Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Mogli przecież jeszcze żyć i cieszyć się życiem przez długie lata. W ciągu zaledwie kilkunastu lat: św. Stanisław Kostka miał 18 lat, św. Carlo Acutis – 15 lat osiągnęli dojrzałość, pełnię życia. Czego nas dzisiaj uczą ci święci?
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Św. Carlo Acutis - plan na życie
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Święci, których poznajemy, umarli w młodym wieku
Dzisiaj przeżywamy święto młodzieży. Wspominamy świętego sprzed dwóch dni, czyli św. Stanisława Kostki, który jest patronem młodzieży. Nasze spotkanie upływa także pod znakiem niedawno kanonizowanego Carlo Acutisa, którego relikwie znajdują się tutaj razem z nami. Duszpasterze młodzieży pamiętają także swojego patrona, bo wczoraj wspominaliśmy bł. męczennika ks. Gerharda Hirschfeldera, który razem z wielotysięczną grupą młodzieży przybywał tutaj do Wambierzyc w szczególnie trudnym czasie, kiedy panował niemiecki nazizm.
Gromadzimy się w tym samym miejscu i stawiamy ważne, chociaż trudne pytanie: kim ja właściwie jestem? Dokąd zmierzam w swoim życiu? Jakie wyznaczam sobie cele? Czy to przypadek, że żyję teraz, a nie 50 lat temu albo dopiero za 100 lat? Jest wiele pytań, które sobie stawiamy. Są pytania proste i są te niezwykle skomplikowane: dlaczego muszę ciężko pracować, dlaczego człowieka dotyka cierpienie, dlaczego złe rzeczy przydarzają się ludziom dobrym, dlaczego są wojny, dlaczego śmierć?
Święci, których poznajemy, umarli w młodym wieku, co dla wielu wydaje się być niezrozumiałe. Mogli przecież jeszcze żyć i cieszyć się życiem przez długie lata. W ciągu zaledwie kilkunastu lat: św. Stanisław Kostka miał 18 lat, św. Carlo Acutis – 15 lat osiągnęli dojrzałość, pełnię życia. Czego nas dzisiaj uczą ci święci? Uczą nas, jak pięknie przeżyć młodość; uczą, że dla młodego człowieka młodość jest czasem nie tylko intensywnej nauki, ale także – a może przede wszystkim – czasem rozwoju duchowego; uczą, żeby swego życia nie stracić, żeby go nie przegrać, nie zmarnować. Zobaczcie, że każdy człowiek, na każdym etapie swojego życia może być świętym.
16-latki będą mogły głosować w Wielkiej Brytanii? [NASZA ANALIZA]
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Św. Carlo Acutis - plan na życie
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Co to znaczy być świętym?
Kto jest powołany do świętości? Często jesteśmy skłonni myśleć, że świętość jest celem zastrzeżonym dla niewielu wybranych. Jednak zarówno św. Stanisław Kostka, jak i św. Carlo Acutis swoim życiem pokazują, że świętość to pełnia chrześcijańskiego życia; pełnia, która wyraża się nie tyle w podejmowaniu nadzwyczajnych czynów, ile właśnie w stałym zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem, naśladowaniu Go i życiu Jego Ewangelią. Otrzymany dar świętości każdy z nas powinien pielęgnować, urzeczywistniać w codziennym postępowaniu.
Ci święci dają nam przykład, że my także, pomimo naszych wielorakich braków, słabości, ograniczeń możemy żyć duchem miłości, możemy dorastać do świętości. „Każdemu z nas została dana łaska według daru Chrystusowego, abyśmy wszyscy razem doszli do poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego w Chrystusie” – przypomina nam św. Paweł.
Świętość to nic innego, jak wierność codziennym obowiązkom; taka normalność w codzienności. Świętość jest w codzienności, w znoszeniu tego, co małe i niepozorne. W dziękowaniu za to, co często jest nudne i męczące; co czasem zwykliście oceniać, że jest „bez sensu”. Świętość wyraża się także w znoszeniu trudnych ludzi: ich pędu ku dominowaniu, ich gadatliwości, ich małostkowości, ich nieopanowania. Świętość to ciągłe szukanie Bożej mądrości, to stała modlitwa o mądrość życiową.
Autor natchniony w Księdze Mądrości poucza nas: „Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy; sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane”. Zadaniem, jakie powierza nam Boża Opatrzność, jest kształtowanie serc i sumień w taki sposób, byśmy niezależnie od wieku, odpowiednio do swych możliwości żyli w mądry i święty sposób.
Do patronów dzisiejszego dnia, św. Stanisława Kostki, jak i do św. Carlo Acutisa, można odnieść słowa z Księgi Mądrości: „wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżyli czasów wiele”. To znaczy – w krótkim, po ludzku, życiu dojrzeli (stali się dojrzali) w takim stopniu, że ich życie można nazwać mądrym i pięknym. Kiedy zapoznajemy się z ich historią, jesteśmy zaskoczeni ich mądrymi i dojrzałymi decyzjami. A równocześnie jesteśmy świadkami tego, że spotykają na swej drodze osoby o wiele starsze od siebie, które najwyraźniej uczą się od nich tej dojrzałości.
Bp Marek Mendyk: Krzyż jest znakiem nadziei
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Jak stawać się mądrym i pięknym człowiekiem?
Z pomocą przychodzi nam dzisiejsza Ewangelia. Dzisiaj Jezus mówi do swoich uczniów: „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale” (Mt 7, 24). Jak zbudować dom, któremu na imię życie? Jezus wzywa nas do budowania na skale. Bo tylko wtedy dom nie może runąć. Budować na skale to przede wszystkim budować na Chrystusie i z Chrystusem. Jezus mówi: „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale” (Mt 7, 24).
Zauważmy, że nie chodzi tutaj o jakiekolwiek słowa, o puste słowa, wypowiedziane przez kogokolwiek. Chodzi o słowa Jezusa. Zatem: nie chodzi o słuchanie kogokolwiek, ale o słuchanie Jezusa. Nie chodzi też o wypełnianie czegokolwiek, ale właśnie o wypełnianie słów Jezusa.
Budować na Jezusie to budować z Kimś, kto zawsze jest wierny, nawet jeśli my odmawiamy wierności, bo przecież tacy jesteśmy, kiedy lekkomyślnie rezygnujemy z tej niezwykłej trwałości, jedności z Chrystusem. Budować na Chrystusie to budować z Kimś, kto stale pochyla się nad zranionym ludzkim sercem i mówi: „Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz” (J 8, 11). To budować z Kimś, kto z wysokości krzyża wyciąga ramiona i powtarza przez całą wieczność: „Życie moje oddaję za ciebie, bo cię kocham, człowieku”.
Budować na Chrystusie to wreszcie znaczy oprzeć wszystkie swoje pragnienia, tęsknoty, marzenia, ambicje i plany na Jego woli. To powiedzieć sobie, swojej rodzinie, przyjaciołom i całemu światu, a nade wszystko samemu Chrystusowi: „Panie, nie chcę w życiu robić nic przeciw Tobie, bo Ty wiesz, co jest najlepsze dla mnie. Tylko Ty masz słowa życia wiecznego” (por. J 6, 68). Tak jak mówił św. Piotr do Jezusa: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham!”.
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Św. Carlo Acutis - plan na życie
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Nie lękajcie się postawić na Jezusa Chrystusa!
Drodzy młodzi Przyjaciele, dzisiaj zapraszam was: nie lękajcie się postawić na Jezusa Chrystusa! Tęsknijcie za Nim! Niech będzie fundamentem waszego życia! Nie przegra swojego życia ten, kto wszystko postawi na ukrzyżowaną Miłość ukrzyżowaną – kto postawi na Chrystusa!
Nie trzeba wielkiej bystrości umysłu, żeby zobaczyć, jak dzisiaj Jezus jest odrzucany, niejednokrotnie ignorowany, wyśmiewany. Jeśli w budowaniu swojego życiowego domu napotykacie na takich, którzy pogardzają takim fundamentem – nie zniechęcajcie się! To jest próba, przez którą trzeba w życiu przejść. Wiara mocna musi przejść przez próby. Wiara żywa musi ciągle wzrastać. Nasza wiara w Jezusa musi być często konfrontowana z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze.
Budować na skale, to znaczy też mieć świadomość, że mogą pojawić się przeciwności. Chrystus mówi dzisiaj: „Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom…” (Mt 7, 25). Te naturalne zjawiska nie tylko są obrazem różnorakich przeciwności ludzkiego losu, ale także wskazują na ich normalną przewidywalność. Chrystus nie obiecuje, że na budowany dom nie spadnie ulewny deszcz, nie obiecuje, że wzburzona fala ominie to, co nam najdroższe, nie obiecuje, że gwałtowne wichry oszczędzą to, co budowaliśmy nieraz kosztem wielkich wyrzeczeń. Chrystus rozumie nie tylko tęsknotę człowieka za trwałym domem, ale jest w pełni świadomy wszystkiego, co może zburzyć trwałe szczęście człowieka. Nie dziwcie się więc przeciwnościom, jakiekolwiek są! Nie zrażajcie się nimi! Zaufajcie Jezusowi!
Budowa na skale to też nie jest ucieczka przed żywiołami, które są wpisane w tajemnicę człowieka. Budować na skale znaczy liczyć na świadomość, że w trudnych chwilach można zaufać pewnej mocy. A taką pomoc niesie tylko Jezus Chrystus!
Zaufajcie Panu Jezusowi! Bądźcie zawsze blisko Niego. A jeśli czasem zdarzy się, że się pogubisz, że stracisz Jezusa, że Go zagubisz w swoim życiu, nie trwaj długo w takich chwilach. Szukaj Go na nowo, zacznij od nowa; proś księdza o spowiedź, niech ci da dar jedności i przebaczenia Bożego, żeby odnaleźć Chrystusa, żeby odnaleźć sens życia, żeby odnaleźć tę cudowną moc przezwyciężania pojawiających się życiowych trudności. Niech Wam wtedy towarzyszy przekonanie i wiara, że słowa Jezusa: oto ja jestem z wami po wszystkie dni waszego życia” – prawdziwie się spełnią. O to się dzisiaj modlę dla Was!
Biskup Świdnicki Marek Mendyk
wAkcji24.pl | Wiara | Biskup Świdnicki Marek Mendyk | Homilia podczas Mszy św. podczas festiwalu młodzieży Light for Life, Wambierzyce, 20 września 2025 r. |Źródło: DAI24 |fot. http://carloacutis.com| 23.09.2025


