Krzysztof Kotowicz, DAI24.pl: Samo słowo „polityka” działa na wielu ludzi jak czerwona płachta na byka. Słowo „moralność” kojarzy się z nużącym moralizowaniem. Apelowanie o „moralność w polityce” zdaje się być w najlepszym przypadku anachronizmem lub naiwnością. 

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Jak często łapiemy się na myśli o politykach, że nikomu już nie można wierzyć?

Truizmem jest twierdzenie, że politycy coraz mniej przejmują się moralnością, a zasady moralności politycy traktują jako parawan swojej hipokryzji. Gdy nie ma dnia, aby świat polityki nie zbulwersował kolejnym skandalem; gdy mnożą się deklaracje o wyjaśnieniu „do spodu” jeszcze jednej niegodziwości w życiu publicznym; gdy dochodzi do zdarzeń, które powinny wszystkich postawić w jednym szeregu, a stają się polem następnej polaryzacji; gdy słysząc polityków przeczuwamy kolejną manipulację; gdy dowiadujemy się, że „co wolno wojewodzie, to nie tobie…” – stawiamy się w pozycji poddanego nieznośnej amoralności polityków. 

Ile razy tylko w ostatnich dniach czy tygodniach dowiedzieliśmy się o tym, że politycy zajmują się sobą naszym kosztem? Jak często łapiemy się na myśli o politykach, że nikomu już nie można wierzyć, że wszyscy są tacy sami, że są warci siebie? Co czujemy słysząc lub widząc, że opinie i decyzje polityków są ewidentnie przeciwne zdrowemu rozsądkowi, przyzwoitości i prowadzą w złą stronę? 

Ekonomia Bożego Ciała

Ekonomia Bożego Ciała. Chleb, który mnoży się przez rozdawanie

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Deklaracje programowe zastępowane są formułowanymi na poklask frazami wyglądającymi na solenne obietnice

Odpowiedzialność, rozwaga, bezstronność, obiektywizm, długofalowość, systematyczność, rzetelność, wrażliwość, bezinteresowność, konsekwencja, skromność stanowią drużynę cech przegrywającą na medialno-marketingowym boisku. Cichy, bo pozbawiony medialnego wzmacniacza, głos zwykłych ludzi, których mniej lub bardziej bezpośrednio dotykają skutki (koszty) decyzji podejmowanych na różnych szczeblach władzy publicznej nie jest słysza(l)ny w gwarze debat „gadających głów”. 

Często, nawet bardzo często, zawiadowcy tych dyskusji (czyli dziennikarze, a jeszcze intensywniej osoby podające się za dziennikarzy i będące w rzeczywistości reprezentantami stron w politycznym sporze) dolewają przysłowiowej „oliwy do ognia”. Prowadzone przez nich audycje radiowe, programy telewizyjne czy redagowane wywiady prasowe zyskują ostrość, a przez to zyskują na wskaźnikach odbioru (co z kolei przysparza wydawcom i właścicielom wymierne zyski). Zamiast precyzji sformułowań otrzymujemy chwytliwe bon-moty; w miejsce argumentów pojawiają się stereotypy i skojarzenia, deklaracje programowe zastępowane są formułowanymi na poklask (i ad hoc) frazami wyglądającymi na solenne obietnice.

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Rzeczywisty spór o idee, o wartości, o dobro wspólne, o realne pożytki ląduje na marginesie przestrzeni polityki

Teatralizacja polityki (w wydaniu niektórych polityków i frakcji rzekłbym nawet o kabaretyzacji) pozbawia ją wymiaru służby, charakteru misji i mocy oddziaływania. Podpierane są wprawdzie widowiskowe fasady systemów demokratycznych, ale za nimi toczy się, niekiedy bardzo zdystansowana do demokracji i daleka od logiki dobra wspólnego, rywalizacja grup interesu. Życie polityków i osób zależnych od nich zamienia się w klientelistyczną sieć zależności. Konsekwencją tego jest kastowość. Polega na alienowaniu z obawy przed włączeniem się w procesy zachodzące w tej sieci nowych osób i kolejnych grup, które mogłyby zmniejszyć poziom satysfakcji tych, którzy dotąd znajdują się w kręgu rzekomej elity. 

W opisanej wyżej dżungli mechanizmów, wobec których zarówno uczciwy polityk (są tacy!) i zwyczajny człowiek (my!) mogą czuć się bezradni. Arbitrami opinii zbiorowej (między innymi w wyborach) stają się coraz częściej postpolitycznie usposobieni odbiorcy wrażeń i wykształceni na emocjach konsumenci korzyści, formowani (hodowani) przez sztaby spin-doktorów. W żargonie wyborczym są określani jako „niezdecydowani”. Rzeczywisty spór (który jest czymś naturalnym w polityce) o idee, o wartości, o dobro wspólne, o realne pożytki ląduje na marginesie przestrzeni polityki, w której rozpychają się uczestnicy gry interesów. 

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Kościół ma tu do spełnienia dziejową misję

Polityk wypowiadający słowa: niegodne, nieprawdziwe, krzywdzące, manipulujące, nieprzemyślane, nieparte wiedzą, niezwiązane z życiowym doświadczeniem, zbyt łatwo nie bierze pod uwagę faktu, że historia toczy się kołem, pokrętne słowa zostają w pamięci, a władza raz dana, nie jest bezterminowa. 

Obstaję przy poglądzie, że w polityce pierwszeństwo mają cele, a nie środki, które celów nie uświęcają. Gdy zaś mowa o celach i środkach do celu, to wkraczamy w domenę moralności. Pewnego dnia pojawi się polityk tak oddany prawdzie, że będzie za nią podążał świadomy tego, iż czyniąc to zmierza w kierunku porażki. Tego dnia nastąpi przywrócenie polityki zasad; tego dnia nastąpi również odrodzenie narodu – napisał arcybiskup Fulton J. Sheen w książce „Komunizm i sumienie Zachodu” wydanej w roku 1945. To był czas, w którym ludzie, szczególnie w Europie, znajdowali się jeszcze w mentalnych okopach wojny wywołanej przez polityków w Niemczech czy Związku Sowieckim kierujących się w istocie złowieszczymi impulsami. 

Jak mówił Fulton J. Sheen, obecnie nie jesteśmy świadkami upadku Kościoła, lecz śmierci egocentrycznej cywilizacji, która pragnęła zwycięstwa egoizmu, a przeciwstawne siły próbowała równoważyć tolerancją rozumianą jako zobojętnienie na prawdę lub odwoływaniem się do narzucanej z zewnątrz organizacji mającej zrekompensować utratę osobistych cnót i sił życiowych.

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w 2026 roku widzimy pejzaż życia zbiorowego w Polsce, w Europie i na całym świecie, bardzo podobny. Mówi się o „upadku Kościoła”, podczas gdy w konwulsjach demografii, paraliżu ekonomii i drgawkach kulturowych znajduje się cywilizacja pierwszych dekad XXI wieku. Kościół ma tu do spełnienia dziejową misję. 

Leon XIV, w Pałacu Królewskim w Madrycie, 6 czerwca 2026 r., podczas spotkania ze światem polityki na czele z królem Filipem VI, wskazał na kierunek metamorfozy, jaką przejść musi świat polityki, aby był otwartym polem służby, a nie zamkniętym kręgiem posiadania.

Dzisiaj pokusa zdobywania popularności przez podsycanie ognia polaryzacji wydaje się raczej narastać niż słabnąć, a godność ludzka wciąż jest naruszana. Dlatego potrzebujemy kultury, życia wewnętrznego, wolnej i rzetelnej edukacji, potrzebujemy transcendencji. (…) W imię umiłowania prawdy wzywam wszystkich do porzucenia narracji dzielących i polaryzujących waszą rzeczywistość społeczną oraz jej historię, aby przejść od jałowych uproszczeń do owocnego docenienia złożoności. (…)  Doceniać złożoność i ją badać, uczyć się nie negować jej, lecz przeżywać ją jako błogosławieństwo; wystrzegać się takiego zamykania rzeczywistości w kategoriach tożsamości, które zdaje się wszystko wyjaśniać, a tymczasem zaludnia świat widmami i wrogami – oto zadanie tych, którzy mają za sobą wielką historię. 

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Początek polityki jest bowiem w nas i wynika z naszej woli

8 czerwca 2026 r., już w Kongresie Deputowanych (odpowiedniku polskiego Sejmu), nawiązując między innymi do skarbów kultury hiszpańskiej, papież przypomniał słynną powieść z 1605 r. „Przemyślny szlachcic Don Kichot z Manczy”, w którym Miguel de Cervantes pisał, że „wolność jest jednym z największych darów, jaki niebo ziemi dać mogło”. Sięgnął po metafizyczne przeświadczenia Miguela de Unamuno, który w dziele z 1984 r. pt. „O poczuciu tragiczności życia wśród ludzi i wśród narodów”, głosił przekonanie, że człowiekowi „nie godzi się umrzeć całkowicie”. Papież Leon XIV zwrócił się do polityków i wskazał co jest nośnikiem nadziei na moralność w polityce. 

Świat przeżywa głęboki kryzys duchowy i kulturowy, który przejawia się w licznych formach przemocy, polaryzacji i wzajemnej nieufności. W tym kontekście pokój jawi się jako aspiracja polityczna, a jeszcze bardziej jako prawdziwy wymóg moralny. Domaga się on języka publicznego szanującego tych, którzy myślą inaczej; instytucji służących spotkaniu; pamięci historycznej poszukującej prawdy i pojednania; a także życia społecznego zdolnego podtrzymywać obywatelską przyjaźń i wzajemny szacunek pomimo różnicy poglądów. (…) Pokój buduje się i chroni także poprzez język. Słowa mogą otwierać drogi albo je zamykać; mogą rozjaśniać rzeczywistość albo ją zniekształcać do tego stopnia, że spotkanie staje się niemożliwe. Ci, którzy sprawują odpowiedzialność publiczną, mają zatem szczególny obowiązek strzec słowa, aby „rozbrajać język”. Stanowczość nie wymaga pogardy, a różnica zdań nie musi prowadzić do upokarzania.

Politycy to ludzie jedni z nas. Nie biorą się znikąd, a ich pozycja i wpływy sięgają tak daleko i tylko tak daleko, jak na to pozwolimy. Nie są – mimo zasiadania w kokpicie życia publicznego – zupełnie niezależni od naszej woli. Początek polityki jest bowiem w nas i wynika z naszej woli.

Krzysztof Kotowicz: Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

Krzysztof Kotowicz: Nie można przyjąć poglądu skazującego zwykłych obywateli na rolę wyborczej maszynki

Giermek Sancho Pansa uosabiał zdrowy rozsądek. Był bystrym obserwatorem, w przeciwieństwie do żyjącego w ciągłej iluzji rycerza Don Kichota. Gdy jego pan walczył z niewidzialnym wrogiem, sługa powtarzał: „Zważcie jegomość, że to, co tam się ukazuje, to nie żadne olbrzymy, ino wiatraki”. Ta metafora jest dobrym opisem konfliktu, jakiego jesteśmy świadkami i uczestnikami pomiędzy realiami codzienności, z jakimi musimy się zmagać a rzeczywistością, której narracje i interpretacje snują nam przed oczyma politycy. Im większy jest rozziew pomiędzy tym, co widzimy, a tym, co o tym, co widzimy mówią nam politycy, tym gorzej (powinno być) dla tych polityków. 

Ponoć nieobecni nie mają głosu, a zatem trzeba być obecnym. Niekoniecznie jednak trzeba wyrażać poglądy czy proponować swoje idee pod czyjeś dyktando czy też w ramach schematu, jaki jest nam narzucany nieznośnym zjawiskiem tzw. politycznej poprawności. Nie można przyjąć poglądu skazującego zwykłych obywateli na rolę wyborczej maszynki, a zatem kwestionującym sens demokracji. Przyjmując tak deterministyczne stanowisko godzilibyśmy się z pozbawieniem wspólnego dla każdego człowieka, prawa do samostanowienia o sobie i prawa do wpływania na bieg spraw wspólnoty, w jakiej razem żyjemy.

Tak długo, jak nie nastąpi radykalny zwrot w kierunku moralności w polityce i moralności polityków, tak długo będziemy jako społeczeństwo w imadle, którego śrubę dokręcają politycy, dla których prawda i dobro wspólne są frazesami. Odpowiedź na tytułowe pytanie jest jedna. Polityka musi być podporządkowana moralności.  

Krzysztof Kotowicz

 

Źródła:

  1. https://kotowicz.pl/wolnosc-to-co-innego-niz-wolna-mysl-i-cos-wiecej-niz-mysl-narzucona-jestesmy-wolni-jeszcze-czy-juz/ 
  2. https://www.vatican.va/content/leo-xiv/pl/speeches/2026/giugno/documents/20260606-spagna-autorita.html
  3. https://www.vatican.va/content/leo-xiv/pl/speeches/2026/giugno/documents/20260608-spagna-parlamento.html

 

wAkcji24.pl | Opinie | Krzysztof Kotowicz, Diecezjalna Agencja Informacyjna | Ilustracja: Gemini | 20.06.2026

Zielona Sieć Lublina: naukowcy z KUL projektują miasto odporne na klimat

Ekstremalne upały, susze i niszczycielskie ulewy przestają być wyjątkiem – stają się nową normą polskich miast. Odpowiedzią na to wyzwanie jest pionierski projekt badaczy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II: Zielona Sieć Lublina, która ma połączyć...

Las? To skomplikowane. Czy wiesz, gdzie spędzasz wakacje?

Wakacje, las, rzeka, namiot... To wizja bliska bardzo wielu z nas. Ale czym naprawdę jest las, przestrzeń wielu wakacyjnych marzeń? Las to pewien układ zależności pomiędzy światem roślinnym, zwierzęcym oraz czynnikami nieożywionymi, które razem stanowią niepodzielny i...

Rewolucja BEV w Polsce wchodzi w nową fazę. Już 147 596 samochodów całkowicie elektrycznych, ale maj przyniósł ostrzeżenie

BEV to już nie ciekawostka dla technologicznych entuzjastów, ale realny segment polskiego rynku motoryzacyjnego. Według najnowszego pełnego Licznika Elektromobilności PZPM i PSNM, na koniec kwietnia 2026 r. w Polsce było zarejestrowanych 147 596 osobowych i użytkowych...

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Niebezpieczny zabójca na talerzu

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Dlaczego? Cóż, na początku XX wieku technologia przetwarzania żywności osiągnęła znaczący przełom – naukowcom udało się przekształcić tani olej roślinny w produkt przypominający masło. Był on nie tylko znacznie...

Czym są kąpiele leśne czyli shinrin-yoku? Wykąp się w lesie!

Zapach leśnej ściółki, smak świeżo zerwanych jagód, cisza przerywana szumem strumyka i świergotem ptaków, promienie słońca migoczące pośród liści i tworzące niezwykły spektakl cieni i świateł. Jednym słowem las. Las od zawsze fascynował człowieka. Był źródłem...

Cena dobrobytu: dlaczego bogatszy Polak produkuje więcej śmieci?

Za nami 18. marca - Światowy Dzień Recyklingu. To kolejna okazja do zwrócenia uwagi na rosnącą rolę surowców wtórnych. Recykling pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Jest o co walczyć, bo przeciętny Polak w 2024 roku wygenerował...

Bp Thomas J. Paprocki: Marihuana rekreacyjna? To nie jest dobra droga [Wywiad]

Czy używanie marihuany w celach rekreacyjnych może być moralnie obojętne? Czy legalność oznacza automatyczną akceptację? Na te pytania odpowiada Biskup Thomas J. Paprocki, ordynariusz diecezji Springfield w Illinois (USA).Słyszy się o marihuanie, papierosach,...

Zielona harmonia życia: Kuchnia św. Hildegardy jako ekologiczna ścieżka do zdrowia

Kuchnia św. Hildegardy, czyli zielona harmonia życia. W czasach, gdy coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzu, a ekologiczne podejście do życia staje się nie tyle modą, ile koniecznością – warto spojrzeć wstecz, by odkryć mądrość, która...

Zielone wydobycie ma ciemną stronę. Weda Bay i ekologia, która niszczy naturę

Weda Bay w Indonezji pokazuje ciemną stronę zielonej transformacji. Zielone wydobycie niklu zagraża cennym ekosystemom i obszarom kluczowym dla bioróżnorodności.

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...

Zespół „Laudato Si” pracuje. Bp Tadeusz Lityński: Wyzwaniem jest porządkowanie wiedzy

Laudato Si inspiruje dziś liczne inicjatywy Kościoła związane z troską o stworzenie, edukacją i odpowiedzialnością społeczną. W duchu encykliki papieża Franciszka odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Laudato Si przy Radzie Konferencji Episkopatu Polski ds....

Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić

Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo...

WEO 2025: powrót „scenariusza rzeczywistości”. Zielony Ład czy dłuższa epoka ropy, gazu i LNG? [ANALIZA I KOMENTARZ]

Międzynarodowa Agencja Energii w najnowszym World Energy Outlook pokazuje dwie „ścieżki rzeczywistości”: CPS (świat bez nowych ustaw, tylko przedłużamy obecne przepisy) i STEPS (realnie ogłoszone polityki). W obu wersjach paliwa kopalne trzymają się mocno, a „zielony...

Elektromobilność opóźniona. Czy Europa oddaje pole Chinom?

Elektromobilność opóźniona - jedno z najpoważniejszych wyzwań strategicznych dla Unii Europejskiej jest wdrażana z poważnymi problemami. Nowy raport Allianz Trade pokazuje, że Europa nie tylko nie osiągnie celu pełnej elektryfikacji motoryzacji do 2035 r., ale może...

Koniec wege? Wzlot i upadek weganizmu – analiza Miesięcznika Katolickiego „w-Akcji”

Czy to już koniec wege? Analizujemy wzlot i upadek weganizmu – dlaczego jedzenie mięsa znów jest trendy?