Krzysztof Kotowicz, Diecezjalna Agencja Informacyjna: Był wytrych, jest młotek… Zaledwie dwa miesiące temu pisałem o „wytrychu”, jakim stało się orzeczenie jednego z sądów administracyjnych nakazującego tzw. „transkrypcję” w polskich aktach stanu cywilnego związku dwóch osób tej samej płci zawartego w Niemczech jako… małżeństwa. Teraz mamy „młotek”, bo rządzący wydali „rozporządzenie” będące podkładką dla realizowania kolejnych wyroków i zaspokajania roszczeń osób tej samej płci twierdzących, że są „małżeństwami”. 

Krzysztof Kotowicz: Transkrypcja. Zaginanie rzeczywistości

Krzysztof Kotowicz: Wytrych z napisem „transkrypcja”

Zapadło już kilka wyroków sądów administracyjnych, na podstawie których urzędnicy w gminach mają rzekomo obowiązek wpisywana do ksiąg stanu cywilnego oraz wydawania dokumentów potwierdzających, że jakoby dwie osoby jednej płci są małżeństwem po kontrakcie spisanym w innym kraju. Co więcej, ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji oraz ministerstwo cyfryzacji wyprodukowało rozporządzenie określające zasady wpisywania związków jednopłciowych do aktów stanu cywilnego. Przepisy te mają wejść w życie w sierpniu 2026 r.

Nie czekając na ten moment urzędy miejskie w Warszawie i we Wrocławiu obwieściły poprzez media, że już dokonały „transkrypcji” na podstawie wyroków sądowych czy orzeczeń instytucji kojarzonych z Unią Europejską. Jednocześnie są samorządy, które czekają na wdrożenie rozporządzenia z 22 maja 2026 r. w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa, aby móc je zastosować (Świdnica) i są samorządy, które wyraźnie deklarują, że nie będą stosować tych przepisów ze względu na ich niekonstytucyjność (Zakopane). 

Zamieszanie zatem jest coraz większe i można się spodziewać skrajnie różnych rozstrzygnięć na poziomie gmin, które będą następnie kontestowane niezależnie od kierunku obranego przez samorządy. Nad tym mamy jeszcze sądy, których składy orzekające są podważane ze względu na tryb powołania sędziów, więc każdy wyrok może być podważany bez końca. 

Małżeństwo kobiety i mężczyzny posiada wyjątkowe znaczenie społeczne, antropologiczne i duchowe, dlatego debata dotycząca jego miejsca w porządku prawnym i społecznym powinna być prowadzona z odpowiedzialnością, spokojem oraz autentyczną troską o dobro wspólne – napisali w sprawie ochrony konstytucyjnego rozumienia małżeństwa biskupi w wydanym 22 maja 2026 r. stanowisku Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny. Zaznaczając, że nauczanie Kościoła katolickiego od początku w sposób niezmienny wskazuje, że małżeństwo jest trwałym związkiem kobiety i mężczyzny biskupi dodali, że szacunek wobec każdej osoby nie oznacza jednak rezygnacji z prawdy o małżeństwie, którą Kościół głosi od początku. 

Jak się można było spodziewać politycy i zwolennicy polityków obozu rządzącego – jak to się potocznie mówi – pieją z zachwytu nad rzekomym sukcesem, jakim ma być legalizacja transkrypcji, czyli wpisywanie w polskie akta stanu cywilnego kontraktów zawieranych w obcych krajach. Przed przepchnięciem rzeczonego rozporządzenia akcentowali jako cel. „godność” i „równouprawnienie” osób żyjących w związkach jednopłciowych. Chwilę po tym, gdy rozporządzenie zostało podpisane zaczęła się eskalacja żądań, czego zresztą można się było spodziewać. 

Jestem za równością małżeńską obejmującą wiele praw podmiotowych, w tym prawo adoptowania dziecka – zadeklarował jeden z prominentnych lewicowych polityków (nota bene żyjący w związku jednopłciowym). Inna przedstawicielka lewicowej frakcji stwierdziła wprost, że po transkrypcji w Polsce zagraniczny akt małżeństwa pary jednopłciowej będzie miał taką samą moc prawną jak akt małżeństwa zawartego przed polskim USC. I będzie uprawniał np. do renty wdowiej, zasiłków rodzinnych, czy zasiłków z ZUS (np. zasiłku opiekuńczego).

Polska idzie drogą Izraela

Polska idzie drogą Izraela? Jak sądy zmieniają status prawny małżeństwa

Krzysztof Kotowicz: Transkrypcja. Zaginanie rzeczywistości

Krzysztof Kotowicz: Młotek z napisem „rozporządzenie”

Mamy w Polsce do czynienia nie tylko z rozkręcaniem zabezpieczeń systemu prawnego, który dotąd chronił instytucję małżeństwa. Jesteśmy świadkami konsekwentnego rozpychania się zarówno na poziomie prawa, jak i zbiorowej świadomości, poglądów i praktyk sprzecznych z logiką biologii, demografii, prawa i obyczaju. 

Każdy urzędnik, ale też każdy polityczny decydent (burmistrz, poseł, senator, minister, premier, prezydent) przy podejmowaniu każdej decyzji w sprawach publicznych ma obowiązek działania „w granicach i na podstawie prawa”. Tę normę nazywa się zasadą legalizmu. Stanowi ona jeden z fundamentów demokracji czy też szerzej rozumianych reguł życia społecznego. 

W przypadku wydanego 22 maja 2026 r. rozporządzenie „w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego” jako jego podstawę prawną podano art. 33 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2026 r. poz. 393). Konia z rzędem należałoby się dać temu, kto znajdzie w przywołanym artykule ustawy zapis uprawniający do ustalania wzoru aktów stanu cywilnego sankcjonujących jako „małżeństwo” związek osób jednej płci. Nawet ten uznawany przez inne państwo, które w drodze wewnętrznych przepisów legalizuje ten rodzaj związków jako „małżeństwo”. Mamy więc w Polsce do czynienia z… delegalizacją legalizmu (ujmując rzecz dyplomatycznie). 

Związki osób jednej płci nie są małżeństwem i nigdy nim nie będą, choćby słowo „małżeństwo” pojawiało się nie tylko na elektronicznych czy papierowych nośnikach, ale nawet gdyby zaświadczenia wydawano jako wykute w granicie tablice. W zmienionym (z naruszeniem reguły legalizmu) wzorze dokumentu o nazwie „Odpis zupełny aktu małżeństwa”, w którym technicznie w rubryki z imionami i nazwiskami „osób, które zawarły małżeństwo” ma się dać wpisać dane ludzi tej samej płci, jest jeszcze inna rubryka. Ma nazwę „Nazwisko dzieci zrodzonych z tego małżeństwa”. Nie można trafniej wykazać absurdalności narzucanych w Polsce reguł, niż właśnie zakładając, że ze związku „mężczyzna – mężczyzna” lub „kobieta – kobieta” może się zrodzić dziecko! 

Krzysztof Kotowicz: Transkrypcja. Zaginanie rzeczywistości

Krzysztof Kotowicz: Tarcza z napisem „rozsądek”

Amerykański politolog Joseph Overton w połowie lat 90. XX wieku opublikował tezę „okna”, w myśl której można przesuwać granice tolerancji, a nawet akceptacji społecznej w kierunku skrajnych poglądów czy zachowań. Dokładnie to dzieje się teraz w Polsce. Overtonowskie okno przypomina coraz bardziej ekran panoramiczny, na którym norma naturalna i zwyczaj kulturowy przesuwane są na skrajności. Środek ekranu, a więc to, co najczęściej obserwujemy, zajmują chaos i upór osób narzucających społeczeństwu irracjonalne biologicznie oraz kontrproduktywne demograficznie poglądy o małżeństwie. 

Ponad 70 lat temu George Orwell (w książce „1984” oraz zbiorze esejów „I ślepy by dostrzegł”) zostawił literacko sformułowane definicje „nowomowy” i „myślozbrodni”. O tym samym problemie pisał ponad 30 lat temu Michał Głowiński (w książce „Nowomowa po polsku”). Obaj autorzy nie mogą być kojarzeni z prawicowymi poglądami, ale reprezentują niezależnie od siebie trzeźwy osąd rzeczywistości. 

W kontekście tzw. „transkrypcji” wdrażanej w Polsce mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem nowomowy, czyli stosowaniem słów ze świadomością, że komunikować mają coś wbrew ich definicyjnemu znaczeniu. W następnym etapie nowomowy dochodzi do przesunięcia znaczenia słów z opisu rzeczywistości na jej wartościowanie (ocenianie) w sposób perswazyjny. Każdemu, kto nie akceptuje takiego kierunku zmian w języku i praktyce życia społecznego zarzuca się myślozbrodnię. Polega ona na myśleniu, mówieniu lub pisaniu tego, co się uważa za prawdę lub publiczne domaganie się zgodności znaczenia słów z rzeczywistością. Wobec oskarżanych o myślozbrodnię stosuje się ostracyzm w przestrzeni publicznej (medialnej, towarzyskiej) lub szykanuje się za ten rodzaj „niepoprawności” w sferze zawodowej lub politycznej. 

W oczywisty sposób (w myśl zasad logiki) słowa sprzeczne z rzeczywistością są nieprawdą, a nieprawda jest nośnikiem manipulacji. Wiemy o tym, ale w imię tzw. „poprawności” i dla unikania sporów uchylamy się od reagowania na nonsensy i tolerujemy (godzimy się!?) na ich zakorzenianie się w mowie i piśmie. Nie dość – jak sądzę – zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo nowomowa zmienia nie tylko sens słów, ale jak głęboko przestawia tory naszego myślenia i jak bardzo obezwładnia naszą wolność wyrażania myśli i swobodę jej wymiany.

Pomysłodawcom radykalnych zmian przeciskanych przez sita obowiązującego w Polsce prawa (w tym Konstytucję RP) zadedykowałbym słowa: „Zdrowy optymizm rewolucyjny nie potrzebuje złudzeń. Należy widzieć rzeczy takimi, jakimi są…” Pogląd ten wygłosił nie kto inny jak słynny bolszewik Lew Trocki. Wszystkim, którzy biernie przyglądają się ideologicznym fikołkom władzy przypomnę inną myśl. „Jedynie możliwość katastrofy odróżnia rzeczywistość od fikcji”. Jej autorem jest Josif Brodski, laureat literackiej Nagrody Nobla. 

Władza usiłująca zmanipulować rozumienie małżeństwa, zdemontować instytucję małżeństwa i zdezorientować społeczeństwo co do tego, czym naprawdę jest małżeństwo, zagina rzeczywistość polityczną i mentalną. Jej złamanie byłoby katastrofą socjologiczną i etyczną.

Krzysztof Kotowicz

wAkcji24.pl | Opinie | Krzysztof Kotowicz, Diecezjalna Agencja Informacyjna | Ilustracja: Gemini | 24.05.2026

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Niebezpieczny zabójca na talerzu

183 tys. osób rocznie traci życie z powodu złej diety. Dlaczego? Cóż, na początku XX wieku technologia przetwarzania żywności osiągnęła znaczący przełom – naukowcom udało się przekształcić tani olej roślinny w produkt przypominający masło. Był on nie tylko znacznie...

Czym są kąpiele leśne czyli shinrin-yoku? Wykąp się w lesie!

Zapach leśnej ściółki, smak świeżo zerwanych jagód, cisza przerywana szumem strumyka i świergotem ptaków, promienie słońca migoczące pośród liści i tworzące niezwykły spektakl cieni i świateł. Jednym słowem las. Las od zawsze fascynował człowieka. Był źródłem...

Cena dobrobytu: dlaczego bogatszy Polak produkuje więcej śmieci?

Za nami 18. marca - Światowy Dzień Recyklingu. To kolejna okazja do zwrócenia uwagi na rosnącą rolę surowców wtórnych. Recykling pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Jest o co walczyć, bo przeciętny Polak w 2024 roku wygenerował...

Bp Thomas J. Paprocki: Marihuana rekreacyjna? To nie jest dobra droga [Wywiad]

Czy używanie marihuany w celach rekreacyjnych może być moralnie obojętne? Czy legalność oznacza automatyczną akceptację? Na te pytania odpowiada Biskup Thomas J. Paprocki, ordynariusz diecezji Springfield w Illinois (USA).Słyszy się o marihuanie, papierosach,...

Zielona harmonia życia: Kuchnia św. Hildegardy jako ekologiczna ścieżka do zdrowia

Kuchnia św. Hildegardy, czyli zielona harmonia życia. W czasach, gdy coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co znajduje się na ich talerzu, a ekologiczne podejście do życia staje się nie tyle modą, ile koniecznością – warto spojrzeć wstecz, by odkryć mądrość, która...

Zielone wydobycie ma ciemną stronę. Weda Bay i ekologia, która niszczy naturę

Weda Bay w Indonezji pokazuje ciemną stronę zielonej transformacji. Zielone wydobycie niklu zagraża cennym ekosystemom i obszarom kluczowym dla bioróżnorodności.

Giorgia Meloni kontra ETS: Włochy chcą tańszej energii i większej suwerenności w polityce klimatycznej

Rząd Giorgii Meloni szykuje propozycję, która może wywołać twardy spór z Brukselą, ale we Włoszech jest przedstawiana jako konieczna obrona gospodarki i rodzin przed wysokimi rachunkami. Chodzi o zmianę zasad rynku energii tak, by koszty unijnych uprawnień do emisji...

Czy warto mieszkać w Warszawie? Prawie każdy tu na coś choruje

Czy warto mieszkać w Warszawie? Stolica rośnie. I rośnie też liczba diagnoz: depresja, lęk, otyłość, cukrzyca.

Vanuatu chce „reparacje klimatyczne” od świata. A w Polsce rekordowy mróz i żarty, że „planeta płonie”

Vanuatu chce reparacji klimatycznych w ONZ. W Polsce rekordowy mróz i żarty o „płonącej planecie”. Sceptycznie o reparacjach, poważnie o problemach.

Kościół mówi „dość”: nie ma zgody na ekologię, która poświęca ludzi

Transformacja ekologiczna stała się jednym z największych projektów politycznych współczesnej Europy. Ale wraz z rosnącą presją klimatyczną narasta też pytanie, które coraz częściej słychać w regionach przemysłowych: kto zapłaci za zieloną rewolucję? Najnowsze...

Piramida żywieniowa przewrócona do góry nogami — co oznaczają nowe wytyczne żywieniowe w USA?

Nowa piramida żywieniowa USA – powrót do normalności, który bardzo denerwuje tych, którzy walczą z klimatem kosztem człowieka.

Marnowanie żywności w święta Bożego Narodzenia. Ukryty koszt obfitości, który płacą polskie rodziny

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z obfitością, tradycją i rodzinnym stołem. Jednak za suto zastawionymi talerzami coraz częściej kryje się zjawisko, które ma realne konsekwencje ekonomiczne, społeczne i moralne. Marnowanie żywności w święta to problem, który...

Zespół „Laudato Si” pracuje. Bp Tadeusz Lityński: Wyzwaniem jest porządkowanie wiedzy

Laudato Si inspiruje dziś liczne inicjatywy Kościoła związane z troską o stworzenie, edukacją i odpowiedzialnością społeczną. W duchu encykliki papieża Franciszka odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Laudato Si przy Radzie Konferencji Episkopatu Polski ds....

Jacek Janiszewski: Zielony Ład? Europa chce ratować świat, ale polskim rolnikom każe za to zapłacić

Zielony Ład to dobra idea, ale fatalnie wdrażana – mówi dr Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa, oragnizator Welconomy Forum in Toruń. Jego zdaniem Unia narzuca rolnikom koszty globalnej transformacji, ignorując realia życia na wsi i ryzykując bezpieczeństwo...

WEO 2025: powrót „scenariusza rzeczywistości”. Zielony Ład czy dłuższa epoka ropy, gazu i LNG? [ANALIZA I KOMENTARZ]

Międzynarodowa Agencja Energii w najnowszym World Energy Outlook pokazuje dwie „ścieżki rzeczywistości”: CPS (świat bez nowych ustaw, tylko przedłużamy obecne przepisy) i STEPS (realnie ogłoszone polityki). W obu wersjach paliwa kopalne trzymają się mocno, a „zielony...

Elektromobilność opóźniona. Czy Europa oddaje pole Chinom?

Elektromobilność opóźniona - jedno z najpoważniejszych wyzwań strategicznych dla Unii Europejskiej jest wdrażana z poważnymi problemami. Nowy raport Allianz Trade pokazuje, że Europa nie tylko nie osiągnie celu pełnej elektryfikacji motoryzacji do 2035 r., ale może...

Koniec wege? Wzlot i upadek weganizmu – analiza Miesięcznika Katolickiego „w-Akcji”

Czy to już koniec wege? Analizujemy wzlot i upadek weganizmu – dlaczego jedzenie mięsa znów jest trendy?

Zielony niedowŁAD [Miesięcznik Katolicki w-Akcji]

Zmiany klimatyczne dotykają coraz większych obszarów naszej „błękitnej planety”. Są jednocześnie coraz dotkliwsze: duże wahania temperatur, pożary, powodzie, tajfuny, opady śniegu w miejscach gdzie do tej pory go nie widziano itd. Powód: gigantyczna emisja dwutlenku...

Fryderyk Kapinos: Zdrowa żywność to inwestycja w zdrowie

Poseł Fryderyk Kapinos był gościem Sudeckiego Forum Inicjatyw w Głuszycy, gdzie podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat ekologii i zdrowego stylu życia. W trakcie dyskusji wyjaśnił, dlaczego żywność ekologiczna jest lepsza od konwencjonalnej, jakie niesie...

Konferencja prasowa „Wokół Laudato Si’”. „Troska o środowisko jest integralną częścią naszej wiary”

Laudato Si. Czy troska o przyrodę to temat wyłącznie dla naukowców i ekologów? Kościół katolicki od lat przekonuje, że nie. Odpowiedzialność za stworzenie jest wpisana w samą istotę chrześcijańskiej wiary. Przypomniano o tym podczas konferencji „Wokół Laudato Si’ –...