„Czym jest CIT?” – to pytanie wraca przy każdej rozmowie o firmach, fundacjach i gospodarce Kościoła. CIT to podatek od dochodu osób prawnych, który zasadniczo płacą spółki i organizacje prowadzące działalność gospodarczą. W artykule prostym językiem pokazujemy, kto faktycznie płaci ten podatek, jakie są stawki i preferencje w Polsce, jak wybrać formę „estońską”, a także kiedy Kościół – jako osoba prawna – CIT nie płaci dzięki zwolnieniom dla działalności niegospodarczej i dobroczynnej. To praktyczny przewodnik dla wiernych, rad parafialnych i katolickich instytucji.
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Czym jest CIT – definicja w pigułce
CIT (Corporate Income Tax) to podatek dochodowy od osób prawnych. Podstawa opodatkowania to co do zasady dochód = przychody – koszty uzyskania przychodu, po odpowiednich korektach ustawowych (np. wydatki niestanowiące KUP). W Polsce standardowa stawka CIT wynosi 19%, a preferencyjna 9% dotyczy wybranych podatników (tzw. „mali podatnicy” i firmy rozpoczynające działalność – z ważnymi warunkami).
Kto formalnie jest podatnikiem? Najczęściej spółki z o.o., akcyjne, proste spółki akcyjne, spółdzielnie, ale także fundacje i stowarzyszenia w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej.
Kto faktycznie ponosi ciężar? W krótkim okresie – właściciele (niższa dywidenda), pracownicy (wolniejszy wzrost płac) lub klienci (wyższe ceny), zależnie od konkurencji w branży. Długookresowo CIT wpływa na inwestycje i lokalizację kapitału – dlatego wiele państw utrzymuje stawki umiarkowane.
Kościół, klastry, kapitał. Jerzy Mosoń: „To recepta na odrodzenie polskich regionów” [TYLKO U NAS]
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Stawki CIT w Polsce: 19% i 9% – ale nie dla każdego
Stawki CIT w Polsce:
-
19% – stawka podstawowa dla dochodu podatnika CIT.
-
9% – stawka obniżona dla małych podatników i podatników rozpoczynających działalność, ale tylko dla dochodów innych niż z zysków kapitałowych i pod warunkiem niespełnienia ustawowych wyłączeń (np. niektóre restrukturyzacje). Limity dla „małego podatnika” wyrażone są w złotych (indeksowane), a w 2025 r. prawo do 9% traci się po przekroczeniu 8 534 000 zł przychodów w trakcie roku (wg aktualnych opracowań praktycznych). Szczegółowe warunki i wyjątki należy weryfikować w ustawie i komunikatach MF.
Uwaga redakcyjna: zasady „9%” bywają mylone z progiem 2 mln euro znanym z wcześniejszych lat; obecnie patrzymy na bieżące, złotowe limity i definicję „małego podatnika” oraz listę wyłączeń.
Bogaty jak katolik?
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Czy CIT jest sprawiedliwy? CIT jest problemem dla małych i średnich przedsiębiorstw o nieregularnych przychodach
Przedsiębiorcy nie lubią CIT ponieważ dla podmiotów gospodarczych, które mają problemy z płynnością finansowa, potrzegają ten podatek jako krzywdzący. Wynika to z faktu, że dochód firmy w jednym okresie rozliczeniowym może być stratą w kolejnym. Aby to wyjaśnić musimy odwołać się do przykładu.
Spółka X w 31 sierpnia uzyskała 10.000 zł dochodu (dochód = przychody ze sprzedaży minus koszty) dzięki nowej, jednorazowej tranzakcji. Już 1 września spółka musi uiścić 10.000 zł opłaty za wynajem powierzchni magazynowej. Z perspektywy zarządu spółki przedsiębiorstwo wychodzi na zero – pieniądze, które zarobiła 31 października już 1 września wyda na opłatę za wynajem. Jednak perspektywa urzędu skarbowego jest zupełnie inna: według przepisów podatkowych powstał na koniec miesiąca dochód od którego Spółka X musi zapłacić podatek CIT (jako mały podatnik 9 proc.) czyli 900 zł. Przedsiębiorca płaci za dochód, który nie zaistniał. Można więc powiedzieć, że jego opłata za wynajem jest dodatkowo opodatkowana przez państwo i wynosi 10.900 zł!
Większość małych i średnich przedsiębiorców płacąc CIT ma świadomość, że ich przychody są iluzoryczne. Nawet jeśli nie mają żadnych dodatkowych kosztów w kolejnym miesiącu, to mogą również nie mieć żadnych przychodów (ryzyko biznesowe). A to oznacza, że wypracowany dochód zostanie przeznaczony na koszty stały przedsiębiorstwa (m. in. pensje pracowników, opłaty za energię, ogrzewanie, wynajem biura, leasing, internet, telefony, paliwo itp.). Jeśli przedsiębiorca jest w trudnej sytuacji finansowej, to podatek CIT dosłownie go „dobija” uniemożliwiając mu zachowanie oszczędności na kolejne miesiące.
Uczciwość w biznesie i 947 miliardów złotych. Katolickie spojrzenie
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Czym jest estoński CIT i dlaczego nie jest tak łatwo z niego skorzystać?
Odpowiedzią na ten problem niesprawiedliwego CIT-u ma być tzw. estoński CIT. W założeniu chodzi o to, żeby przedsiębiorstwo mogło gromadzić środki finansowe „na przyszłość” nie będąc „karane przez państwo” podatkiem. CIT jest naliczany dopiero kiedy przedsiębiorstwo jest tak dobrej kondycji finansowej, że jego właściciele mogą z niego wypłacić dla siebie dywidendę (zysk właścicielski). Tak wygląda w uproszczeniu CIT wprowadzony przez Estonię, który nie opodatkowuje bieżących przychodów przedsiębiostw.
Polska wprowadziła wersję tzw. „estońskiego CIT” to ryczałt od dochodów spółek, w którym brak bieżącego podatku od zysku pozostawionego w firmie – opodatkowanie pojawia się przy dystrybucji zysków (dywidenda, ukryte zyski itd.). Rozwiązanie promuje reinwestowanie i upraszcza rozliczenia, ale ma listę warunków (m.in. forma prawna, struktura udziałowców, poziom zatrudnienia/umów, brak określonych korekt). Efektywne opodatkowanie zależy od statusu spółki (mały podatnik vs. większy), sposobu wypłaty i mechanizmu odliczeń w PIT wspólników. To realna alternatywa dla firm inwestujących zyski i ograniczających dywidendy. W praktyce jednak biurokratyczne utrudnienia są tak znaczące, że przedsiębiorca musi wydać najpierw znaczne środki na konsultacje prawno-finansowe. W efekcie stosunkowo niewielu polskich przedsiębiorców korzysta z tego rozwiązania, które najlekitaniej mówiąc, jest mało przyjazne i generuje dodatkowe koszty.
Złoto w skarbcu NBP i w Biblii – duchowa i narodowa wartość kruszcu
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
CIT w praktyce - ile płacą przedsiębiorstwa?
-
Spółka A – stawka 19%
Przychody 5 000 000 zł, koszty podatkowe 4 200 000 zł → dochód 800 000 zł. CIT = 152 000 zł (19%).
Jeśli spółka wypłaci całość zysku jako dywidendę, wspólnik zapłaci PIT od dywidendy (zwykle 19% – pomijamy tu specyficzne odliczenia i umowy UPO). -
Spółka B – stawka 9% (spełnione warunki)
Przychody 6 000 000 zł, koszty 5 500 000 zł → dochód 500 000 zł. CIT = 45 000 zł (9% na dochodzie z działalności operacyjnej).
Uwaga: zyski kapitałowe (np. zbycie udziałów) zwykle nie „łapią” się na 9% – tu ma zastosowanie 19%. -
Spółka C – „estoński CIT”
Zysk księgowy 1 000 000 zł pozostaje w spółce na inwestycje → brak bieżącego podatku. Dopiero gdy spółka wypłaci dywidendę (albo powstaną ukryte zyski), pojawi się podatek według stawek estońskiego CIT, a następnie PIT u wspólników z mechanizmami odliczeń.
Finax alarmuje: kondycja finansowa Polaków coraz gorsza – co trzeci obywatel zmagający się z trudnościami
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Kościół a CIT
W polskiej ustawie o CIT znajduje się katalog zwolnień przedmiotowych. Kościelne osoby prawne korzystają ze specyficznych wyłączeń: dochody z niegospodarczej działalności statutowej są zwolnione z CIT, a dochody z działalności gospodarczej – w zakresie przeznaczonym na określone cele, m.in. kult religijny, działalność charytatywno-opiekuńczą, oświatowo-wychowawczą czy konserwację zabytków – również mogą korzystać ze zwolnienia (stosownie do warunków art. 17 ustawy o CIT). Kluczowe są prawidłowe przeznaczenie i udokumentowanie wydatków.
Praktyczna konsekwencja:
-
Prowadząc np. szkołę katolicką, hospicjum czy dzieło charytatywne, instytucja kościelna może działać w reżimie, w którym dochód statutowy nie tworzy obowiązku CIT.
-
Jeśli jednak jednostka rozwija działalność komercyjną (np. najem powierzchni biurowej), trzeba sprawdzić, czy i w jakiej części dochód przeznaczony na cele statutowe zachowuje zwolnienie, a w jakich okolicznościach powstaje CIT do zapłaty. Wątpliwości warto rozwiać interpretacją indywidualną lub opinią doradcy.
Dobra praktyka dla parafii/diecezji: rozdzielać segmenty działalności (statutowa vs. gospodarcza), prowadzić przejrzystą ewidencję przychodów i wydatków oraz regularnie przeglądać kwalifikację podatkową projektów (umowy, dotacje, darowizny, najem).
ABC Katolickich Finansów: VAT pod lupą — czym jest VAT i dlaczego Kościół płaci 23 proc. państwu?
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
Najczęstsze pułapki CIT (z perspektywy wiernych i kościelnych organizacji)
-
NKUP – koszty niestanowiące KUP: nie wszystko, co „wydaje” spółka/fundacja, obniża podstawę CIT (np. część reprezentacji, niektóre kary/odsetki). To typowy punkt sporu przy kontrolach.
-
Dochody kapitałowe vs. operacyjne: preferencja 9% nie dotyczy zysków kapitałowych – łatwo tu o błąd w kalkulacji.
-
Warunki „estońskiego CIT”: zmiany w strukturze, przepływy do wspólników czy ukryte zyski mogą „uruchomić” podatek – trzeba pilnować definicji i raportowania.
-
Zwolnienia kościelne: brak właściwego przeznaczenia i udokumentowania wydatków może pozbawić zwolnienia (art. 17) – tu przydaje się procedura „czterech oczu” i audyt.
Na poziomie makro CIT to ważne, stabilne źródło dochodów państwa (infrastruktura, edukacja, zdrowie). Na poziomie mikro zbyt wysokie efektywne opodatkowanie może zmniejszać inwestycje, innowacje i płynność, zwłaszcza w MŚP. Dlatego ustawodawca oferuje preferencję 9% dla mniejszych podmiotów i estoński CIT jako zachętę do reinwestowania – rozwiązania istotne również dla dzieł katolickich prowadzących działalność (np. szkoły, wydawnictwa, domy opieki).
Wielu ekonomistów i praktyków gospodarczych uważa, że CIT jest podatkiem szkodliwym, ponieważ im mniejsze przedsiębiorstwo, tym bardziej obciążone jest tym podatkiem (szczególnie jeśli jego sytuacja jest trudna i nie posiada regularnych, stałych przychodów). CIT więc utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej małym przedsiębiorcom. Jednocześnie wielkie zagraniczne korporacje znajdują dziesiątki sposobów, by wyprowadzać nadmierne zyski za granicę i unikać płacenia CIT w Polsce. Jednym z typowych przykładów tej sytuacji jest rynek przesyłek kurierskich: polska spółka InPost płaci CIT większy niż CIT wszystkich pozostałych zagranicznych podmiotów na tym rynku (m. in. niemieckie DPD i DHL). To jaskrawa przykład jak CIT jest szkodliwy dla rozwoju polskich firm i jednocześnie niezwykle korzystny dla międzynarodowych koncernów.
ABC Katolickich Finansów: Czy Kościół powinien inwestować?
ABC Katolickich Finansów (odc. 3): Czym jest CIT? Podstawy, stawki. Podatek CIT a Kościół
wAkcji24.pl | Ekonomia | MOK | Fot. Ideogram | 21.11.2025