„Ostatnie miesiące dają mi dużo nadziei. Na marszach, spotkaniach, wydarzeniach patriotycznych pojawia się bardzo wielu młodych” – mówiła Beata Mucha, radna miasta Wałbrzych, uczestniczka panel dyskusyjnego „Polacy i Katolicy: czy zajmiemy się polityką, czy polityka zajmie się nami?” podczas Sudeckiego Forum Inicjatyw 2025.
Beata Mucha: Widać powolny powrót młodych ludzi do Kościoła
Beata Mucha: Polityka i samorządność nie mogą być oderwane od zasad moralnych
Pochodzę ze środowiska mocno związanego z wiarą i od dziecka byłam wychowywana w duchu chrześcijańskim. To naturalnie ukształtowało moje podejście do życia publicznego. Kiedy zaczęłam działać jako samorządowiec, a później polityk, zawsze traktowałam wiarę i nauczanie Kościoła jako coś oczywistego — jak powietrze, jak oddychanie. Nie wyobrażam sobie pełnienia funkcji publicznych bez odniesienia do wartości, które wyniosłam z domu i które są fundamentem naszego życia społecznego.
Dlatego kiedy w przeszłości startowałam w wyborach, również w naszej diecezji świdnickiej, musiałam jasno deklarować swoje przekonania dotyczące tematów fundamentalnych — choćby ochrony życia. Dla mnie to było naturalne, bo jako osoba wierząca, a zarazem zaangażowana społecznie, mam obowiązek kierować się nauką Kościoła. Polityka i samorządność nie mogą być oderwane od zasad moralnych, które budują trwałą wspólnotę.
Rewolucja konserwatywna: oksymoron czy teraźniejszość?
Beata Mucha: Widać powolny powrót młodych ludzi do Kościoła
Beata Mucha: Widzę powolny, ale realny powrót do Kościoła młodych ludzi
Jeśli pytamy o młodych ludzi i o to, jak ich przyciągnąć do wartości chrześcijańskich, to odpowiedź zawsze zaczyna się w rodzinie. To rodzina jest pierwszym środowiskiem kształtującym człowieka. Można jednak zauważyć, że przez ostatnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat zaszły poważne zmiany. Jako nauczycielka widziałam, jak młodzież stopniowo ulegała laicyzacji — niedziela przestała być dniem świętym, a stała się okazją do wyjazdu czy rozrywki. Do tego doszedł wpływ różnych środowisk lewicowych, które bardzo cicho, „tylnymi drzwiami”, podważały autorytet Kościoła, ośmieszały religię i wartości patriotyczne.
Efekty tego widzimy dziś — coraz więcej młodych ludzi było zdezorientowanych, pozbawionych punktów odniesienia. Jednak ostatnie miesiące dają mi dużo nadziei. Na marszach, spotkaniach, wydarzeniach patriotycznych pojawia się bardzo wielu młodych. Widzą, że to, co pokazują media czy portale społecznościowe, często nie prowadzi do niczego dobrego. Coraz częściej szukają czegoś głębszego. Widzę powolny, ale realny powrót do Kościoła — powrót wynikający z potrzeby sensu, stabilności i wartości. I jestem przekonana, że ten proces będzie postępował.
Europa się nawraca. Młodzi Irlandczycy zmieniają swój stosunek do Kościoła katolickiego
Beata Mucha: Widać powolny powrót młodych ludzi do Kościoła
Beata Mucha: Nauczanie Kościoła ma prowadzić ludzi w życiu publicznym, a nie kończyć się za drzwiami kościoła
Często słyszę pytania, czy duchowni „mogą mówić o polityce”. A przecież ksiądz też jest obywatelem, ma prawo głosu i prawo opinii. Wielu kapłanów, których znam, mówi jasno: jestem księdzem, ale także Polakiem i mam obowiązek mówić prawdę, jeśli tego wymaga dobro wspólne. Nauczanie Kościoła nie kończy się na drzwiach świątyni — ono ma prowadzić ludzi także w sprawach publicznych.
Dlatego uważam, że księża powinni otwarcie przypominać o wartościach, które są nienegocjowalne. Ich głos jest potrzebny. Bez księży — jako przewodników duchowych — świeccy mogą wiele zrobić, ale nie wszystko. Natomiast świeccy mają wspierać księży, bo oni sami bez wsparcia wspólnoty często są przeciążeni, stają wobec presji i krytyki.
Uczciwość w biznesie i 947 miliardów złotych. Katolickie spojrzenie
Beata Mucha: Widać powolny powrót młodych ludzi do Kościoła
Beata Mucha: Współpraca Kościoła ze świeckimi i politykami jest konieczna
Współpraca Kościoła ze świeckimi i politykami jest konieczna. Jest oczywiste, że Kościół musi być wspierany — także finansowo. Utrzymuje się przecież głównie z tego, co dadzą wierni, a koszty rosną. Dlatego konieczne są rozwiązania prawne, które pomogą w funkcjonowaniu parafii i ochronie dziedzictwa kulturowego, ale też będą uczciwe wobec wszystkich wspólnot religijnych.
Podstawą tego wszystkiego jest jednak dialog — uczciwe powiedzenie sobie, czego potrzebujemy i jakie mamy oczekiwania. Jeśli jest dobra wola, zawsze da się wypracować rozwiązania, które będą służyć zarówno Kościołowi, jak i dobru wspólnoty narodowej.
Jestem optymistką. Widzę, że ludzie, zwłaszcza młodzi, zaczynają odrzucać fałszywe narracje i wracać do tego, co naprawdę ważne. Do Boga, do rodziny, do Ojczyzny. Do wartości, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie i które zawsze były fundamentem naszej siły jako narodu.
ABC Katolickich Finansów: VAT pod lupą — czym jest VAT i dlaczego Kościół płaci 23 proc. państwu?
wAkcji24.pl | Opinie |Beata Mucha | Zródło: Sudeckie Forum Inicjatyw | Na zdjęciu Beata Mucha fot. Diecezjalna Agencja Informacyjna | 2.12.2025