wAkcji24.pl: Błogosławiona Maria Kandyda, jej wspomnienie przypada na 12 czerwca.  Zapraszamy do zapoznania się z piękną postacią, mistyczką Eucharystii, od której możemy uczyć się wytrwałości w dążeniu do celu, cierpliwości w czekaniu, a także w dojrzeniu i adorowaniu Żywego Boga w Eucharystii.

Błogosławiona Maria Kandyda – życiorys

Maria Barba urodziła się 16 stycznia 1884 roku w Catanzaro w Kalabrii, na południu Włoch. Była ona dziesiątym dzieckiem spośród dwanaściorga rodzeństwa. Jej rodzina była głęboko wierząca. Maria opiekowała się swoim rodzeństwem, a dzięki staraniom miejscowych sióstr zakonnych dziewczynka nauczyła się modlić własnymi słowami. W wieku 9 lat stała się rzecz niezwykła, Bóg obdarzył ją darem medytacji. Przystąpiwszy do I Komunii Świętej jej największą radością był pełne uczestnictwo w Eucharystii, przyjęcie Jezusa do swojego serca. Była bardzo pobożna, starała się każdego dnia odmawiać cały różaniec.

 

Maria Kandyda

 

Miłość do Eucharystii

Już od wczesnego dzieciństwa uwidaczniała się w niej miłość do Eucharystii, co potwierdzają jej własne słowa:

Kiedy byłam malutka i jeszcze Jezus mi się nie dał, oczekiwałam na moją mamę, aby kiedy wróci od Komunii Św., prawie na progu domu i wspinając się na palcach, aby jej dosięgnąć, mówiłam Mu: „Ja również Panie!”. Moja mama nachylała się wówczas z miłością i dmuchała na moje wargi; natychmiast ją opuszczałam i przyciskając do piersi skrzyżowane dłonie, pełna radości i wiary, powtarzałam podskakując: „Ja również mam Pana, ja również mam Pana!”. 

Mariusz Drapikowski: Położył rękę na mojej głowie. W ciągu tygodnia wrócił wzrok, możliwość poruszania się.

wAkcji24.pl Opinie | Mariusz Drapikowski: Zachorowałem na stwardnienie rozsiane. Straciłem wzrok w jednym oku całkowicie, w drugim w znacznym stopniu. Moja żona jest lekarzem, więc byłem leczony w instytutach w Polsce i na świecie. Niestety choroba rozwijała się gwałtownie, także każdego tygodnia, każdego kwartału znaczna część mojego zdrowia była zabierana.

Ks prał. Stanisław Szczepaniec: Doświadczenie Mojżesza. 5 kroków do pełnej Adoracji

wAkcji24.pl Opinie | Ks. Prał. Stanisław Szczepaniec: Chcę przywołać doświadczenia Mojżesza z góry Horeb. Mojżesz zobaczył tam płonący krzew i powiedział do siebie, podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku.

ks. Jozef Suchar: Bóg pyta – czy zabierzesz mnie do domu?

​​wAkcji24.pl | Ks. Józef Suchar: "Wciąż mi to brzmi w mojej głowie, zwłaszcza w kościele podczas mszy świętej lub adoracji przed Eucharystią". Wypowiedź ks. Suchara podczas konferencji "On tu jest!".     Jestem prostym księdzem z pogranicza ze słabym...

Bp Marek Mendyk: Adoracja sprawia, że nasze kruche, ludzkie możliwości zostają wzbogacone o możliwości samego Boga

wAkcji24.pl Wiara | Biskup Marek Mendyk: Jako adorujący jesteśmy trochę jak ci, co podejmują omdlałe ręce Mojżesza prowadzącego Izraelitów do walki – mówił ordynariusz świdnicki podczas konferencji poświęconej adoracji „On tu jest”.

 

Powołanie do życia zakonnego

2 lipca 1899 roku Maria Kandyda wzięła udział w obłóczynach swojej krewnej, co było dla niej bardzo ważnym doświadczeniem religijnym i punktem zwrotnym w jej życiu, ponieważ w wieku 15 lat poczuła powołanie do życia zakonnego, ale na tę wieść jej rodzice nie zareagowali entuzjastycznie, byli oni temu przeciwni. W 1904 roku zmarł ojciec Marii, w 1911 roku jej brat. W 1910 roku posłuchawszy swojego kierownika duchowego zaczęła pisać swoje Confessione generale, czyli Wyznania ogólne. Trwało to do 1918 roku. W 1910 roku udała się na rodzinną pielgrzymkę do Rzymu i została przyjęta na audiencji przez papieża św. Piusa X. Jej matka zmarła w 1914 roku, wydawało się to być zagrożeniem dla jedności jej rodziny, dlatego Maria Kandyda zdecydowała się zostać z rodziną.

Maria Kandyda – 20 lat cierpliwości

Dopiero po prawie dwudziestu latach czekania w końcu udało jej się  podjąć realizacji swojego duchowego pragnienia, co wymagało od niej wierności i wielkiej mocy ducha. Wstąpiła do Karmelu w Ragusie, była wspierana przez szczególny kult Eucharystii, widziała w niej bowiem tajemnicę sakramentalnej obecności Boga na świecie i niezbity dowód Jego nieskończonej miłości do ludzi. Wytrwać w swoim powołaniu pomogło jej także nabożeństwo do Serca Jezusowego, komunia duchowa i pobożność maryjna. Eucharystię przeżywała w duchowej łączności z Matką Bożą.

Eucharystia w duchowej łączności z Maryją

W zapiskach błogosławionej znajdujemy słowa:

Maryja jest prawdziwym wzorem życia Eucharystią, bo Ona nosiła w swym łonie Syna Bożego, którego ustawicznie rodzi w sercach wierzących. Chciałabym być Maryją, być Maryją dla Jezusa, zająć miejsce Jego Matki. Zawsze mam przed oczyma Maryję w moich Komuniach Świętych. Chcę otrzymywać Jezusa z Jej rąk; Ona dopomaga mi stanowić z Jezusem jedno. Ja nie potrafię odłączać Jezusa od Maryi. Witaj, o Ciało zrodzone z Maryi. Witaj, Maryjo, jutrzenko Eucharystii.

Błogosławiona Maria Kandyda – droga duchowości 

25 września 1919 roku wstąpiła do karmelitanek bosych w Ragusie, gdzie przyjęła imię Maria Kandyda od Eucharystii. Spędzała ona długie godziny na adoracji Najświętszego Sakramentu, poświęcała wiele czasu na zgłębianiu duchowości swoich świętych poprzedniczek. Dla niej Eucharystia jest pokarmem, spotkaniem z Bogiem, zjednoczeniem serc, szkołą cnót oraz mądrością życia.

Samo niebo nie posiada więcej. Ten jedyny skarb jest tu, jest nim Bóg! Prawdziwie, tak prawdziwie: mój Bóg i moje Wszystko. Proszę mojego Jezusa o to, abym była umieszczona jako lampka wszystkich tabernakulów świata, aż do końca czasów.

W 1924 r. została wybrana na przełożoną klasztoru, urząd ten pełniła aż do 1947 r. Po kilku miesiącach cierpień fizycznych zmarła 12 czerwca 1949 r. w Święto Trójcy Przenajświętszej. 

Jan Paweł II: Maria Kandyda w gronie błogosławionych

21 marca 2004 roku Jan Paweł II wprowadził ją do grona błogosławionych, mówiąc o niej: 

„(Maria Kandyda – przyp. red.) była prawdziwą mistyczką Eucharystii, z której uczyniła ośrodek jednoczący całą jej egzystencję, inspirując się tradycją karmelitańską, a zwłaszcza przykładami św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża. Do tego stopnia zakochała się w Jezusie eucharystycznym, że stale i żarliwie pragnęła być niestrudzoną apostołką Eucharystii. Jestem pewien, że z nieba bł. Maria Kandyda wciąż pomaga Kościołowi, by coraz większym podziwem i miłością otaczał tę największą tajemnicę naszej wiary”.

 

Trzeźwość polską racją stanu. Bp Tadeusz Bronakowski: Niech ten czas będzie okazją do przywrócenia właściwej hierarchii wartości

Biskup Tadeusz Bronakowski przypomina słowa Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego: „Trzeźwość polską racją stanu”.

Polska jak Białoruś? Ksiądz w więzieniu torturowany bez wyroku

Jeszcze niedawno porównanie naszego kraju z Białorusią uwłaczałoby godności naszego państwa. Dzisiaj patrząc po tym, jak traktowani są obydwu krajach katoliccy księża, możemy mieć wrażenie, że różnice się zatarły. Na Białorusi doszło do aresztowania dwóch księży z...

Zamach na Ojca Świętego. Świat wstrzymał oddech

Zamach, przez który świat wstrzymał oddech. 13 maja 1981 roku, w środę, dzień rozpoczął się w Watykanie jak każdy inny. Nikt nie spodziewał się, że tego dnia dojdzie do dramatycznego wydarzenia, które wstrząśnie światem. Papież Jan Paweł II miał wygłosić przemówienie...

Ks. Stefan Niedzielak. Męczennik komunizmu

Ks. Stefan Niedzielak był jednym z tych, którzy swoją odwagą i determinacją stawili czoła brutalnym represjom komunistycznego reżimu w Polsce. Jego życie, wypełnione nieustanną walką o prawdę i sprawiedliwość, zakończyło się w dramatycznych okolicznościach, które do...

Donald Trump cudem przeżył zamach. Pomogła modlitwa katolickiego księdza

Donald Trump cudem nie zginął w zamachu. Pomogła modlitwa katolickiego księdza. Ijciec Jason Charron znalazł się na wiecu został poproszony przez organizatorów wiecu o modlitwę i błogosławieństwo dla zebranych.

wAkcji24.pl | Wiara | Maria Nicińska | Zródło: Wikipedia | 12.06.2024