Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo żywnościowe całej Europy.
Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić
Jacek Janiszewski: Zielony Ład jest dobry, ale nie może być kosztem rolnika
Nie będę udawał, że przeczytałem wszystkie dwa tysiące stron dokumentów dotyczących Zielonego Ładu. Uważam jednak, że błędem jest prowadzenie technicznych rozmów na ten temat wyłącznie w kontekście wsi, bo przecież pojawia się tam wiele innych kwestii. Co do strategicznego celu — zgadzam się z nim, ale tylko wtedy, gdy dotyczy całego świata, a nie jedynie „poprawnej Europy”, która w wyniku wdrażania tych rozwiązań może tracić swoją konkurencyjność ekonomiczną. Najgorszy w moim przekonaniu jest brak konsultacji społecznych z rolnikami we wszystkich krajach.
Powiem to wprost: to wygląda tak, jakby ktoś wszedł do naszego domu i zażądał, żebyśmy wyłączyli jeden pokój — nie mogli go używać, nie mieli z niego żadnych korzyści — a on dzięki temu zrobi dobrze światu, tylko że naszym kosztem.
Zielony Ład. Trybunał Konstytucyjny o polskiej suwerenności energetycznej
Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić
Jacek Janiszewski: Rolnik nie może ponosić kosztów europejskich ambicji
Jeżeli ktoś sam podejmuje świadomą decyzję, że rezygnuje z czegoś, bo bilansowo mu się to opłaca, to wtedy inni będą patrzeć, czy rzeczywiście tak jest, i być może pójdą w jego ślady. Potrzeba na to jednak czasu — kilku, a może kilkunastu lat. Tak samo powstawały chociażby sady w regionach takich jak Grójec: ktoś pierwszy podjął decyzję, inni obserwowali i dopiero potem mówili „to ma sens”.
Tak powinno się myśleć o Zielonym Ładzie. Tymczasem ktoś tu kompletnie nie rozumie wsi, jej zwyczajów i konserwatywnego, spokojnego podejścia do każdej nowości. Nie należę do tych, którzy mówią, że Zielony Ład to zły kierunek — przeciwnie, on się bardzo dobrze sprzedaje. Ale ja mówię wprost: koncepcja jest dobra, tylko nie może odbywać się kosztem rolnika.
Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić
Jacek Janiszewski: Nie wolno osłabiać bezpieczeństwa żywnościowego
Podobnie jak nikt nie kwestionuje koniecznych wydatków na obronność czy bezpieczeństwo energetyczne, tak samo nie powinniśmy przerzucać kosztów bezpieczeństwa żywnościowego wyłącznie na rolników. Polscy rolnicy — wbrew temu, co się często sugeruje — radzą sobie w trudnych warunkach lepiej niż rolnicy w Niemczech czy Francji. Sama koncepcja Zielonego Ładu jest dobra z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego i globalnych potrzeb.
My w Polsce jesteśmy w idealnej sytuacji, bo mamy nadprodukcję żywnościową. Jesteśmy bezpieczni. I nie wolno doprowadzić do sytuacji, w której staniemy się mniej bezpieczni. To byłoby jak próba budowania bezpieczeństwa militarnego przy jednoczesnej likwidacji czołgów i zmniejszaniu liczby samolotów.
Powrót mleka: Jak tradycyjne mleko krowie odzyskuje pozycję w USA
Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić
Jacek Janiszewski: Wieś w Europie się wyludni, jeśli nie podejmiemy decyzji strategicznej
Największe wyzwania stoją przed całym europejskim rolnictwem. Potrzebna jest polityczna decyzja — trudna, ale konieczna. Rolników towarowych, którzy są sprawni i konkurencyjni, trzeba wspierać: technologicznie, rynkowo, edukacyjnie. Tych, którzy sobie nie radzą, trzeba chronić właśnie dlatego, że mieszkają na wsi. Jeśli tego nie zrobimy, europejska wieś się wyludni. Ziemia pozostanie zagospodarowana, ale ludzi nie będzie. A bez ludzi nie powstaną tam już ani drogi, ani wodociągi, ani szkoły.
Wspólna polityka rolna w obecnym kształcie — moim zdaniem — nie istnieje. To, co było dobre w czasach Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, dziś straciło sens. Obserwowałem rozwój Irlandii przy swojej pracy doktorskiej: wchodziła do Unii w znacznie gorszej kondycji rolniczej niż Polska, a dziś jest jednym z europejskich potentatów.
Europa musi w pewnym stopniu zamknąć się na świat i przemyśleć swoje bezpieczeństwo żywnościowe. COVID pokazał, że opieranie się wyłącznie na imporcie jest ryzykowne. Wojna także to pokazała. Musimy być jako Europa samowystarczalni — w armii, w technologii, w sztucznej inteligencji, ale i w rolnictwie.
Polacy muszą oszczędzać – życie jest coraz droższe
Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić
Jacek Janiszewski: Rolnictwo to spokój i bezpieczeństwo — państwo musi to zagwarantować
Od początku mojej pracy z rolnictwem powtarzam to samo: trzeba podjąć strategiczną decyzję, że ludzie na wsi mają zostać. Jeśli ekonomicznie im się to nie opłaca albo jeśli nie widzą szans rozwoju, to musimy zastosować mechanizmy, które ich tam zatrzymają. Rolnictwo to nie jest zwykły biznes. To sposób na spokojne życie — i ten spokój musi zostać zapewniony.
Można zastosować wariant irlandzki: wyliczyć minimalny dochód mieszkańca wsi — łącznie z dochodami z gospodarstwa i spoza niego — i jeśli brakuje do określonego poziomu, państwo powinno tę różnicę uzupełnić. Wieś nie może być pozbawiona dostępu do edukacji, lekarza czy nowoczesnych technologii. A w sytuacji kryzysowej to właśnie małe gospodarstwa mogą utrzymać bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Rolników w Europie jest tylko 4%, a teoretycznie trafia do nich 50% budżetu UE — w praktyce środki te konsumują koncerny produkujące maszyny. Gdyby pieniądze trafiały bezpośrednio do ludzi, potrzeby budżetowe byłyby mniejsze.
Dr Jacek Janiszewski
Uczciwość w biznesie i 947 miliardów złotych. Katolickie spojrzenie
wAkcji24.pl | Ekologia | Jacek Janiszewski | Źrodło: Podcast Fundacja XBW Ignacego Krasickiego: Podcast Społecznie Odpowiedzialny | Fot.: YouTube |10.12.2025
