W Galerii „Wieża” przy kościele Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie otwarto wystawę „Śpieszmy się kochać Polskę”. To wydarzenie artystyczne, ale także społeczne i formacyjne: pokazuje, że patriotyzm może być nie tylko hasłem z transparentu, lecz również obrazem, rzeźbą, medalem, muzyką i spotkaniem pokoleń. Refleksje z wystawy opublikowała Jolanta Bogusławska, zwracając uwagę na jej religijny, narodowy i wspólnotowy wymiar.
„Śpieszmy się kochać Polskę”. Patriotyzm, który tworzy sztukę i sztuka, która tworzy patriotyzm
Sztuka przy kościele, czyli kultura blisko wspólnoty
Wystawa „Śpieszmy się kochać Polskę” została otwarta 3 maja 2026 roku w Galerii „Wieża”, mieszczącej się przy kościele Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie, przy al. Komisji Edukacji Narodowej 101. Jak relacjonuje Jolanta Bogusławska, ekspozycja zgromadziła ponad 60 obiektów kilkunastu warszawskich artystów: malarzy, rzeźbiarzy i grafików. Kuratorami wystawy są Jerzy Teper i Maria Wallenberg-Kluza, a gościny dla prac udzielił ks. prałat Dariusz Gas.
To ważne, że taka wystawa odbywa się nie w przestrzeni zimnego instytucjonalnego prestiżu, ale przy parafii. Kościół w Polsce przez wieki był nie tylko miejscem modlitwy, lecz także schronieniem kultury, języka i pamięci. Galeria „Wieża” przypomina o tej tradycji w sposób bardzo konkretny: zaprasza do rozmowy nie deklaracją ideologiczną, ale dziełem.
Piwnica Świdnicka brzmi jazzowo. Symboliczne wydarzenie w historycznych podziemiach Kolegium Jezuickiego
„Śpieszmy się kochać Polskę”. Patriotyzm, który tworzy sztukę i sztuka, która tworzy patriotyzm
Niepokojące pytanie o przyszłość Ojczyzny
Tytuł wystawy świadomie nawiązuje do słynnej frazy ks. Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi…”. Bogusławska w swojej analizie na portalu Agencja-Informacyjna.com odczytuje to skojarzenie jako niepokojące pytanie o przyszłość Ojczyzny. W jej tekście pojawia się sugestia, że wezwanie do miłości Polski nie jest sentymentalnym ornamentem, lecz reakcją na realne zagrożenia: duchowe, kulturowe i cywilizacyjne.
Warto zatrzymać się przy tym tonie. Współczesny patriotyzm bywa spłaszczany z dwóch stron. Jedni redukują go do efektownej symboliki i rocznicowego wzmożenia; drudzy traktują go z podejrzliwością, jakby każde przywiązanie do Ojczyzny było anachronizmem. Tymczasem wystawa pokazuje trzecią drogę: patriotyzm jako kulturę pamięci, zakorzenienia i twórczości. Nie trzeba krzyczeć „kocham Polskę”, żeby ją kochać. Czasem wystarczy ocalić od zapomnienia twarz Kościuszki, medal Jana Pawła II, grafikę z powstańczym śladem albo biało-czerwony znak przetworzony przez wrażliwość artysty.
Ks. Grzegorz Wołoch: Skarb Kościoła, który rozbrzmiewa
„Śpieszmy się kochać Polskę”. Patriotyzm, który tworzy sztukę i sztuka, która tworzy patriotyzm
Pamięć jako obowiązek społeczny
Jolanta Bogusławska podkreśla, że prezentowana sztuka patriotyczna komentuje zarówno teraźniejszość, jak i przeszłość. Pisze, że pamięć o przeszłości jest warunkiem przetrwania narodu. Szczególnie ważny jest tu jej akcent na obecność młodzieży podczas wydarzenia. Jeżeli patriotyzm ma przetrwać, nie może pozostać własnością muzeów, akademii i starszych roczników. Musi przechodzić przez żywe doświadczenie: zobaczenie dzieła, rozmowę z twórcą, wysłuchanie pieśni, dotknięcie lokalnej historii. Kultura narodowa nie dziedziczy się automatycznie – trzeba ją przekazywać, tłumaczyć i pokazywać — najlepiej bez tonu szkolnej odprawy, bo młodzi ludzie mają znakomity radar na sztuczność.
Wystawa w Galerii „Wieża” może być więc rozumiana jako mała, ale istotna praca organiczna. Nie zastąpi szkoły, rodziny ani duszpasterstwa, ale może je wspierać. Takie miejsca budują tkankę społeczną, której nie da się zadekretować ustawą ani kupić z budżetu promocyjnego.
Wiersz Roku 2025. Ks. Sarbiewski przypomina, że ojczyzna to nie tylko mapa
„Śpieszmy się kochać Polskę”. Patriotyzm, który tworzy sztukę i sztuka, która tworzy patriotyzm
Spotkanie pokoleń i lekcja wspólnoty
W relacji Bogusławskiej szczególnie mocno wybrzmiewa obecność postaci, które tworzą polski kod kulturowy. Autorka zwraca uwagę między innymi na grafiki Hanny Haskiej, rzeźby Mariana Kurjaty — w tym popiersia Fryderyka Chopina i Tadeusza Kościuszki — oraz medale Ryszarda Stryjeckiego poświęcone św. Janowi Pawłowi II i bł. ks. Jerzemu Popiełuszce. Na jednym z medali znalazły się słowa papieża wypowiedziane na placu Zwycięstwa: „Niech Duch Twój zstąpi…”
Jednym z najcieplejszych momentów opisanych przez Jolantę Bogusławską było spotkanie trzech pokoleń artystek: Bogny Lewtak-Baczyńskiej, Dagny Baczyńskiej-Kissas i Kalliny Kissas. Dwie młodsze przedstawicielki rodziny wykonały utwory patriotyczne Stanisława Moniuszki, Fryderyka Chopina oraz kompozycję Dagny Baczyńskiej-Kissas.
Wystawa w Galerii „Wieża” pokazuje, że patriotyzm może być spokojny, piękny i wymagający. Nie musi przypominać politycznej bijatyki — choć, przyznajmy, w Polsce ta dyscyplina ma niestety mocną ligę. Może za to stać się przestrzenią spotkania: z historią, z drugim człowiekiem, z Ojczyzną i z Bogiem.
Jak „Pieśń nad pieśniami” (prawie) wygrała Eurowizję. Tysiące ludzi po raz pierwszy usłyszało słowa Pisma Świętego
wAkcji24.pl | Kultura | POK | Zródło: Agencja Informacyjna | Fot. Jolanta Bogusławska | 22.05.2026