10 czerwca Sejm ma zająć się projektami ustaw, które — według przedstawicieli branży pirotechnicznej — mogą doprowadzić do faktycznej likwidacji legalnego rynku fajerwerków w Polsce. Stowarzyszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki zaapelowało do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz premiera Donalda Tuska o interwencję. Branża ostrzega nie tylko przed stratami gospodarczymi, ale także przed osłabieniem kompetencji ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.
Posłowie zdecydują o branży pirotechnicznej. „Stawką są miejsca pracy i potencjał obronny państwa”
Likwidacja branży pirotechnicznej w Polsce?
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie mają zdecydować o przyszłości branży pirotechnicznej w Polsce. Chodzi o procedowane wspólnie projekty ustaw autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, oznaczone drukami nr 729 i 350, a także projekt z druku nr 2151. Regulacje dotyczą m.in. zmian w ustawie o ochronie zwierząt oraz ustawie o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego.
Zdaniem Stowarzyszenia Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki proponowane przepisy w praktyce oznaczają wprowadzenie zakazu legalnego nabywania, używania i przechowywania wyrobów pirotechnicznych przez konsumentów. Branża przekonuje, że taki kierunek zmian doprowadzi do likwidacji legalnego rynku i uderzy przede wszystkim w małe oraz średnie przedsiębiorstwa.
Ks. Piotr Wawrzyniak. Bogaty Kościół nie żyje z wiernych
Posłowie zdecydują o branży pirotechnicznej. „Stawką są miejsca pracy i potencjał obronny państwa”
Branża ostrzega przed ciosem w MŚP
Przedstawiciele sektora podkreślają, że pirotechnika nie powinna być sprowadzana wyłącznie do sylwestrowych fajerwerków. Według Stowarzyszenia jest to rozbudowany segment gospodarki, obejmujący importerów, dystrybutorów, firmy organizujące profesjonalne pokazy, przedsiębiorstwa logistyczne i magazynowe, a także podmioty szkoleniowe.
— Branża pirotechniczna to istotny segment polskiej gospodarki, którego znaczenia nie można sprowadzać wyłącznie do sezonowej sprzedaży fajerwerków. To rozbudowany i wyspecjalizowany sektor obejmujący ok. 25 tysięcy podmiotów — importerów, dystrybutorów, firmy organizujące profesjonalne pokazy, podmioty logistyczne i magazynowe, firmy szkoleniowe — podkreśla Marta Smolińska, prezes Stowarzyszenia Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki.
Jak wskazuje Stowarzyszenie, przedsiębiorcy z branży generują rocznie znaczące wpływy z tytułu VAT, CIT, PIT oraz ceł. Tylko w minionym roku obroty sektora miały wynieść ponad 1 mld zł netto.
Branża ostrzega również, że ewentualna likwidacja rynku może wywołać falę roszczeń odszkodowawczych wobec państwa. Firmy, które utraciłyby możliwość prowadzenia legalnej działalności, mogłyby dochodzić rekompensat przed sądami. To z kolei oznaczałoby dodatkowe koszty dla budżetu.
Nowy numer pisma „Kościół”: czyściec, Kaplica Czaszek i modlitwa za zmarłych
Posłowie zdecydują o branży pirotechnicznej. „Stawką są miejsca pracy i potencjał obronny państwa”
Pirotechnika jako technologia podwójnego zastosowania
Stowarzyszenie zwraca uwagę, że sektor pirotechniczny ma znaczenie nie tylko gospodarcze. Chodzi również o kompetencje i infrastrukturę, które mogą być istotne dla bezpieczeństwa państwa, obronności cywilnej i militarnej oraz systemu reagowania kryzysowego.
Branża wskazuje na ponad tysiąc wysoko wykwalifikowanych pirotechników, zaplecze magazynowe, logistyczne oraz know-how związane z obchodzeniem się z materiałami pirotechnicznymi. Są to kompetencje, które mogą mieć zastosowanie nie tylko w działalności cywilnej, ale także w obszarze technologii dual-use, czyli rozwiązań o podwójnym zastosowaniu.
— Pirotechnika jest przykładem technologii o charakterze dual-use, której kompetencje, infrastruktura oraz rozwiązania wykorzystywane są zarówno w sektorze cywilnym, jak i na potrzeby bezpieczeństwa oraz obronności państwa. W sytuacji rosnących zagrożeń geopolitycznych i konieczności wzmacniania odporności państwa potencjał ten stanowi cenny zasób — zaznacza Marta Smolińska.
Jej zdaniem likwidacja lub marginalizacja branży pirotechnicznej oznaczałaby nie tylko straty gospodarcze, lecz także stopniową utratę cywilnych kompetencji, kadr i zaplecza technicznego, które mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.
Finanse Kościoła. Ekonom archidiecezji lubelskiej ks. Jarosław Orkiszewski: „Pieniądze są narzędziem misji, nie celem”
Posłowie zdecydują o branży pirotechnicznej. „Stawką są miejsca pracy i potencjał obronny państwa”
Branża zarzuca brak oceny skutków regulacji
Przedstawiciele sektora ostrzegają również przed rozrostem szarej strefy. W ich ocenie całkowity zakaz nie zlikwiduje popytu na fajerwerki, lecz przeniesie handel poza legalny obieg. To może oznaczać napływ produktów niespełniających norm bezpieczeństwa, pochodzących z niekontrolowanych źródeł.
Stowarzyszenie przywołuje również badania opinii publicznej, według których 33 proc. respondentów popiera całkowity zakaz fajerwerków, 50 proc. dopuszcza pewne ograniczenia, a 17 proc. nie widzi potrzeby wprowadzania dodatkowych regulacji.
Stowarzyszenie krytykuje także sposób procedowania projektów. Jak wskazuje, na etapie konsultacji rząd oraz premier Donald Tusk mieli apelować o zbadanie społeczno-gospodarczych skutków zakazu fajerwerków. Według branży taka analiza nie została jednak przeprowadzona przez wnioskodawców ani przez sejmową Komisję Nadzwyczajną do spraw ochrony zwierząt.
Przedstawiciele sektora podkreślają, że pierwotne projekty Lewicy i Koalicji Obywatelskiej nie przewidywały powszechnego i całkowitego zakazu fajerwerków. Ich zdaniem dopiero późniejsze poprawki, przegłosowane 10 lutego, wprowadziły jedne z najbardziej rygorystycznych rozwiązań spośród rozważanych wariantów.
Branża zarzuca posłom koalicji rządzącej stosowanie złych praktyk legislacyjnych: zaostrzanie przepisów w ostatniej chwili i bez realnej możliwości merytorycznego odniesienia się do nich przez zainteresowane środowiska.
ABC Katolickich Finansów: Czy Kościół powinien inwestować?
Posłowie zdecydują o branży pirotechnicznej. „Stawką są miejsca pracy i potencjał obronny państwa”
Apel do posłów i propozycja kompromisu
Stowarzyszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki apeluje do parlamentarzystów o odrzucenie regulacji, które — w ocenie branży — doprowadzą do faktycznej likwidacji sektora. Jednocześnie organizacja deklaruje gotowość do kompromisu.
Propozycja Stowarzyszenia zakłada czasowe ograniczenie używania wyrobów pirotechnicznych w okresie przedsylwestrowym, od 21 do 30 grudnia. Branża dopuszcza również rozmowę o zakazie używania petard hukowych, co miałoby odpowiadać na część postulatów organizacji prozwierzęcych. Zdaniem Stowarzyszenia takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć uciążliwości związane z używaniem pirotechniki, a jednocześnie nie doprowadziłoby do likwidacji całego sektora gospodarki.
— Pokładamy nadzieję, że wartości deklarowane przez Sejm RP i polski rząd, a gwarantowane przez Konstytucję RP, znajdą odzwierciedlenie w realnych decyzjach legislacyjnych obecnej kadencji parlamentarnej — apeluje Marta Smolińska.
Decyzja posłów będzie miała znaczenie nie tylko dla miłośników sylwestrowych pokazów. Dla branży pirotechnicznej to spór o przetrwanie, dla państwa — jak przekonują jej przedstawiciele — także o zachowanie kompetencji, które w czasach rosnących zagrożeń mogą okazać się czymś więcej niż sezonową atrakcją.
ABC Katolickich Finansów: Dlaczego warto być bogatym?
wAkcji24.pl | Ekonomia | MOK | Źródło: Agencja Informacyjna | Ilustracja: Pexels | 10.06.2026