Biskup Marek Mendyk wygłosił homilię podczas Mszy świętej sprawowanej z okazji 155. rocznicy konsekracji kościoła pw. św. Barbary w Wałbrzychu oraz poświęcenia nowego ołtarza, w I Niedzielę Adwentu, 30 listopada 2025 roku.
We wprowadzeniu do nowego roku liturgicznego biskup ukazał adwent jako czas czuwania, odnowy i świadomego przeżywania wiary – nie jedynie wspominania przeszłych wydarzeń zbawczych, lecz spotkania z Chrystusem, który przychodzi dziś. Druga część homilii poświęcona była tajemnicy ołtarza: jego funkcjom, duchowemu znaczeniu oraz wezwaniu, by każdy chrześcijanin stawał się „żywym ołtarzem” poprzez czystość serca, pojednanie i przemianę życia.
Biskup Marek Mendyk: Chrystus po raz drugi przyjdzie przy końcu czasów – czuwajcie
Biskup Marek Mendyk: Chrystus po raz drugi przyjdzie przy końcu czasów – czuwajcie
Pierwszą niedzielą adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Kościół każdego roku proponuje nam wędrówkę wiary, refleksji i modlitwy wokół głównej Prawdy ludzkiej historii, wokół Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który począł się z Ducha Świętego, narodził z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.
Dlatego też podczas czterech adwentowych niedziel, które poprzedzają Święta Bożego Narodzenia jestem zaproszony do refleksji nad własnym życiem i do radosnego oczekiwania na przyjście jedynego Zbawiciela świata. Mimo wszystko może dziwić fakt, że co roku wracamy do tego samego, do przeżywania tych samych prawd wiary. Czy nie jest to zbyt monotonne? Czy jest potrzebne?
Moje życie to nieustannie następujący po sobie czas, chwila za chwilą: dzień rodzi się, wypełnia i odchodzi, po dniu tydzień, po tygodniu miesiąc, po miesiącu rok… I tak rok za rokiem wszystko wraca do punktu wyjścia. Zawsze to samo, lecz zawsze inaczej. Moje życie po prostu zmienia się. Rok, który mija, nie jest nigdy podobny do tego, który minął; dzień, który się kończy do tego, który już odszedł; godzina, którą właśnie odmierzył zegar, do tej już odległej…
Także życie Kościoła i moje życie jako chrześcijanin.
Są odmierzane odnawiającym się czasem. Świętujemy te same uroczystości, wydarzenia. Przeżywamy rzeczywistości wiary, które już się wydarzyły. Syn Boży przyszedł już w ciele, „słowo ciałem się stało”, umarł na krzyżu i zmartwychwstał. Wspominam te tajemnice każdego roku, lecz w odmiennej sytuacji i na innym etapie mojego życia.
To, co było wczoraj, w zasadzie nie ma już znaczenia. To dzisiaj otrzymuję radosną nowinę, że Chrystus przyszedł, aby mnie zbawić. To dzisiaj daję odpowiedź na to zaproszenie. Mogę je przyjąć, ale równocześnie mogę je odrzucić. Dlatego też moje życie nie jest tylko wspominaniem przeszłości, ale przeżywaniem tu i teraz wydarzeń zbawczych. Jest realizacją zaproszenia, które Jezus nieustannie do mnie kieruje. Ono jest zawsze aktualne, ponieważ na skutek mojej słabości „opadłem zwiędły jak liście, moje winy poniosły mnie jak wicher i stałem się tym, który nie nosi imienia Pana” (por. Iz 63,19; 64,5), mimo iż „zostałem wzbogacony we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” (por. 1 Kor 1,5).
Stąd zaproszenie do czuwania. Jezus w dzisiejszej Ewangelii wzywa mnie do czuwania, do bycia gotowym, do przebudzenia. „O, zbudź się śpiący”, aby nie przespać nadejścia i nie zatracić piękności życia. Rzeczywistość, w której żyję, próbuje mnie czasem uśpić. Rytm codzienności i przyzwyczajenia tłumią moją czujność.
Niepogłębiana religijność, ograniczona do formuł i rytów, nie pomaga mi być świadomie obecnym w życiu i przeżywać w sposób dojrzały moją wiarę i samo życie. Jezus nie przyszedł, aby mnie uśpić, nie przyszedł, aby włożyć mi na plecy nową religię, nawet najpiękniejszą, nie przyszedł z niebiańskim pomysłem, aby mnie wyobcować z życia. On przez swoje wcielenie mówi mi o cudownym darze życia, który każdy człowiek otrzymał. Dar, który odpowiedzialnie pielęgnowany ma budować lepszy świat i dać smak wieczności mojemu ziemskiemu poszukiwaniu.
Czuwać, to nie znaczy żyć w strachu w oczekiwaniu na Jego przyjście, ale mieć otwarte oczy i serce, aby dostrzec i nie zagubić Życia, które się narodziło. Czuwać, to znaczy pozwolić, aby to Życie nieustannie się we mnie rodziło i zauważyć także dziś znaki Jego obecności.
Postaram się przeżyć okres adwentu, który dziś się rozpoczyna w radości, z uśmiechem na twarzy. Spróbuję dostrzegać we mnie samym, w moim domu, wspólnocie, w środowisku rzeczy pozytywne. One pomogą mi tworzyć jedność i kruszyć bariery niezrozumienia i wrogości. Zrobię wszystko, co możliwe by ugościć Chrystusa, który przychodzi, aby mnie zbawić. Będę czujnym abym potrafił Go rozpoznać w bliźnich, którzy żyją wokół mnie. Oni, podobnie jak i ja, potrzebują ciepła, zrozumienia, miłosiernej miłości. Przede mną kolejna szansa by doświadczyć ciepła miłości.
„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.
Niech pomocą w czuwaniu będzie świadomość, że nie tylko ja idę w poszukiwaniu betlejemskiej gwiazdy, która wskaże Zbawiciela. Także Bóg, który nie przestaje kochać i szukać, jest w drodze do mnie. On wypatruje nawet najmniejszego światełka, najmniejszego gestu z mojej strony, które wyrazi pragnienie Jego narodzenia. Wyczekuje z cierpliwością i miłosierdziem moją decyzję odnowienia przylgnięcia w wierze do Niego.
Ks. Jakub Klimontowski: Co się stało z Adwentem?
Biskup Marek Mendyk: Chrystus po raz drugi przyjdzie przy końcu czasów – czuwajcie
Biskup Marek Mendyk: Poświęcenie ołtarza – funkcje ołtarza
Poświęcamy dzisiaj nowy ołtarz w tej odnowionej świątyni. W modlitwie na poświęcenie ołtarza zawarte są jego funkcje. Jakie są to funkcje?
- Ołtarz jest znakiem Chrystusa, z którego boku wypłynęły Krew i woda, źródło sakramentów Kościoła,
- Ołtarz jest stołem świątecznym dla tych, których Chrystus zaprasza na ucztę,
- Ołtarz jest miejscem, gdzie wierni składają swoje troski i ciężary, a otrzymają nową moc ducha na dalszą drogę życia,
- (…) jest on miejscem ścisłego zjednoczenia z Bogiem i źródłem pokoju,
- (…) jest źródłem jedności Kościoła i braterskiej zgody, z którego wierni czerpać będą ducha wzajemnej miłości, jest ośrodkiem, w którym wielbimy Boga dziękujemy, aż z radością dojdziemy do wiecznych przybytków, gdzie będziemy Ci składać ofiarę chwały razem z Chrystusem, Najwyższym Kapłanem i Żywym Ołtarzem.
Spójrzmy, Siostry i Bracia, ołtarz jest źródłem jedności Kościoła i braterskiej zgody. Na cóż mi się przyda moja filantropia i uczynność, moja wyważona i odmierzona pobożność, jeśli jej nie towarzyszy przebaczające serce, które w ofierze, składam Bogu na Jego ołtarzu?
Na cóż nam udział we Mszy św., medytacja Słowa i karmienie Ciałem Chrystusa, jeśli nie ma w nas ducha przebaczenia i pojednania. Sami tyle razy doświadczyliśmy Bożego przebaczenia, a mimo to – nie czekając na słowa przeprosin – tak trudno nam wyciągnąć rękę w geście przebaczenia.
Biskup Marek Mendyk: Chrystus po raz drugi przyjdzie przy końcu czasów – czuwajcie
Biskup Marek Mendyk: Chrześcijanin – duchowym ołtarzem
Jak widać jest jeszcze jedna odsłona ołtarza. Dotyczy ona samego chrześcijanina. Podobnie jak Chrystus stał się ołtarzem, tak i każdy z nas winien stać się żywym ołtarzem Boga. Papież Grzegorz Wielki powie: „Czym jest ołtarz Boży, jeśli nie duchem dobrze żyjących? […] Słusznie więc serce sprawiedliwych zwie się ołtarzem Boga”.
W podobnym duchu zwraca się do nas św. Cezary z Arles: Zobaczmy, bracia, czy i w nas samych nie ma dwóch ołtarzy, mianowicie ołtarza naszego ciała i ołtarza naszego serca. Stąd Bóg oczekuje od nas podwójnej ofiary. Jednej, abyśmy byli czyści ciałem, a drugiej, byśmy byli czystego serca. Na ołtarzu zewnętrznym, czyli w naszym ciele, ofiarowane są dobre czyny. W sercu natomiast niech święte myślenie wydziela zapach świętości.
Na ołtarzu naszego serca nieustannie dokonujmy tego, co podoba się Bogu. Wtedy dopiero we właściwym porządku będziemy celebrować z radością konsekrację ołtarza, gdy ołtarze naszych serc i ciał z czystym sumieniem ofiarujemy Bożemu majestatowi. Nie wiem, z jaką czelnością i z jakim sumieniem spodziewa się cieszyć z konsekracji ołtarza ten, kto nie stara się strzec czystości na ołtarzu swego serca (św. Cezary z Arles, Ołtarz w kościele i ołtarz naszego serca).
Dzisiaj, w tak szczególnym dniu, poświęcamy ten nowy ołtarz, na którym wraz z kapłanem będziemy składać Najwyższemu Majestatowi Boga eucharystyczną ofiarę. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do ufundowania i przygotowania tego pięknego ołtarza; dziękuję za odnowioną świątynię. Niech Bóg będzie uwielbiony w tę uroczystość. Niech na tym ołtarzu Słowo Boga staje się Ciałem Jezusa Chrystusa, który nas odkupił Najdroższą Krwią swoją i otworzył nam drogę do nieba.
Ks. biskup świdnicki Marek Mendyk
Homilia podczas Mszy św. z okazji 155. rocznicy konsekracji i poświęcenia nowego ołtarza w kościele pw. św. Barbary w Wałbrzychu, 30 listopada 2025 r. (I Niedziela Adwentu)
wAkcji24.pl | Wiara| Biskup Świdnicki Marek Mendyk | Homilia podczas Mszy św. z okazji 155. rocznicy konsekracji i poświęcenia nowego ołtarza w kościele pw. św. Barbary w Wałbrzychu, 30 listopada 2025 r.| źródło: DAI24.pl| 07.12.2025

