Zmiana kilku słów w corocznym raporcie finansowym rodziny królewskiej przeszłaby niezauważona, gdyby nie czujność publicystów śledzących nie tyle królewskie finanse, co królewską tożsamość. Jerzy Mosoń na łamach Agencji Informacyjnej stawia pytanie, które brytyjski establishment woli przemilczeć: czy Karol III powoli redefiniuje rolę monarchy jako strażnika nie jednej, lecz wielu wiar – i czy islam odgrywa w tym szczególną rolę?
Czy Karol III porzucił tytuł „Obrońcy Wiary"? Jerzy Mosoń stawia niewygodne pytania
Nie podatki, lecz tytuł – co umknęło mediom
Gdy pod koniec czerwca 2026 roku Pałac Buckingham opublikował „Sovereign Grant Report 2025–26″, media skupiły się na finansowej sensacji: po raz pierwszy ujawniono dane o podatkach płaconych przez monarchę. Jerzy Mosoń zauważa jednak, że równocześnie zaszło coś znacznie ważniejszego.
„Warto zauważyć, że w poprzednim dokumencie król został opisany jako »Głowa Kościoła Anglii i Obrońca Wiary«. W najnowszym wydaniu raportu czytamy za to: »Jego Królewska Mość jest Najwyższym Władcą Kościoła Anglii i chroni przestrzeń wiary w wielowyznaniowym narodzie«. Zmieniając opis tytułu, Karol potwierdził swe dążenia do bycia obrońcą wielu religii, co wcześniej wielokrotnie akcentował, nawet przed objęciem tronu.”
Szef Działu Gospodarka i Świat Agencji Informacyjnej zaznacza, że zmiana ta nie pociąga za sobą na razie żadnych konsekwencji prawnych – oficjalny tytuł monarchy pozostaje niezmieniony. Ale zmiana języka w oficjalnym dokumencie pałacowym to coś więcej niż stylistyczna korekta.
Pomnik Matki Boskiej Bolesnej pod Toruniem będzie wyższy niż Chrystus z Rio. To jedna z największych realizacji sakralnych na świecie
Czy Karol III porzucił tytuł „Obrońcy Wiary"? Jerzy Mosoń stawia niewygodne pytania
Fascynacja, która trwa od dekad
Zainteresowanie Karola III islamem nie jest nowe. Jerzy Mosoń przypomina jego wieloletnią historię:
„Jak przypomina portal »Islamskiego Kanału TV«, Karol wielokrotnie wypowiadał się pozytywnie o islamie. Jego wykład z 1993 roku, »Islam a Zachód«, pozostaje jednym z najczęściej cytowanych przemówień spośród członków rodziny królewskiej na temat relacji między islamem a Zachodem.”
Biografia króla z 2018 roku przynosi kolejne potwierdzenia:
„Biografia Karola wydana w 2018 roku potwierdza, że poglądy króla są zbliżone do przekonań wielu członków społeczności muzułmańskiej. W książce »Karol w wieku siedemdziesięciu lat: Myśli, nadzieje i marzenia« wspomina, jak studiuje Koran i uważa, że chrześcijaństwo może uczyć się od islamu. Król utrzymuje również bliskie relacje z brytyjską społecznością muzułmańską. W 2008 roku założył organizację Mosaic, której celem jest wspieranie młodych ludzi z ubogich środowisk, w tym wielu brytyjskich muzułmanów. Król jest też patronem Oxford Centre for Islamic Studies.”
Czy Karol III porzucił tytuł „Obrońcy Wiary"? Jerzy Mosoń stawia niewygodne pytania
Wielokulturowa Brytania i polityczne zawirowania
Autor precyzyjnie wskazuje, co formalnie blokuje zmianę tytułu:
„To, co hipotetycznie stoi na drodze Karolowi III, by oficjalnie poszerzyć zakres swojego tytułu, to wymóg prawny uchwalenia specjalnej ustawy przez Parlament Zjednoczonego Królestwa. Sam król nie ma bowiem prawa jednostronnie zmienić swojej oficjalnej tytulatury państwowej. Jednak zważywszy na antyimigracyjne zamieszki, które od miesięcy targają Wielką Brytanią, monarcha nie mógłby raczej liczyć na wsparcie nawet rządzącej Partii Pracy.”
Jerzy Mosoń nie twierdzi, że zmiana nastąpi jutro. Pokazuje jednak, że pałacowy język wyprzedza prawo, a kierunek zmian został już obrany.
Tekst dziennikarza i publicysty wpisuje się w szerszy kontekst polityczny. Autor opisuje nowy program migracyjny ogłoszony przez minister spraw wewnętrznych Shabanę Mahmood:
„Wciąż jeszcze obecna szefowa resortu Spraw Wewnętrznych ogłosiła pod koniec czerwca 2026 roku nowy program relokacji migrantów z państw objętych konfliktami zbrojnymi, czyli przede wszystkim z Bliskiego Wschodu, gdzie dominuje islam. Sprowadzeni ludzie mieliby być rozlokowani według modelu ukraińskiego. Oznacza to, że zamiast do hoteli trafiliby do prywatnych domów Brytyjczyków. Zdaniem pani minister ułatwiłoby to ich międzykulturową integrację.”
Z tego wątku Mosoń wyciąga śmiałą, długofalową tezę:
„Za jakiś czas migranci sprowadzeni przez minister Mahmood mogliby na tyle zmienić tkankę społeczną Zjednoczonego Królestwa, że redefinicja tytułu monarchy wynikałaby nie tyle z jego potrzeby duchowej, a z sytuacji społecznej. Choć już teraz migranci zamieszkujący Wielką Brytanię stanowią duży odsetek – 16–19 proc. ogółu społeczeństwa – to wciąż zbyt mały, by zyskać wpływ poprzez wybory na poważne zmiany legislacyjne. Jeśli jednak do tego dojdzie, to największą grupą uprzywilejowaną będą stanowić muzułmanie, którzy obecnie stanowią 6 proc. brytyjskiego społeczeństwa.”
Czy Karol III porzucił tytuł „Obrońcy Wiary"? Jerzy Mosoń stawia niewygodne pytania
Pytania, na które Londyn nie odpowiada
Artykuł Jerzego Mosonia jest publicystyką, jednak opartą na realnych danych. Obserwacja wyjściowa pozostaje faktem: w oficjalnym dokumencie pałacowym po raz pierwszy opisano rolę monarchy w sposób wyraźnie wielowyznaniowy.
Dla Kościoła Anglii, dla brytyjskich katolików i dla wszystkich, którym zależy na kształcie religijnej tożsamości Zjednoczonego Królestwa, to zmiana warta odnotowania – niezależnie od tego, jak ją oceniamy. Czy Karol III zostanie „Obrońcą Wiar”? Tego nie wiadomo. Czy powoli przygotowuje do tego grunt? Jerzy Mosoń uważa, że tak. I stawia pytanie, które w Londynie, póki co, pozostaje bez odpowiedzi.
wAkcji24.pl | Wiara | Źródło: Jerzy Mosoń, Agencja Informacyjna | Fot. Wikimedia | 4.07.2026


