Czy media społecznościowe muszą oznaczać nieustanne porównywanie się z innymi, budowanie wizerunku i karmienie próżności? Założyciele Twittera i Pinteresta twierdzą, że nie. Ich nowa aplikacja Tangle ma być odpowiedzią na duchowe i psychiczne spustoszenie, jakie – ich zdaniem – wyrządziły dotychczasowe platformy społecznościowe. Pytanie brzmi: czy to rzeczywiście krok w stronę bardziej sensownego, a nawet duchowo zdrowszego internetu, czy tylko kolejna technologiczna obietnica?
Tangle – nowe medium społecznościowe jako lekarstwo na kryzys duchowy internetu?
Tangle – aplikacja „anty-social media” od twórców Twittera i Pinteresta
Jak pisze Financial Times, dwaj weterani Doliny Krzemowej – Biz Stone, współzałożyciel Twittera, oraz Evan Sharp, współtwórca Pinteresta – uruchomili nową aplikację społecznościową pod nazwą Tangle, która ma być „antidotum” na destrukcyjny wpływ tradycyjnych mediów społecznościowych. Projekt realizowany jest w ramach start-upu West Co, założonego w 2023 roku, który pozyskał już 29 milionów dolarów finansowania od inwestorów z kręgu amerykańskiej branży technologicznej.
Tangle nie jest jeszcze ogólnodostępna – działa w modelu zaproszeń i znajduje się w fazie wczesnych testów. Financial Times podaje, że aplikacja została zaprojektowana jako „nowy rodzaj sieci społecznościowej, stworzonej z myślą o życiu bardziej intencjonalnym”. Zamiast niekończącego się strumienia zdjęć, filmów i reklam, użytkownik otrzymuje jedno zasadnicze pytanie dziennie: „Jaka jest twoja intencja na dziś?”.
Już na tym etapie widać zasadniczą różnicę w filozofii działania. Tangle nie obiecuje rozrywki, popularności ani zasięgów. Obiecuje sens, refleksję i relacje oparte na wsparciu, a nie rywalizacji.
Facebook bez cenzury? Mark Zuckerberg zapowiada zmiany. Czy skorzystają na tym katolicy? [TYLKO U NAS]
Tangle – nowe medium społecznościowe jako lekarstwo na kryzys duchowy internetu?
Jak działa Tangle i czym różni się od Facebooka czy Instagrama
Według informacji, na które powołuje się Financial Times, Tangle zachęca użytkowników do dzielenia się osobistymi celami i intencjami z wąskim gronem znajomych. Nie chodzi tu o cele wizerunkowe, lecz o sprawy codzienne: pracę nad sobą, relacje rodzinne, zdrowie, modlitwę, odpoczynek czy rozwój osobisty. Znajomi mogą reagować, wspierać i towarzyszyć – ale bez mechanizmów rywalizacji znanych z Instagrama czy Facebooka.
Nie ma tu publicznych „lajków”, algorytmów promujących najbardziej angażujące treści ani presji ciągłego publikowania. Aplikacja nie została zaprojektowana jako cyfrowe targowisko uwagi, lecz jako narzędzie refleksji. Jak podaje Financial Times, twórcy mówią wprost o „dewastacji ludzkiego umysłu i serca”, jaką – ich zdaniem – spowodowały smartfony i media społecznościowe w ostatnich piętnastu latach.
Co istotne, Tangle działa również w Polsce – aplikację można pobrać i zainstalować, choć bez zaproszenia nie da się przejść dalej. Interfejs jest anglojęzyczny, a projekt nie oferuje jeszcze lokalizacji na inne języki. Sam fakt braku geoblokady pokazuje jednak, że twórcy myślą o globalnym zasięgu, choć w bardzo ograniczonym, kontrolowanym modelu.
Tangle – nowe medium społecznościowe jako lekarstwo na kryzys duchowy internetu?
Kryzys mediów społecznościowych – diagnoza, z którą trudno się nie zgodzić
To, co wyróżnia Tangle, to nie tyle technologia, co diagnoza kulturowa. Financial Times pisze, że Evan Sharp mówi wprost o „ośmioletniej obsesji” na punkcie zrozumienia, co smartfony i media społecznościowe zrobiły z człowiekiem – z jego uwagą, relacjami i poczuciem sensu. To uderzające wyznanie kogoś, kto sam współtworzył cyfrowy ekosystem XXI wieku.
Z perspektywy katolickiej trudno nie zauważyć, że ta diagnoza zbiega się z nauczaniem Kościoła o zagrożeniach wynikających z kultury narcyzmu, permanentnej autoprezentacji i oderwania od realnych relacji. Media społecznościowe bardzo często wzmacniają grzechy pychy, zazdrości i nieumiarkowania – nawet jeśli robią to w sposób subtelny i „estetyczny”.
Instagram i Facebook, choć same w sobie neutralne technologicznie, w praktyce często stają się przestrzenią nieustannego porównywania się z innymi. Człowiek zaczyna istnieć o tyle, o ile jest widziany, oceniany i „polubiony”. W takim świecie łatwo zgubić prawdę o własnej wartości, która – z chrześcijańskiego punktu widzenia – nie wynika z uznania innych, lecz z bycia stworzonym i kochanym przez Boga.
Kościół w XXI wieku: święci idą do VR. Wirtualne spotkanie z bł. Carlo Acutisem
Tangle – nowe medium społecznościowe jako lekarstwo na kryzys duchowy internetu?
Czy inne medium społecznościowe ma sens?
Pytanie zasadnicze brzmi: czy medium społecznościowe może być narzędziem dobra duchowego, czy też sama forma takiej komunikacji skazana jest na powierzchowność? Twórcy Tangle wierzą, że zmiana architektury cyfrowej może zmienić także ludzkie zachowania. Zamiast bodźców – cisza. Zamiast autopromocji – refleksja. Zamiast masowości – mała wspólnota.
To podejście bliskie jest chrześcijańskiemu rozumieniu wspólnoty jako relacji opartych na prawdzie, odpowiedzialności i wzajemnym wsparciu. W tradycji Kościoła zawsze istniały formy duchowego towarzyszenia, rachunku sumienia czy dzielenia się intencjami – od wspólnot zakonnych po małe grupy modlitewne. Tangle, przynajmniej w założeniach, próbuje przenieść część tej logiki do świata cyfrowego.
Jednocześnie należy zachować ostrożność. Nawet najbardziej „etyczna” aplikacja pozostaje produktem technologicznym, a technologia nigdy nie zastąpi realnej relacji, sakramentów ani wspólnoty Kościoła. Istnieje też ryzyko, że refleksyjność zostanie spłycona do kolejnego rytuału „samodoskonalenia”, oderwanego od obiektywnej prawdy o dobru i złu.
– Być może Kościół katolicki powinien wykorzystać Tangle do swoich celów – mówi dziennikarz Andrzej Wierny. – Tego rodzaju medium społecznościowe wydaje się idealnie odpowiadać na potrzeby wspierania grup modlitewnych czy wspólnot, a w każdym razie znacznie bardziej niż istniejące już media społeczniościowe. Zwłaszcza, że algorytmy Facebooka, Instagrama czy YouTube nie służą popularyzacji wartości chrześcijańskich, a nawet wręcz ograniczają zasięgi takich treści, często z przyczyn ideologicznych – uważa Wierny.
John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]
Tangle – nowe medium społecznościowe jako lekarstwo na kryzys duchowy internetu?
Tangle: Mniej scrollowania, więcej sumienia?
Financial Times podaje, że obecna wersja Tangle to wciąż eksperyment, który może ulec zmianie przed publicznym debiutem. To ważne zastrzeżenie. Na razie mamy do czynienia bardziej z ideą niż z dojrzałym narzędziem. Jednak sama idea – odejście od ekonomii uwagi na rzecz sensu – zasługuje na poważne potraktowanie.
Z katolickiego punktu widzenia warto docenić fakt, że twórcy Tangle nie obiecują szczęścia ani spełnienia. Mówią raczej o „narzędziu”, które może pomóc człowiekowi lepiej zobaczyć swoje życie. To zasadnicza różnica wobec wielu aplikacji rozwoju osobistego, które obiecują quasi-zbawienie bez Boga, wysiłku moralnego i prawdy.
Jednocześnie brakuje w tej wizji odniesienia do transcendencji. Intencje są ważne, ale pytanie „po co?” pozostaje otwarte. Bez zakorzenienia w obiektywnym dobru intencjonalność może łatwo stać się kolejną formą skoncentrowania na sobie – tylko bardziej subtelną i „estetyczną”.
Czy Tangle jest lepsze duchowo niż Instagram czy Facebook? Na pewno stawia inne pytania i zachęca do innego sposobu bycia w sieci. Ogranicza hałas, porównywanie się i presję autoprezentacji. W tym sensie może być krokiem w dobrą stronę – zwłaszcza dla osób, które chcą odzyskać kontrolę nad własną uwagą i czasem. Jeśli zmusi użytkowników do jednego, prostego pytania dziennie: „co naprawdę jest dziś ważne?”, to już będzie więcej, niż oferuje większość współczesnych mediów społecznościowych.
– Na razie nie możemy wypróbować Tangle, mimo, że aplikacja zapowiada się bardzo interesująco – mówi Andrzej Wierny. – Czy Tangle będzie popularne wśród katolików? Zapowiada się ciekawie, ale w Kościele nowinki z reguły nie są szybko przyswajane. Z drugiej strony jeśli duchowni będą chcieli jej używać, to dość szybko znajdą młodych ludzi chętnych do takiej komunikacji. Warto aplikacji się przyglądać i sprawdzić w ją praktyce – komentuje Wierny.
Zielony niedowŁAD
wAkcji24.pl | Kultura | PLK | źrodło: Financial Times | Ilustracja: Tangle w App Store | 4.01.2026
