Polska turystyka w 2025 r. weszła na wyraźną ścieżkę wzrostu – zarówno pod względem liczby gości, jak i wydatków. Z danych zaprezentowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że z noclegów w obiektach turystycznych skorzystało 58,9 mln turystów, w tym 15,2 mln turystów zagranicznych. To oznacza wzrost o 11,6% rok do roku, a w segmencie zagranicznym nawet o 13,1%.
Turystyka w Polsce w 2025 roku – rekordy, pieniądze i rosnąca rola Dolnego Śląska
Turystyka w Polsce 2025: skala ruchu
Najbardziej nośna informacja z raportu GUS jest prosta: ruch turystyczny w Polsce rośnie szybko i szeroko. W 2025 r. liczba turystów korzystających z noclegów w obiektach noclegowych osiągnęła 58,9 mln, co jest wyraźnym skokiem wobec 2024 r.
Warto podkreślić dwa wymiary:
-
Turystyka krajowa nadal stanowi fundament rynku (liczebnie dominuje), ale…
-
turystyka przyjazdowa (zagraniczna) rośnie dynamiczniej: +13,1% r/r.
To ma bardzo praktyczne konsekwencje dla branży: rosnący udział gościa zagranicznego zwykle oznacza wyższe średnie wydatki, większą wrażliwość na jakość obsługi i transport oraz większą potrzebę oferty w językach obcych (sprzedaż online, informacja turystyczna, oznakowanie).
Z perspektywy polityki turystycznej równie istotne jest to, że Polska – według rarpotu GUS – znalazła się w europejskiej czołówce wzrostów noclegów (ok. +7% r/r; 2. miejsce). To sygnał, że rynek nie tylko „odrobił” spadki, ale wraca do rywalizacji o turystę w skali kontynentu.
Świdnica obok Zamościa, Krakowa, Torunia i Warszawy na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO?
Turystyka w Polsce w 2025 roku – rekordy, pieniądze i rosnąca rola Dolnego Śląska
Regiony i liderzy: Mazowsze i Małopolska na szczycie, Dolny Śląsk w ścisłej czołówce
Rozkład ruchu turystycznego w Polsce pozostaje nierówny – co jest normalne w turystyce (koncentracja na metropoliach i regionach o dużej podaży atrakcji). Dane GUS wskazują, że w 2025 r.:
-
Mazowieckie: ok. 11 mln turystów nocujących,
-
Małopolskie: ok. 10,3 mln,
-
Dolnośląskie: ok. 7,1 mln.
To właśnie Dolny Śląsk jest tu szczególnie ciekawy, bo łączy kilka silnych „magnesów” w jednym województwie: Wrocław (city break), Sudety (aktywny wypoczynek), uzdrowiska (turystyka zdrowotna) oraz gęstą sieć zabytków i atrakcji całorocznych.
W raporcie widzimy też zróżnicowanie dynamik między województwami (na slajdzie z przyrostami). Dla Dolnego Śląska wskazany jest niewielki wzrost r/r (w okolicach „+1,6%”).
Jak to interpretować? W praktyce może oznaczać efekt wysokiej bazy: region już wcześniej miał bardzo duży ruch, więc wzrost procentowy bywa mniejszy niż w województwach „doganiających” rynek. Dla branży to często sygnał, że w regionie coraz ważniejsze stają się: jakość produktu, dywersyfikacja i wydłużanie sezonu, a nie wyłącznie „dowożenie” kolejnych rekordów liczbowych.
Magdalena Krucz, prezes POT: Turystyka staje się jedną z kluczowych gałęzi gospodarki
Turystyka w Polsce w 2025 roku – rekordy, pieniądze i rosnąca rola Dolnego Śląska
Dolny Śląsk pod lupą: Sudety, uzdrowiska i „turystyka blisko” jako przewaga regionu
Choć w załączonych danych GUS nie ma bezpośrednich statystyk dla miast takich jak Świdnica, Kłodzko, Kudowa-Zdrój, Polanica-Zdrój czy obiektów typu Zamek Książ, to można z raportu wyciągnąć wnioski szczególnie ważne właśnie dla tego województwa.
Sudety i powiat karkonoski – rosnąca siła gór
W zestawieniu „wybranych powiatów” o największym ruchu turystycznym znajduje się powiat karkonoski, który odnotował wzrost ok. +18% r/r (2025 vs 2024).
To jest mocny sygnał: góry – zwłaszcza w formule krótszych wyjazdów, aktywności outdoor i rodzinnych wypadów – nadal są jednym z najszybciej rosnących segmentów. Dla Dolnego Śląska oznacza to szansę na:
-
dalsze inwestycje w infrastrukturę szlakową i transport „ostatniej mili”,
-
lepsze zarządzanie ruchem w szczycie sezonu (parkingi, komunikacja, rozproszenie atrakcji),
-
rozwój oferty poza sezonem (jesień/wiosna, mikroeventy, pakiety wellness).
Uzdrowiska: Kudowa-Zdrój i Polanica-Zdrój jako beneficjenci trendu „zdrowie + odpoczynek”
Raport pokazuje ogólny wzrost liczby turystów i wydatków, co zwykle przekłada się na większą skłonność do płacenia za produkty premium. Dla uzdrowisk Dolnego Śląska (m.in. Kudowa-Zdrój, Polanica-Zdrój, ale i szerzej: cały kłodzki „pas” zdrowotny) wniosek jest jasny: rosnący rynek sprzyja pakietowaniu usług (nocleg + zabiegi + gastronomia + atrakcje), a także rozwijaniu oferty krótkich pobytów 2–4 dniowych dla mieszkańców dużych miast (Wrocław, Poznań, aglomeracja śląska, Warszawa).
Turystyka kulturowa i „jednodniówki”: Książ, Świdnica, Kłodzko
Dane o podróżach jednodniowych wskazują, że takich wyjazdów było w 2025 r. ok. 51,3 mln (wzrost ok. +6%), a wydatki na podróże jednodniowe wzrosły (na slajdzie pokazano wzrost rzędu +10%). To świetnie pasuje do Dolnego Śląska, gdzie wiele atrakcji funkcjonuje jako „cel na jeden dzień” lub krótki weekend:
-
Zamek Książ – klasyczny magnes na jednodniówkę/krótki pobyt,
-
Świdnica – turystyka dziedzictwa i architektury,
-
Kłodzko – baza wypadowa i produkt „miasto + region” (góry/uzdrowiska).
Wniosek praktyczny: jeśli rośnie segment jednodniowy, regiony powinny mocniej monetyzować takie wizyty poprzez gastronomię, bilety łączone, wydarzenia sezonowe, a także zachęcanie do „upgrade’u” z wyjazdu 1-dniowego na nocleg (np. pakiety: zwiedzanie + wieczorna oferta kulturalna + nocleg).
O. Jeremiasz Brzeziński OFM: Habit, znak, obecność — to nie jest anachronizm
Turystyka w Polsce w 2025 roku – rekordy, pieniądze i rosnąca rola Dolnego Śląska
Pieniądze na stole: wydatki turystów i boom na najem krótkoterminowy
Wzrost liczby przyjazdów jest ważny, ale dla branży często ważniejsze jest pytanie: ile turysta zostawia w miejscu docelowym. Według danych GUS wydatki turystów w 2025 r. wzrosły o 9,5% r/r, a w porównaniu z 2019 r. (przed pandemią) aż o 38,7%, osiągając poziom około 94 mld zł.
To sygnał, że turystyka w Polsce coraz mocniej „pracuje” na gospodarkę lokalną – szczególnie tam, gdzie udaje się zatrzymać gościa dłużej i sprzedać mu więcej usług.
Drugim kluczowym trendem jest najem krótkoterminowy. Raport szacuje, że w 2025 r. turyści spędzili w Polsce ok. 44,8 mln noclegów w obiektach krótkoterminowego zakwaterowania rezerwowanych przez platformy, a Polska ma zająć 7. miejsce w UE pod względem takiej liczby noclegów.
Dla Dolnego Śląska to temat strategiczny, bo rynek platformowy jest silny zwłaszcza w:
-
dużych miastach (Wrocław – city break, eventy),
-
miejscowościach górskich,
-
uzdrowiskach i miejscach „weekendowych”.
Szansa: więcej miejsc noclegowych i elastyczna oferta. Ryzyko: presja na rynek mieszkaniowy, konflikty sąsiedzkie, sezonowość i konkurencja z hotelami. Z perspektywy zarządzania destynacją kluczowe będzie porządkowanie standardów (jakość, bezpieczeństwo, transparentność) oraz promocja zrównoważonego rozwoju.
Angelorum. Czy wiesz kim są aniołowie?
Turystyka w Polsce w 2025 roku – rekordy, pieniądze i rosnąca rola Dolnego Śląska
Rynek pracy i prognoza na przyszłość: co dalej z polską turystyką w 2026–2027?
Turystyka to nie tylko liczby podróży, ale też miejsca pracy. W raporcie wskazano, że osoby pracujące w działalnościach związanych z turystyką to ok. 637 tys., przy ok. 15,1 mln pracujących w gospodarce ogółem (udział blisko 4%). To pokazuje skalę sektora – i to, dlaczego wahania popytu (sezonowość, inflacja, koszty energii, transport) od razu widać w przedsiębiorstwach lokalnych.
Najważniejsze wnioski na przyszłość (praktyczne)
-
Wydłużanie sezonu będzie ważniejsze niż same rekordy. Regiony o wysokiej bazie (jak Dolny Śląsk) nie muszą rosnąć najszybciej procentowo, ale mogą rosnąć jakościowo: dłuższe pobyty, oferta poza latem i feriami, produkty tematyczne (kultura, zdrowie, aktywność).
-
Więcej turysty zagranicznego = większa konkurencja o jakość. Skoro segment zagraniczny rośnie szybciej (+13,1% r/r), rośnie też znaczenie dostępności transportowej, obsługi wielojęzycznej, cyfrowej sprzedaży i spójnej marki regionu.
-
Najem krótkoterminowy zostaje z nami na stałe. 44,8 mln noclegów platformowych to już rynek masowy – warto go uwzględniać w planowaniu promocji, bezpieczeństwa i polityk miejskich.
-
Dolny Śląsk powinien grać „pakietami”: W praktyce oznacza to łączenie w jednej narracji i ofercie: Wrocław + Książ + Świdnica + Kłodzko + uzdrowiska (Kudowa/Polanica) + Sudety. Taki „łańcuch atrakcji” zwiększa szanse, że turysta zostanie na 2–4 noce zamiast przyjechać tylko na kilka godzin.
-
Zarządzanie ruchem w górach stanie się kluczowe. Wzrost w powiecie karkonoskim (+18%) sugeruje, że bez inwestycji w transport, parkingi, informację i rozproszenie ruchu, presja na środowisko i infrastrukturę będzie rosła.
Trzej Królowie – pierwsi pielgrzymi. Jak dzisiaj wygląda ruch pielgrzymkowy? [NASZA ANALIZA]
wAkcji24.pl | Podróże | INU, źródło: GUS| Ilustracja: wAkcji24.pl | 10.02.2026