W kontekście święta Objawienia Pańskiego refleksje Cristiana Álvareza, profesora literatury i eseisty opublikowane na portalu Exaudi, skłaniają do głębokiego namysłu nad wiarą — jej miejscem w codzienności, w relacjach międzyludzkich i w konfrontacji świata wierzących z resztą społeczeństwa. W eseju inspirowanym podróżą Trzech Króli i poetyckim odczytaniem tej historii, Álvarez ukazuje wiarę jako doświadczenie niekomfortowe, wymagające a jednocześnie fundamentalne dla życia chrześcijańskiego.
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Wiara: Nie można jej sobie wyobrazić bez doświadczenia osobistego
Cristian Álvarez rozpoczyna swoje rozważania od stwierdzenia, że w wielu współczesnych środowiskach religia budzi nieufność, irytację lub co najwyżej zdystansowaną tolerancję. W takim kontekście pytanie o wiarę staje się pytaniem egzystencjalnym, a nie teoretycznym. Autor podkreśla, że dla osób niewierzących samo doświadczenie jaki jest wiara pozostaje w zasadzie niewyobrażalne. Próba myślenia o niej jak o jednym z możliwych „wariantów światopoglądowych” jest – jak sugeruje – błędnym punktem wyjścia.
Álvarez przywołuje w tym miejscu refleksję wenezuelskiego poety i eseisty Armando Rojasa Guardii, który trafnie zauważa:
„Modlitwa jest doświadczeniem nieprzekazywalnym (…) Trzeba jej doświadczyć – przeżyć ją, cierpieć ją – aby zacząć, choć trochę, rozszyfrowywać kody słowne, które do niej się odnoszą”.
Ten cytat Guardii nie jest jedynie literacką obserwacją, lecz stanowi klucz do zrozumienia tezy Álvareza: wiara nie jest czymś, co można opisać z zewnątrz w sposób neutralny. Nawet najbardziej empatyczny obserwator nie jest w stanie w pełni pojąć modlitwy i życia religijnego bez „wewnętrznego ognia”, który czyni to doświadczenie możliwym.
Ks. Jakub Klimontowski: Jaka jest moja wiara?
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Wiara: Dwie perspektywy i ryzyko uproszczeń
Álvarez uczciwie przyznaje, że dystans między wierzącymi a niewierzącymi działa w obie strony. Z jednej strony osoby pozbawione doświadczenia jakim jest wiara często uciekają w obojętność, pomijanie tematu lub uproszczone interpretacje religii jako reliktu przeszłości. Z drugiej – wierzący, pozbawieni rozeznania i wrażliwości, bywają skłonni do pochopnych uogólnień wobec tych, którzy ich wiary nie podzielają.
To napięcie sprawia, że dialog staje się trudny, a czasem wręcz niemożliwy. Álvarez wskazuje jednak, że nie jest to problem czysto intelektualny, lecz egzystencjalny. Wiara nie jest „przekonaniem”, które można zawiesić na chwilę w rozmowie – ona jest przeżywana, nawet wtedy, gdy towarzyszą jej wątpliwości, okresy oschłości czy bunt.
Autor przywołuje tu ponownie myśl Rojasa Guardii, tym razem z jego poetyckiej refleksji nad codziennością, w której – choć
„niewidoczna dla nieuważnych oczu” –
„chwała Boga objawia się, mała jak liść, jak prosty powiew…”.
Itxu Diaz: Europa odwołuje Boże Narodzenie [OPINIE]
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Trzej Królowie i poezja drogi
Centralnym punktem eseju Álvareza jest lektura poematu T.S. Eliota „Podróż Trzech Króli” z 1927 roku. Autor nie cytuje Ewangelii bezpośrednio, lecz sięga po poetycką reinterpretację biblijnej historii, w której Trzej Królowie wspominają swoją drogę do Betlejem jako doświadczenie pełne trudu, chłodu i niepewności.
Álvarez podkreśla, że Eliot opisuje drogę niemal wyłącznie nocą, przez wrogie przestrzenie i w atmosferze narastającego zwątpienia. To właśnie ta podróż staje się metaforą wiara: nie jako stabilnego punktu, lecz jako procesu, który wymaga opuszczenia znanych schematów.
Autor przywołuje komentarz Rojasa Guardii, który pisał, że odkrycie tajemnicy Narodzenia oznaczało dla Trzech Króli
„codzienne umieranie, nieprzejrzyste, rozciągnięte w czasie”.
Ten cytat Guardii wskazuje, że wiara nie kończy się w momencie objawienia. Przeciwnie – od tego momentu zaczyna się długotrwała przemiana, pozbawiona fajerwerków, ale głęboko ingerująca w sposób widzenia świata.
„Narodzenie” – ekranizacja tajemnicy Wcielenia [RECENZJA w-Akcji]
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Powrót, który nie jest powrotem
Jednym z najmocniejszych wątków eseju Álvareza jest refleksja nad powrotem Trzech Króli. Po spotkaniu z Dzieciątkiem wracają oni do swoich królestw, lecz – jak pisze Eliot –
„nie czuli się już u siebie, / nie byli już w zgodzie ze starym porządkiem rzeczy”.
Prof. Cristian Álvarez interpretuje ten fragment jako klucz do zrozumienia doświadczenia wiary. Spotkanie z Tajemnicą nie daje spokoju; nie pozwala bezkonfliktowo wrócić do dawnych przekonań, struktur i przyzwyczajeń. Wiara rodzi wewnętrzny niepokój, który czyni życie mniej wygodnym, ale bardziej prawdziwym.
Autor zauważa, że Trzej Królowie nie żałują swojej drogi. Przeciwnie – są gotowi ją powtórzyć, nawet za cenę cierpienia czy śmierci, pojmowanej jako „ostateczne wyzwolenie” i „prawdziwe narodziny”. To pragnienie pełni, które przewyższa lęk, staje się znakiem autentycznej wiary.
Ks. Jakub Klimontowski: Zimowi chrześcijanie, czyli magia świąt
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Wiara wbrew presji epoki
W jednym z najważniejszych fragmentów eseju Cristian Álvarez formułuje osobiste wyznanie, inspirowane zarówno Eliotem, jak i własnym doświadczeniem życia chrześcijańskiego. Pisze:
„Wobec tłumu, który przemierza ulice epoki absurdalnie wypierającej sacrum; wobec tylu przyjaciół, którzy czasem stają się obcy, bo trzymają się ‘swoich bogów’, nie wiedząc o tym – wybiera się, wybiera się ponownie, świadomie, jako podstawowe doświadczenie życia, tę samotną i niewygodną przygodę, którą jest zakład na Jezusa”.
Wiara jawi się tu jako świadoma decyzja, ponawiana wbrew presji epoki, relacji społecznych i kulturowych uproszczeń. Nie jest ona schronieniem, lecz ryzykiem; nie komfortem, lecz drogą.
Ks. Grzegorz Wołoch: Najlepsze prezenty nie mieszczą się w pudełku
Cristian Álvarez: Droga Trzech Króli i niepokój powrotu: wiara jako niewygodna przygoda
Wiara czyni niemożliwym powrót do "starego porządku"
Esej kończy się powrotem do sensu Objawienia Pańskiego. Álvarez podkreśla, że adoracja Trzech Króli nie jest tylko wydarzeniem liturgicznym, lecz zaproszeniem do życia, w którym wiara obejmuje wszystkie wymiary codzienności. Radość Objawienia nie znosi zobowiązania – przeciwnie, rodzi je.
Autor zachęca, by wiara nie była redukowana do tradycji, obrzędu czy kulturowego znaku rozpoznawczego. Podobnie jak u Trzech Króli, prawdziwe spotkanie z Tajemnicą prowadzi do przemiany, która czyni powrót do „starego porządku” niemożliwym.