Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie odrzucił obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Dokument, wsparty podpisami ponad pół miliona obywateli, trafi teraz do komisji sejmowych. Jak podaje DAI24.pl, projekt przewiduje dwie obowiązkowe lekcje religii lub etyki tygodniowo, a jego celem jest wzmocnienie tożsamości kulturowej i moralnej młodzieży.
Religia w szkole jako fundament wychowania i kultury: Sejm decyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu
Religia w szkole, albo etyka
Obywatelski projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole” trafił do dalszych prac w sejmowych komisjach. Jak podaje Diecezjalna Agencja Informacyjna, celem projektu jest przywrócenie należytej rangi edukacji religijnej i etycznej w procesie wychowawczym dzieci i młodzieży. Zakłada on, że każdy uczeń będzie uczęszczał na dwie godziny lekcyjne tygodniowo z religii lub etyki. Autorzy projektu zwracają uwagę na to, że brak uczestnictwa w tych zajęciach ogranicza socjalizację i osłabia poczucie narodowej oraz europejskiej tożsamości.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że treści przekazywane podczas lekcji religii i etyki mają silne zakorzenienie w europejskiej kulturze. Jak podaje DAI24.pl, mowa tu o nauczaniu moralnym i społecznym Kościoła Katolickiego, cywilizacyjnej roli religii chrześcijańskiej oraz etyce filozofii greckiej i chrześcijańskiej. Ich brak prowadzi do niezrozumienia współczesnej kultury, która odwołuje się do chrześcijańskich i klasycznych motywów.
Chrześcijaństwo i polityka. Niezbędna synergia czy niebezpieczne połączenie?
Religia w szkole jako fundament wychowania i kultury: Sejm decyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu
Sejm decyduje: kto za, kto przeciw?
Jak informuje Diecezjalna Agencja Informacyjna, za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu głosowało 191 posłów. Byli to przede wszystkim przedstawiciele Lewicy, Razem, Platformy Obywatelskiej oraz część posłów Polski 2050. Wśród głosujących przeciw znaleźli się m.in. Sylwia Bielawska, Marek Chmielewski, Robert Jagła oraz Monika Wielichowska.
Z kolei za kontynuowaniem prac nad projektem opowiedziało się 241 posłów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, Republikanów, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Konfederacji Korony Polskiej oraz części posłów Polski 2050. W tej grupie znaleźli się m.in. Marcin Gwóźdź, Grzegorz Macko i Ireneusz Zyska. Sejm skierował projekt do dalszego procedowania w Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Jak „Pieśń nad pieśniami” (prawie) wygrała Eurowizję. Tysiące ludzi po raz pierwszy usłyszało słowa Pisma Świętego
Religia w szkole jako fundament wychowania i kultury: Sejm decyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu
Religia w szkole jako narzędzie integracji kulturowej
W dobie narastających wyzwań społecznych i kulturowych, obecność religii i etyki w szkolnym programie nauczania ma znaczenie nie tylko edukacyjne, ale też kulturotwórcze. Jak zaznaczają autorzy projektu, brak tej formy edukacji może prowadzić do wykluczenia kulturowego młodzieży, która nie potrafi odnaleźć się w świecie odwołującym się do motywów religijnych i filozoficznych.
Jak podaje DAI24.pl, młodzież pozbawiona kontaktu z treściami religijnymi i etycznymi jest bardziej narażona na zachowania ryzykowne, w tym autodestrukcyjne i przestępcze. Edukacja w tym zakresie wspiera rozwój dojrzałych postaw, promuje szacunek w relacjach społecznych oraz wzmacnia fundamenty moralne niezbędne do świadomego uczestnictwa w życiu społecznym i obywatelskim.
Młodzi w Kościele. Przyszłość katolicyzmu według badań naukowych
Religia w szkole jako fundament wychowania i kultury: Sejm decyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu
Bunt przeciwko systemowi – co jest teraz systemem?
Projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole” jest zarazem propozycją reformy, która może stać się odpowiedzią na problemy wychowawcze współczesnej szkoły. Jak informuje Diecezjalna Agencja Informacyjna, wprowadzenie obowiązkowych lekcji religii lub etyki ma nie tylko charakter dydaktyczny, lecz również formacyjny. Młodzież potrzebuje trwałych punktów odniesienia, a wartości chrześcijańskie i klasyczne zasady etyczne mogą stać się tymi fundamentami.
W perspektywie dalszych prac komisji sejmowych i debaty publicznej, projekt ten staje się istotnym elementem szerszej refleksji nad misją szkoły we współczesnym społeczeństwie. To szansa na to, by przywrócić edukacji nie tylko funkcję poznawczą, ale też wychowawczą, moralną i duchową, tak potrzebną w świecie coraz bardziej zagubionym w relatywizmie wartości.
Nowa wojna płci. Ideologiczna przepaść między młodymi mężczyznami a kobietami
Religia w szkole jako fundament wychowania i kultury: Sejm decyduje o dalszych losach obywatelskiego projektu
Komentarz Redakcyjny: Tak dla religii i etyki w szkole – obrona kultury, moralności i zdrowego rozsądku
W świecie, gdzie dzieci uczy się „czym chcą być” zamiast „kim są”, gdzie płynna tożsamość zastępuje zakorzenienie w tradycji, a TikTok staje się nowym katechizmem – ten projekt to odważna próba postawienia tamy kulturowej erozji.
Dwie godziny religii lub etyki tygodniowo to nie fanaberia. To minimum, by młody człowiek mógł zrozumieć, na czym zbudowana jest cywilizacja europejska – od Arystotelesa po Jana Pawła II. Od nauki o cnotach po przykazania Dekalogu. Bez tego nie da się budować wspólnoty ani rozumieć świata, który – mimo wszystko – wciąż odwołuje się do chrześcijańskich korzeni.
Lewica głosowała przeciw, bo dla niej to nie wychowanie – to „indoktrynacja”. Tyle że to właśnie brak wartości, brak spójnej moralności i rozmycie zasad doprowadziły do tego, że szkoła przestaje być miejscem formowania charakterów, a staje się eksperymentalnym laboratorium społecznych pomysłów z Zachodu. I to najczęściej tych najbardziej absurdalnych.
Tymczasem projekt „Tak dla religii i etyki w szkole” to powrót do zdrowego rozsądku. Do szkoły jako miejsca nie tylko nauki, ale też wychowania. Do myślenia o młodzieży nie jako o „uczestnikach procesu edukacyjnego”, ale jako przyszłych obywatelach, rodzicach i liderach.
Warto przypomnieć za św. Janem Pawłem II: „Naród, który zabija własną przeszłość, zabija swoją przyszłość.” A dziś zabijanie przeszłości zaczyna się właśnie od wyrzucania religii ze szkół i odmawiania młodym prawa do poznania własnej kultury.
Judyta Światłowska
John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]
wAkcji24.pl | Kultura | KJN | Źródło: DAI24.pl | Komentarz: Judyta Światłowska | Fot. Sala Posiedzeń w Sejmie Wikipedia | | 27.09.2025