Św. Elżbieta Węgierska, jej życie było krótkie, ale pełne intensywnej miłości, głębokiej wiary i niezwykłej wrażliwości na ludzkie cierpienie. W świecie, który nieraz stawia na pierwszym miejscu sukces, siłę i bogactwo, św. Elżbieta Węgierska pokazuje, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory, bezinteresowności i odwagi serca.
Czego nas może nauczyć św. Elżbieta Węgierska?
Św. Elżbieta Węgierska, bogata monarchini w służbie ubogim
Urodzona w 1207 roku jako córka króla Węgier, dorastała w atmosferze dworskiego przepychu. Mimo to od najmłodszych lat cechowało ją wyjątkowe współczucie wobec ubogich. W wieku czterech lat została zaręczona z Ludwikiem, przyszłym władcą Turyngii, i wysłana na zamek Wartburg, gdzie dorastała u jego boku. Kiedy w wieku czternastu lat została jego żoną, okazało się, że łączy ich nie tylko polityczne przymierze, ale również autentyczna, głęboka więź.
Ta pozorna stabilność trwała jednak krótko. Po sześciu latach małżeństwa Ludwik zmarł podczas wyprawy krzyżowej, pozostawiając Elżbietę jako młodą, zaledwie dwudziestoletnią wdowę. Śmierć ukochanego męża stała się przełomem w jej życiu. Nie szukała wpływów ani zabezpieczenia dla siebie – przeciwnie, całkowicie zwróciła się ku Bogu i potrzebującym. Opuściła dwór i zamieszkała w Marburgu, gdzie zajęła się wychowaniem dzieci, ale przede wszystkim służbą chorym i ubogim. Nie ograniczała się do rozdawania pieniędzy. Sama opatrywała rany, przygotowywała posiłki, odwiedzała dotkniętych najbardziej odrażającymi chorobami. Jej kierownik duchowy, Konrad z Marburga, pisał, że wręcz nosiła niektórych chorych na swoich ramionach.
Chrześcijaństwo i polityka. Niezbędna synergia czy niebezpieczne połączenie?
Czego nas może nauczyć św. Elżbieta Węgierska?
Wiara i miłość do bliźniego w centrum życia św. Elżbiety
Św. Elżbieta Węgierska była jednocześnie osobą głęboko kontemplacyjną. Mimo aktywnego życia modlitwa zajmowała w jej codzienności centralne miejsce. Bliscy świadczyli, że po chwilach skupienia jej twarz jaśniała niezwykłym blaskiem. To połączenie czynnej miłości i wewnętrznej duchowości stało się znakiem rozpoznawczym jej świętości. Nie działała w imię polityki ani ludzkiego uznania. Miała świadomość, że w każdym ubogim spotyka samego Chrystusa.
Kiedy zbliżała się śmierć, poprosiła, by rozdać wszystko, co jej pozostało, a sobie zostawić jedynie tunikę, w której miała być pochowana. Umarła tak, jak żyła – prosto, ubogo, z sercem całkowicie oddanym Bogu. Jej grób szybko stał się miejscem licznych pielgrzymek, a cztery lata po śmierci papież Grzegorz IX ogłosił ją świętą.
Co z jej życia możemy zaczerpnąć dla siebie? Przede wszystkim świadomość, że prawdziwe chrześcijaństwo rodzi się w konkretnych czynach. Św. Elżbieta Węgierska przypomina, że miłosierdzie nie polega na wielkich słowach, ale na dostrzeżeniu realnych potrzeb drugiego człowieka. Uczy nas również wolności wobec dóbr materialnych – wolności, która pozwala trzymać serce nie przy rzeczach, lecz przy Bogu. Jej przykład podpowiada, że nawet najtrudniejsze doświadczenia – śmierć, osamotnienie, odrzucenie – mogą stać się miejscem duchowego wzrostu, jeśli pozostaniemy wierni miłości.
Św. Elżbieta Węgierska jest świadectwem, że świętość nie jest zarezerwowana dla ludzi żyjących w oderwaniu od świata. Przeciwnie – rodzi się w codzienności, w relacjach, w odpowiedzialności za innych. A przede wszystkim w sercu, które pozwala Bogu działać.
Czego nas może nauczyć św. Elżbieta Węgierska?
Patronka zakonu elżbietanek
Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, które obrało św. Elżbietę Węgierską za swoją patronkę, zrodziło się w XIX-wiecznym Śląsku jako odpowiedź na gwałtowne przemiany społeczne i narastające ubóstwo. W czasach, gdy rozwój przemysłu doprowadził do upadku wielu drobnych rzemieślników, a robotnicy żyli w przepełnionych mieszkaniach i dramatycznych warunkach sanitarnych, coraz dotkliwiej brakowało pomocy dla chorych, samotnych i najbiedniejszych.
Właśnie w tym trudnym momencie historii, w 1842 roku, cztery kobiety – Dorota Klara Wolff, Maria Merkert, Luiza Maria Merkert i Franciszka Werner – rozpoczęły dzieło, którego celem była posługa chorym w ich własnych domach, bez względu na wiek, pochodzenie czy wyznanie. Z czasem ich inicjatywa przerodziła się we wspólnotę zakonną, która stała się pierwszym rodzimym zgromadzeniem na Ziemi Śląskiej po kasacie zakonów w 1810 roku.
Choć początki były trudne, a wewnętrzne i zewnętrzne przeciwności niemal doprowadziły do rozpadu wspólnoty, siostry nie ustąpiły. Odbudowując swoje dzieło w Nysie, powróciły do prostego, „szarego” stroju i ponownie oddały się służbie potrzebującym. To wtedy, świadomie i z pełnym przekonaniem, obrały sobie za patronkę św. Elżbietę Węgierską, widząc w niej wzór miłosierdzia, pokory i czynnej miłości bliźniego.
Modlitwa do św. Elżbiety Węgierskiej
Święta Elżbieto, Ty byłaś w pełni otwarta i gotowa na wezwanie Boże. Nie pozwoliłaś pogrążyć się w przemijających rzeczach tego świata, wyrzekając się ich świadomie. Zaangażowałaś się z całych sił dla ludzi, niosąc pomoc potrzebującym. Szczególną miłością darzyłaś ubogich i chorych. Z miłości przeżywałaś wspólnie z nimi ich dolę. W każdej sytuacji życiowej wypełniałaś Wole Bożą, nawet wtedy, gdy ta była wobec Ciebie twarda i wymagała od Ciebie tego, co najdroższe, jednak to wszystko było możliwe tylko dzięki temu, że w ciszy i modlitwie szukałaś siły.
Nasze Założycielki obrały Ciebie jako Patronkę. Spraw, byśmy nauczyły się od Ciebie uwalniać od niepotrzebnych rzeczy tego świata. Wskaż nam na to, że tylko miłość się liczy. Tylko wtedy, gdy modlitwa będzie dla nas źródłem siły i wolności, będziemy zdolne, za twoim wzorem do podejmowania zadań, jakich Bóg od nas oczekuje. Święta Elżbieto, bądź dla nas wzorem. Zanieś potrzeby naszego Zgromadzenia i Wspólnoty Apostolskiej przed Boży Tron. Wprowadź nas na drogę miłości Boga i ludzi. Prosimy Cię o to, byśmy trwały w Twoim duchu, który jest duchem Ewangelii. Amen.
wAkcji24.pl | Wiara | Maria Nicińska |Figura św. Elżbiety Węgierskiej w Nysie Wikipedia| 19.11.2025

