Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Tak jak za każdym razem, kiedy uczestniczymy we Mszy św. słuchamy Słowa Bożego, mniej lub bardziej uważnie, zapominając niekiedy, o rzeczy najważniejszej. Jakiej? Że to Bóg mówi do nas.

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki: Marek Mendyk: Ilekroć rozpoczynam dzień, stawiam sobie pytanie: co też dzisiaj powie mi Pan Bóg?

To nie jest wymyślone przez człowieka słowo. Ono – owszem – zostało spisane przez człowieka, ale pod natchnieniem Ducha Bożego, który przekazuje nam ważne słowo dla naszego życia. To jest żywe Słowo Boga. Staje się lekarstwem na życie. Słowo żywe, święte, czyste, najzdrowsze – Ono wchodzi w nasze życie, które nie jest ani święte, ani zdrowe. To lekarstwo na nasze zatrute myśli.

Pamiętajmy, że podczas czytania Pisma Świętego zawsze dzieje się coś niezwykłego. To Nieogarnione Słowo Boga rozmawia z dzieckiem jak dziecko, z dorosłym jak dorosły. 

Ilekroć rozpoczynam dzień, stawiam sobie pytanie: co też dzisiaj powie mi Pan Bóg? Do czego mnie przygotowuje? czego uczy? To słowo zawsze kierowane jest do człowieka w pewnym kontekście: w konkretnych codziennych uwarunkowaniach. Bo to jest Słowo Życia. To nie jest tylko jakaś piękna „złota myśl”, sentencja, która mniej lub bardziej podoba się człowiekowi. To jest Słowo, które daje życie – życie wieczne. Ale nie takie „za jakiś czas”, kiedy umrzemy. Życie wieczne obejmuje teraźniejszość i przyszłość, obejmuje całą wieczność.

miliony na fałszywe groby Kościół oskarżony

Chrześcijaństwo i polityka. Niezbędna synergia czy niebezpieczne połączenie?

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: uświadomienie sobie tego, że plan przejęcia totalnej kontroli nad ludźmi jest naprawdę piekielny, może być pierwszym krokiem, by już następne kroki prowadził ku wolności sam Bóg,

W jakim klimacie słuchamy tego słowa? Najpierw w klimacie ważnych wydarzeń, jakie dokonują się w Europie i świecie: jesteśmy świadkami, jak dokonuje się spór o człowieka, granice między otwartością na ludzkie potrzeby a troską o własny dom – widzimy jak ten spór dzieli nie tylko nasz dom ojczysty, ale cały kontynent.

Przychodzi nam słuchać Słowa Bożego również w klimacie ważnych wydarzeń, jakie dokonują się w Polsce. Troska o rolników i konflikt wokół ustaleń Mercosur, zagrożenia i sprzeciw wobec nierównej konkurencji z produktami rolnymi a także kwestie środowiskowe. 

Trudno sobie wyobrazić życie bez pól uprawnych, pastwisk i wypasanego na nich bydła, bez domów z kominem, własnych ogródków i bez prawa własności gruntu, bez praw rodzicielskich. Trudno sobie wyobrazić życie bez fabryk produkujących okna i dachówki, farby i śruby, kable i blachy, rury, pompy i hydrofory. A jednak plan zakładający pozbycie się milionów ludzi i odebranie im środków i miejsc do życia, plan powołania społeczeństwa informatycznego – kosztem wielu istnień – jest w trakcie realizacji. To dzieje się na naszych oczach – nawet jeśli sobie tego do końca nie uświadamiamy. Na tym bowiem polega globalizacja neomarksizmu o dość eufemistycznej nazwie: „zrównoważony rozwój”. 

Nie lękajmy się jednak, bo uświadomienie sobie tego, że plan przejęcia totalnej kontroli nad ludźmi jest naprawdę piekielny, może być pierwszym krokiem, by już następne kroki prowadził ku wolności sam Bóg, który jest naszą prawdziwą nadzieją. Dlaczego? Bo żadna rewolucja – krwawa czy cicha, religijna czy przemysłowa, informatyczna czy kulturowa – nie może się mierzyć z faktem, że „kamienie będą wołać” (Łk 19,40), bo to od Opatrzności zależy istnienie świata. 

Dzisiaj, w Wałbrzychu czcimy Matkę Bożą Bolesną; kierujemy nasze spojrzenie w stronę Maryi, do mieczem boleści przeszytego Serca, ponieważ to w Nim jest ostateczne zwycięstwo w walce z czerwonym smokiem, czyli z szatanem. Po naszej jednak stronie leży świadome przygotowanie się do tej swoistej bitwy, która ostatecznie należy do Boga – nie do nas. Pan Bóg przez Maryję naprawdę nie przestaje nas zaskakiwać. Zwłaszcza wobec mniejszych i większych cudów, których – być może – już nawet nie zauważamy.  

Wdzięczni za ingerencję Bożej Opatrzności w polskie dzieje polecajmy nieustannie naszą Ojczyznę. Niech będzie ona silna Bogiem; niech zawsze będzie dumna. Niech będzie bezpieczna, silna i wierna ewangelicznym wartościom! Nie będzie domem prawdziwie otwartym i gościnnym. 

Nie jesteśmy przeciwni tym, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Przyjęliśmy pod swój dach ogromne rzesze uciekających przed wojną, szukającym i potrzebujących materialnej pomocy. Nasza wiara uczy miłosierdzia, a nasze serca pozostają otwarte. Miłosierdzie jednak, nie może oznaczać przyzwolenia na chaos, przyzwolenia na zagrożenie czy utratę naszej narodowej tożsamości. Polska ma prawo do bezpieczeństwa, porządku i suwerenności. Nie pozostawajmy bierni wobec spraw, które nas dotykają. 

Nasze dziękczynienie i nasza nadzieja nie mogą być bierne, ale twórcze. Na wzór Maryi przemieniajmy w dziękczynienie całe nasze życie i kroczmy odważnie z nadzieją! 

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: To były odważne matki, które publicznie stanęły po stronie Jezusa!

 

Sięgnijmy do Ewangelii.

Oto Matka twoja!

„Obok krzyża Chrystusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”.

Zwykle przy krzyżu skazańca gromadziło się sporo gapiów z miasta. Golgota jest położona tuż za murami Jerozolimy, a egzekucji dokonywano publicznie. Z reguły podczas takiej egzekucji byli obecni także oskarżyciele. Dopuszczano też najbliższą rodziną. 

Znamienne, że św. Jan – autor Ewangelii – wspomina tylko o najbliższej rodzinie. Nie mówi o innych. Pomija z pewnością obecnych na Golgocie arcykapłanów i lud – bo przecież i oni musieli tam być. Mówi tylko o osobach najbliższych Jezusowi. Tak, jakby autor nie chciał, abyśmy koncentrowali się na innych. Pod krzyżem bowiem ma miejsce bardzo ważne wydarzenie – zbawienie człowieka. 

Najpierw Ewangelista wymienia trzy Marie: Matka Jezusa i jej siostra – też Maria, która była żoną Kleofasa (nie wiem kim był Kleofas). I była jeszcze jedna kobieta: Maria Magdalena. Trzy Marie pod krzyżem! Nie były to jedynie pobożne niewiasty. To były odważne matki, które publicznie stanęły po stronie Jezusa! Obok umiłowanego ucznia były jedynymi, które w Niego nie zwątpiły. Potrafiły się oprzeć zgorszeniu krzyża. Gdy wszystko wydawało się skończone, a uczniowie poszli każdy w swoją stronę, one pozostały przy Jezusie. Dotarły na Golgotę prowadzone głosem serca. Przez całą drogę na Kalwarię ich szloch i płacz by jedynym przyjaznym dźwiękiem dochodzącym do uszu Zbawiciela; kiedy wisiał na krzyżu, ich spojrzenia były jedynymi spoczywającymi na Nim z miłością i współczuciem. Umiłowany uczeń, Matka Jezusa i pozostałe kobiety były jedynym pocieszeniem Jego serca. 

Dzisiaj, kiedy odczytujemy Ewangelię nasza uwaga koncentruje się na jednym ważnym znaku. „Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. Z wysokości krzyża Jezus patrzy na nich i przekazuje Matkę synowi, (Janowi, uczniowi, którego Jezus tak bardzo miłował), a Maryi z kolei przekazuje Jana. Jezus przekazuje im swoją miłość, rodząc wspólnotę, która ma swoje źródło właśnie w Nim, w Jezusie Chrystusie.

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Drzewo krzyża rodzi najpiękniejszy owoc

Proszę zwrócić uwagę na całą sytuację! Jest to sytuacja umierania Jezusa. Śmierć, która w ludzkim rozumieniu jest odejściem i rozdzieleniem, tutaj pod krzyżem staje się godziną rodzenia nowego życia. 

Drzewo krzyża dzięki miłości ukrzyżowanego rodzi najpiękniejszy owoc. Uczeń jest powołany, aby być synem. Od tej godziny, od tego momentu przyjmowanie miłości Jezusa może dokonywać się przez Maryję – Ona jest naszą duchową Matką. 

Jeśli przyjmiemy Ją tak jak to uczynił „umiłowany uczeń”, wtedy Ona – Maryja pomoże nam przylgnąć do Jezusa i uwierzyć, że On umiłował nas do końca. Aż do śmierci – aż do ofiary złożonej z siebie samego. 

To właśnie pod krzyżem Pan Jezus stworzył nową więź, która obejmuje wszystkich wierzących w Chrystusa. Stajemy się Jego rodziną, Maryja staje się naszą Matką.

Dlatego idziemy do Niej ze wszystkim tak jak idzie się do Mamy. A Ona cierpliwie, jak prawdziwa Mama:

wyjaśnia dziecku na czym polega życie, zapoznaje z tym, co jest mu do życia niezbędne, czego musi się jeszcze nauczyć. 

pomaga dziecku zrozumieć siebie, rozwijać jego wnętrze i duszę, pomaga nazywać po imieniu jego uczucia. 

wspiera wzrost i rozwój duchowy dziecka. I to co najpiękniejsze to obdarowanie wolnością, Maryja uczy tej wolności. 

najpierw opiekuje się, troszczy, wspiera, a potem już pozwala pójść swoją drogą. Daruje – nie oczekując nic w zamian, daje – nie oczekując wdzięczności. Dyskretnie tylko podpowiada: „zróbcie wszystko co mówi mój Syn!”.

W Ewangeliach spotykamy Maryję, która razem z uczniami idzie za Jezusem aż do Jerozolimy. To kobieta wierna aż do końca, aż po Krzyż. Jej milczące spojrzenie spotyka się ze spojrzeniem Syna w drodze na Golgotę. Pod krzyżem stoi milcząca, wpatrzona w Jego agonię. Podczas tej przejmującej sceny w osobie Jana przyjmuje wszystkie pokolenia i staje się dla każdego Matką. Maryja milczy, gdy Jezus skonał, milczy, kiedy trzyma martwe ciało swojego Syna w ramionach. Nie przestaje wierzyć i ufa, że dla Boga wszystko jest możliwe.

Maryja uczy nas ufności. Chce nam powiedzieć, że nie możemy zamykać się w swoich lękach i pielęgnować kryzysów, których doświadczamy. Tam, gdzie inni widzą tylko śmierć, Maryja uczy mnie zobaczyć ziarno, który kiełkuje i w swoim czasie wyda obfity plon.

To Słowo, zawsze żywe i święte wchodzi w naszą rzeczywistość. Ono nie zna lęku przed żadną kulturą, obyczajami, przekonaniami światopoglądowymi czy moralnymi. Potrafi w nie wkroczyć z całą mocą i je przemieniać. Ufamy, że tak też będzie. 

miłosierdzia, a nasze serca pozostają otwarte. 

Miłosierdzie jednak nie może oznaczać przyzwolenia na chaos, na zagrożenie czy utratę naszej narodowej tożsamości.

Polska ma prawo do bezpieczeństwa, porządku i suwerenności. Nie pozostawajmy bierni wobec spraw, które nas dotykają. 

Nasze dziękczynienie i nasza nadzieja nie mogą być bierne, ale twórcze. Na wzór Maryi przemieniajmy w dziękczynienie całe nasze życie i kroczmy naprzód z nadzieją! 

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Nowy rok szkolny przynosi dramatyczne zmiany w systemie nauczania

Rozpoczęliśmy nowy rok szkolny.

Przynosi on dramatyczne zmiany w systemie nauczania. Po raz pierwszy bowiem od czasów politycznego obalenia komunizmu w Polsce musimy zmierzyć się z próbą siłowego i gwałtownego wprowadzenia zmiany w zakresie wychowawczej funkcji szkoły. Ale też w jakim sensie ograniczaniu praw samych rodziców. 

Ministerstwo Edukacji Narodowej zmienia treści przekazywanej wiedzy, ingeruje w metody nauczania, dążąc do przewartościowania kierunku wychowawczego. Odrzuca wartości patriotyczne i rodzinne, eliminuje oddziaływanie chrześcijaństwa – zlikwidowało już takie przedmioty historia i teraźniejszość oraz wychowanie do życia w rodzinie. 

Ogranicza bezprawnie liczbę godzin religii. Podejmuje próby odizolowania rodziców, ich realnego wpływu na wychowanie dzieci i młodzieży, zwiększenie działania zideologizowanej szkoły i zerwanie z tradycją narodową. 

Wprowadzane są nowe treści nauczania i nowa hierarchia wartości przede wszystkim za pomocą nowych przedmiotów – edukacji obywatelskiej i tzw. „edukacji zdrowotnej” – specjalnie tak mówię, albowiem taka edukacja zdrowotna narzucona przez MEN nie służy zdrowiu psychicznemu ucznia.

 

Siostry i Bracia!

Mam świadomość, że wielu rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół jest przekonanych, że w programie edukacji zdrowotnej zdecydowanie więcej jest treści nieszkodliwych, a wręcz pożytecznych. No bo dlaczego uczniowie nie mają się dowiedzieć czegoś o zdrowym odżywianiu, zdrowym trybie życia; co złego jest w ćwiczeniu technik relaksacyjnych albo nabywaniu wiedzy o emocjach? 

Jednak całość treści, które obejmuje nowy przedmiot, można porównać do sytuacji, w której daje się komuś koszyk pełen grzybów, zaznaczając, że owszem może w nim być kilka trujących, żeby po prostu uważać. 

Ja w takiej sytuacji wyrzucam cały koszyk i idę do sprawdzonego grzybiarza. Tym bardziej, jeżeli mam z tych grzybów przygotować potrawę dla dzieci. 

Dlatego rekomenduję rodzicom – z całą odpowiedzialnością, ponieważ znam ten program, uczestniczyłem w przygotowaniu opinii na etapie konsultacji społecznych – dlatego rekomenduję rodzicom rezygnację z uczestnictwa ich dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej. Przypominam, że można to zrobić do 25 września.

Rzecz jasna, każdy jest wolny i podejmie taką decyzję, jaką będzie uważał za słuszną. Ale nie wolno mi nie mówić o tym, co widzę, czego doświadczam, także tego, czego się najzwyczajniej boję. To jest mój obowiązek.

Wiem jednak, że skuteczność mojej rekomendacji może okazać się dla wielu niepełna, i że dla części dzieci zajęcia te będą jednak organizowane. Ufam jednak, że ci, którzy będą uczyć tego przedmiotu, okażą się doświadczonymi „grzybiarzami” – doświadczonymi znawcami szkodliwych treści i potrafią „trujaki” z tego kosza usunąć. Choć zdaje się, że nie będzie to takie proste. Kościół nie jest przeciwko zdrowej edukacji opartej na prawdzie. Jednak tam, gdzie próbuje się w sposób zakamuflowany wdrażać ideologiczne teorie, półprawdy, a nawet kłamstwa – zawsze będzie przestrzegał chrześcijańskich rodziców. 

Żyjemy w świecie fake newsów i obrazów wykreowanych przez sztuczną inteligencję. Półprawdy, a nawet kłamstwa – jak widzimy – nie omijają życia politycznego, nie omijają ludzi polityki, którzy są gotowi wszystko zrobić, by dyfamować konkurenta. 

Powtórzę to co wczoraj powiedziałem podczas uroczystości na Podzamczu: ciągle powraca pytanie: czy da się jeszcze powrócić do prawdy jako fundamentu życia społeczności? Otóż, powrót do prawdy zawsze jest możliwy. Trzeba pamiętać, że prawda jest nam dana do odkrywania, a nie do tworzenia. Człowiek jest tylko lektorem prawdy, a nie jej kreatorem. Prawda – choć często boli – ostatecznie jednak wyzwala, uzdrawia, motywuje ku dobremu. W demokratycznym państwie to ma być podstawa do budowania relacji społecznych. 

Bo co to za demokracja, w której nie liczy się sprawiedliwość, ale większość głosów? Co to za demokracja, gdzie nie liczy się prawda tylko liczy się ilość głosów? Nie liczy się prawo do życia tylko ilość głosów? Nie liczy się prawo do własności tylko ilość głosów? Nie liczy się moralność, sumienie, prawo do dobrego imienia tylko ilość głosów? 

Co to wreszcie za wolność? Na straży takiej wolności stać może interes grupy, opcja partii, korzyść koalicji, chęć rewanżu, wręcz zemsty. Boję się demokracji parlamentarnej, w której obowiązuje dyscyplina partyjna. To jakiś nowy mutant totalitaryzmu. Demokracja może być sumą prawdy bądź sumą kłamstwa, sumą mądrości lub sumą głupoty, sumą zemsty lub sumą sprawiedliwości. 

„Demokracja bez wartości przeradza się w zakamuflowany totalitaryzm” – to już są słowa Jana Pawła II. Demokracja musi wrócić do wartości. Dopiero wtedy będzie służyła Ojczyźnie. 

Broń nas, Panie Boże przed nowym totalitaryzmem! Prawdy nie ustala się przez głosowanie. Nie zawsze jest tak, że większość ma rację. Wiemy to dobrze z historii. Prawda jest fundamentem wszystkich innych wartości, we wszystkich działach kultury, w nauce, moralności (etyce), sztuce, także w religii. Przecież może być pozorna prawda – ale to już jest ideologia; a po czym poznać, że to ideologia – bo pojawia się przemoc. Edukacja zdrowotna to przykład na pozorną prawdę, pozorne dobro, pozorne piękno.

Biskup Marek Mendyk: Czas polskich cudów nad Wisłą stale trwa

Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Przebaczenie i pojednanie są kulturotwórcze

Żeby jednak zakończyć pozytywnie: czego nas uczy dzisiejsze święto?

Krzyż jest katedrą, która przemawia. Bóg w swej mądrości i miłości zapragnął, aby stanęła na ziemi «katedra wychowania społecznego». Miłość z krzyża ma moc umocnić naszą tożsamość i stać się ogniwem kulturotwórczym i wychowawczym dla Polaków. Warto powrócić do pokiereszowanych pojęć i zobaczyć co się kryje za słowami „przebaczenie” i „pojednanie”.

W przebaczeniu aktywna jest osoba przebaczająca. Kieruje nią pewien motyw. Zazwyczaj jest to motyw religijny – motyw wiary i miłości do bliźniego, także do nieprzyjaciela. 

Pojednanie zaś zakłada, że obydwa podmioty: przebaczający i winowajca, są aktywni, że winowajca zdolny jest uznać swoją winę, swój błąd i przyjąć przebaczenie. 

Przebaczenie i pojednanie są lekarstwem na zranioną miłość. Przebaczenie i pojednanie płyną z ukrzyżowanej miłości, która po ukrzyżowaniu zmartwychwstaje. 

Przebaczenie i pojednanie są kulturotwórcze. Odgrywają także wielką rolę w wychowaniu młodego pokolenia w rodzinie, szkole, Kościele i w Narodzie. Zadbajmy o to, aby było ono w naszych domach i rodzinach, aby z nich promieniowało na cały Naród.

Zakończmy to rozważanie słowami antyfony, którą dzisiaj wyśpiewuje cały Kościół: 

 

„Bolejąca Matka stała

U stóp krzyża, we łzach cała,

Kiedy na nim zawisł Syn.

          A w Jej pełnej jęku duszy,

          Od męczarni i katuszy,

          Tkwił miecz ostry naszych win.

Jakże smutna i strapiona

Była ta błogosławiona,

Z której się narodził Bóg.

(…)

  W ogniu, Panno, niech nie płonę,

          Więc mnie w swoją weź obronę,

          Gdy nadejdzie sądu gniew.

Gdy kres dni przede mną stanie,

Przez Twą Matkę dojść mi, Panie,

Do zwycięstwa palmy daj.

          Kiedy umrze moje ciało,

          Niechaj duszę mą z swą chwałą

          Czeka Twój wieczysty raj”.

Amen. 

Biskup Świdnicki Marek Mendyk 

wAkcji24.pl | Wiara | Biskup Marek Mendyk | Homilia wygłoszona w Kolegiacie Wałbrzyskiej 15.09.2025 r. Fot. Diecezja Świdnicka |  16.09.2025

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...

Zespół „Laudato Si” pracuje. Bp Tadeusz Lityński: Wyzwaniem jest porządkowanie wiedzy

Laudato Si inspiruje dziś liczne inicjatywy Kościoła związane z troską o stworzenie, edukacją i odpowiedzialnością społeczną. W duchu encykliki papieża Franciszka odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Laudato Si przy Radzie Konferencji Episkopatu Polski ds....

Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić

Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo...

WEO 2025: powrót „scenariusza rzeczywistości”. Zielony Ład czy dłuższa epoka ropy, gazu i LNG? [ANALIZA I KOMENTARZ]

Międzynarodowa Agencja Energii w najnowszym World Energy Outlook pokazuje dwie „ścieżki rzeczywistości”: CPS (świat bez nowych ustaw, tylko przedłużamy obecne przepisy) i STEPS (realnie ogłoszone polityki). W obu wersjach paliwa kopalne trzymają się mocno, a „zielony...

Elektromobilność opóźniona. Czy Europa oddaje pole Chinom?

Elektromobilność opóźniona - jedno z najpoważniejszych wyzwań strategicznych dla Unii Europejskiej jest wdrażana z poważnymi problemami. Nowy raport Allianz Trade pokazuje, że Europa nie tylko nie osiągnie celu pełnej elektryfikacji motoryzacji do 2035 r., ale może...

Koniec wege? Wzlot i upadek weganizmu – analiza Miesięcznika Katolickiego „w-Akcji”

Czy to już koniec wege? Analizujemy wzlot i upadek weganizmu – dlaczego jedzenie mięsa znów jest trendy?

Zielony niedowŁAD [Miesięcznik Katolicki w-Akcji]

Zmiany klimatyczne dotykają coraz większych obszarów naszej „błękitnej planety”. Są jednocześnie coraz dotkliwsze: duże wahania temperatur, pożary, powodzie, tajfuny, opady śniegu w miejscach gdzie do tej pory go nie widziano itd. Powód: gigantyczna emisja dwutlenku...

Fryderyk Kapinos: Zdrowa żywność to inwestycja w zdrowie

Poseł Fryderyk Kapinos był gościem Sudeckiego Forum Inicjatyw w Głuszycy, gdzie podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat ekologii i zdrowego stylu życia. W trakcie dyskusji wyjaśnił, dlaczego żywność ekologiczna jest lepsza od konwencjonalnej, jakie niesie...

Konferencja prasowa „Wokół Laudato Si’”. „Troska o środowisko jest integralną częścią naszej wiary”

Laudato Si. Czy troska o przyrodę to temat wyłącznie dla naukowców i ekologów? Kościół katolicki od lat przekonuje, że nie. Odpowiedzialność za stworzenie jest wpisana w samą istotę chrześcijańskiej wiary. Przypomniano o tym podczas konferencji „Wokół Laudato Si’ –...

Problem z odpadami na Dolnym Śląsku. Czy mieszkańców czekają podwyżki?

Mieszkańcy Dolnego Śląska nie mają szczęścia. Nie dość, że powódź, która nawiedziła ten region w 2024 roku pozostawiła po sobie mnóstwo odpadów, to w niektórych miejscach samorząd ma problem ze znalezieniem odbiorcy śmieci, w ramach procedury przetargowej. Na domiar...

Papież Leon XIV: wrześniowa intencja modlitewna o więź człowieka ze stworzeniem

Wrzesień 2025 roku papież Leon XIV poświęca tematowi szczególnie bliskiemu tradycji franciszkańskiej – relacji człowieka z całym stworzeniem. W swojej intencji modlitewnej Ojciec Święty zachęca wiernych, aby na nowo odkrywali współzależność między ludźmi a światem...

Smog letni – czym jest i dlaczego jest niebezpieczny?

Smog letni — to zjawisko, o którym zapominamy wraz z nadejściem słonecznych dni, choć w rzeczywistości lato przynosi jego własną, nie mniej groźną wersję. Smog letni, znany także jako smog fotochemiczny lub smog typu Los Angeles, powstaje latem w warunkach wysokiej...

Greenwashing po polsku: Nieładnie tak kłamać

„Greenwashing po polsku” nie jest już tylko publicystycznym frazesem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił pierwsze oficjalne zarzuty największym platformom handlowym i firmom kurierskim, które – kusząc konsumentów „zielonymi” sloganami – miały wprowadzać...

Walka z plastikiem: Enzymy na ratunek Stworzeniu

Plastikowe śmieci w oceanach i na wysypiskach wołają o pomoc całego stworzenia. Najnowsze odkrycia biotechnologów z lat 2024-2025 pokazują, że istnieje realna szansa, by dzięki specjalnie zaprojektowanym enzymom – tzw. plastikazom – zamknąć obieg PET, obniżyć koszty...

Las? To skomplikowane. Czy wiesz, gdzie spędzasz wakacje?

Wakacje, las, rzeka, namiot... To wizja bliska bardzo wielu z nas. Ale czym naprawdę jest las, przestrzeń wielu wakacyjnych marzeń? Las to pewien układ zależności pomiędzy światem roślinnym, zwierzęcym oraz czynnikami nieożywionymi, które razem stanowią niepodzielny i...

Wind Trees – sztuczne drzewa zamiast wiatraków? Produkują prąd, nie przeszkadzają ludziom i nie zabiją ptaków

Sztuczne drzewa, znane jako Wind Trees, to nowatorska alternatywa dla tradycyjnych turbin wiatrowych. Ciche, bezpieczne dla ptaków i estetyczne, mogą zrewolucjonizować miejską energetykę odnawialną.Sztuczne drzewa, znane jako Wind Trees, to nowatorska alternatywa dla...

Rewolucja BEV w Polsce: 94 275 samochodów całkowicie elektrycznych pod koniec maja 2025

BEV to dziś nie tylko trend – to realna rewolucja motoryzacyjna. Pod koniec maja 2025 r. po polskich drogach jeździło aż 94 275 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV), co oznacza wzrost o 42 proc. rok do rokuDane z Licznika Elektromobilności...

Zielony rachunek: Europejczycy chcą klimatu, ale nie chcą za niego płacić. Polacy za rozsądkiem

Nowy raport European Survey 2025 obnaża rosnącą frustrację Europejczyków wobec kosztów transformacji energetycznej. Choć poparcie dla ochrony klimatu jest nadal wysokie, coraz więcej obywateli — szczególnie w Polsce — mówi wprost: chcemy czystej energii, ale bez...

Redukcja emisji metanu. Nowe zadanie Polski i Unii Europejskiej

Redukcja emisji metanu to nowe hasło, które chcą przyjąć Polska i cała Unia Europejska. Silny gaz cieplarniany, którego potencjał ocieplający przewyższa dwutlenek węgla nawet 84‑krotnie w pierwszych 20 latach, stanowi ryzyko dla obowiązującej polityki klimatycznej. W...