Abraham – poznaj jego drogę wiary! Rozpoczyna się seria pięciu spotkań, podczas których modlitwa, wysiłek i braterska wspólnota łączą się w jedno. Uczestniczyć mogą mężczyźni w wieku od 15 do 25 lat, którzy nie boją się trudu i chcą przeżyć coś wyjątkowego. Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej zaprasza na górskie wędrówki organizowane przez alumnów roku propedeutycznego. Cykl pod wspólnym tytułem „Droga Wiary Abrahama” ma na celu połączenie modlitwy i fizycznego wysiłku, by stworzyć przestrzeń dla szczerej, braterskiej relacji.
Abraham i jego droga wiary. Zaproszenie dla odważnych
Droga Wiary Abrahama- czy odważysz się podążać jej szlakiem?
– Zachęcamy duszpasterzy, by przyjechali ze swoimi ministrantami i młodzieżą z parafii – mówi ks. Mariusz Maluszczak, koordynator wydarzenia.
Spotkania odbędą się w pięciu miejscowościach: Szklarskiej Porębie, Świeradowie, Bardzie, Wilkanowie i Karpaczu. W programie każdego z nich znajdą się: adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja do wysłuchania w drodze, modlitwa Słowem Bożym, Eucharystia oraz czas na wspólną integrację.
Pierwsze spotkanie zaplanowano na 14–15 listopada 2025 r. w Szklarskiej Porębie. Nocleg przewidziano w domu sióstr boromeuszek przy ul. Sudeckiej 6. Uczestnicy powinni zabrać ze sobą śpiwór. Koszt udziału wynosi 50 zł i obejmuje nocleg oraz wyżywienie. Formularz zgłoszeniowy dostępny jest po kliknięciu w link TUTAJ.
Abraham i jego droga wiary. Zaproszenie dla odważnych
Droga Wiary Abrahama – wyruszyć za Głosem
Historia Abrahama to historia każdego człowieka, który słyszy Boże wezwanie i odważa się pójść w nieznane. Abraham, żyjący około 1800 roku przed Chrystusem w Ur Chaldejskim, był człowiekiem jak my – miał dom, rodzinę, poczucie bezpieczeństwa. A jednak pewnego dnia usłyszał głos Boga:
„Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej do kraju, który ci ukażę…” (Rdz 12,1).
Nie wiedział, dokąd idzie. Mimo to zaufał. Opuścił wszystko, co znał, by wyruszyć w drogę wiary – drogę posłuszeństwa i zaufania. Właśnie dlatego stał się dla nas ojcem wiary – człowiekiem, który uwierzył wbrew nadziei.
„Abram postanowił iść za Głosem” – napisał św. Jan Paweł II w Tryptyku Rzymskim.
I w tym prostym zdaniu kryje się cała tajemnica wiary: pójść za Bogiem, nawet gdy nie widać celu.
Najtrudniejszym momentem tej drogi była próba na górze Moria. Abraham otrzymał od Boga syna Izaaka – dziecko obietnicy, znak spełnienia Jego słowa. A potem przyszło kolejne wezwanie:
„Weź twego syna jedynego… i złóż go w ofierze” (Rdz 22,2).
To wezwanie wydawało się przekraczać granice ludzkiego zrozumienia. A jednak Abraham znów zaufał. Poszedł w milczeniu, z bólem, ale i z wiarą, że Bóg nie kłamie. Na wzgórzu Moria jego ręka została powstrzymana – Bóg nie chciał śmierci, ale serca całkowicie oddanego.
Św. Jan Paweł II pisał o tej scenie:
„On sam powstrzyma twą rękę…
I odtąd wzgórze w krainie Moria stanie się oczekiwaniem —
na nim bowiem ma się spełnić tajemnica.”
To zapowiedź innej góry – Kalwarii, gdzie inny Ojciec ofiarował swojego Syna dla zbawienia świata.
Abraham i jego droga wiary. Zaproszenie dla odważnych
Abraham- echo jego wiary widać aż po współczesność
Duński myśliciel Søren Kierkegaard widział w Abrahamie człowieka, który doświadczył największego paradoksu wiary. Pisał:
„Wielu zna historię Abrahama na pamięć, ale ilu przez nią nie mogło spać w nocy?”
Dla Kierkegaarda Abraham to wzór wiary absolutnego zaufania – takiej, która przekracza rozum, logikę i ludzkie kalkulacje. To wiara, która nie jest „ślepa” czy „naiwna”, lecz zakorzeniona w relacji z Bogiem. Abraham nie wierzył tylko w Boga, ale wierzył Bogu.
Wiara Abrahama nie skończyła się wraz z jego życiem. Jej echo widać w historii wielu ludzi, którzy – tak jak on – potrafili zaufać Bogu bardziej niż sobie.
Jednym z nich był św. Maksymilian Maria Kolbe, który w obozie Auschwitz oddał życie za współwięźnia. Jego decyzja była współczesnym „wyjściem na górę Moria” – aktem wiary w to, że miłość jest silniejsza niż śmierć.
Tacy ludzie przypominają nam, że prawdziwa wiara nie jest łatwa. Wymaga odwagi, wyrzeczenia, a czasem bólu. Ale tylko taka wiara ma moc przemieniać świat. Abraham był „wielki siłą, która płynie z bezsilności” – bo wiedział, że jego moc jest w Bogu. Droga Abrahama trwa. To droga każdego, kto chce wierzyć naprawdę – nie tylko w słowach, ale całym życiem.
wAkcji24.pl | Wiara | Maria Nicińska | źródło: DAI24 |
13.11.2025
