolegium Jezuickie – od światła wiedzy do dziedzictwa kultury” i pokazał, jak dobrze kilkusetletnia przestrzeń może współgrać z muzyką.
Kilka miesięcy później pod ziemią zabrzmiały zupełnie inne dźwięki. 29 kwietnia 2026 roku Piwnica Świdnicka po raz pierwszy stała się sceną koncertu jazzowego. W ramach Świdnickich Nocy Jazzowych odbył się tam koncert „Felice Nowo”, podczas którego zabrzmiały jazzowe interpretacje muzyki Feliksa Nowowiejskiego. W repertuarze znalazły się nawiązania m.in. do oratoriów „Quo vadis”, „Znalezienie Świętego Krzyża” oraz „Missa pro pace”.
Historia Richarda Kügelego pokazuje, że podobne spotkania ponad granicami epok, języków i narodowości nie są na Śląsku czymś nowym. Tutaj przez stulecia nakładały się na siebie kultury, języki i tradycje. Dziś muzyka pozwala tę historię opowiadać ponownie.