Rządowe statystyki pokazują, że ubóstwo w Polsce maleje. Ale za drzwiami wielu mieszkań wciąż rozgrywa się dramat, którego nie widać w tabelach: samotny senior liczy monety, odkłada masło na półkę, rezygnuje z owoców, mięsa albo leków. Program Caritas Polska i Fundacji Biedronki „Na codzienne zakupy” jest odpowiedzią nie tylko na materialny niedostatek, lecz także na głód relacji, bezpieczeństwa i ludzkiej godności.
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
Statystyki się poprawiają, ale samotna bieda nie znika
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej w Polsce spadł w 2025 roku do 2,0 proc. populacji. To mniej niż rok wcześniej, gdy wynosił 2,3 proc., i zdecydowanie mniej niż w 2015 roku, kiedy sięgał 7,8 proc. Z perspektywy makroekonomicznej można więc mówić o poprawie. Problem zaczyna się wtedy, gdy od ogólnych wskaźników przechodzimy do konkretnych ludzi: starszej kobiety, która przy kasie zastanawia się, czy wystarczy jej na rachunki; chorego seniora, który dzieli zakupy na „konieczne” i „niemożliwe”; osoby samotnej, dla której lodówka bywa pusta nie z wyboru, lecz z braku pieniędzy.
Statystyka może powiedzieć, że w Polsce jest lepiej. Nie powie jednak, co czuje człowiek, który pod koniec miesiąca rezygnuje z obiadu, żeby wykupić receptę. A właśnie tam — w tym cichym miejscu między apteką a sklepem spożywczym — zaczyna się prawdziwy test solidarności społecznej.
Starzenie się społeczeństwa zmienia wszystko. Gospodarka, rodzina i państwo wchodzą w nową epokę
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
Codzienność w trybie przetrwania
Badania Ipsos zrealizowane na zlecenie Fundacji Biedronki pokazują, jak trudna jest sytuacja beneficjentów programu „Na codzienne zakupy”. To głównie osoby po 60. roku życia, bardzo często samotne, schorowane i pozbawione realnego wsparcia bliskich. Aż 70 proc. uczestników programu prowadzi jednoosobowe gospodarstwa domowe. 65 proc. deklaruje zły lub bardzo zły stan zdrowia, 76 proc. ma problemy z poruszaniem się, a połowa posiada orzeczenie o niepełnosprawności.
Szczególnie przejmująca jest informacja, że co trzeci senior z tej grupy nie ma w swoim otoczeniu nikogo, kto mógłby mu pomóc. To nie jest już tylko ubóstwo finansowe. To ubóstwo relacyjne, społeczne i egzystencjalne. Co czwarty senior objęty badaniem musiał w ciągu miesiąca z powodów finansowych ograniczać jedzenie albo całkowicie rezygnować z posiłku. Najczęściej seniorzy odmawiają sobie świeżych owoców, masła, wędlin, mięsa i ryb. Kupują najtańsze produkty, byle „dotrwać do pierwszego”.
Wenanty Katarzyniec – finansista św. Maksymiliana Kolbe. Czego nauczył nas o pieniądzach?
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
Karta, która daje więcej niż zakupy
Program „Na codzienne zakupy” realizowany przez Caritas Polska, Fundację Biedronki i 41 Caritas diecezjalnych obejmuje w obecnej edycji 11 069 seniorów. Roczne wsparcie dla jednego beneficjenta wynosi 2 300 zł, a budżet tegorocznej edycji to ponad 26,2 mln zł. Od początku istnienia programu wartość przekazanych kart przekroczyła już 157,5 mln zł. Te liczby robią wrażenie, ale najważniejszy jest mechanizm pomocy.
Jak działa program? Senior otrzymuje kartę przedpłaconą, którą może zapłacić za zakupy w sklepach sieci Biedronka. To rozwiązanie proste, a jednocześnie niezwykle ważne z punktu widzenia ludzkiej godności. Nie trzeba stać w kolejce po paczkę żywnościową. Nie trzeba publicznie tłumaczyć się ze swojej biedy. Nie trzeba przyjmować gotowego zestawu produktów, który nie zawsze odpowiada stanowi zdrowia, zaleceniom lekarza czy podstawowym potrzebom. Senior sam decyduje, co kupi. Może wybrać owoce, lepszy nabiał, mięso, produkty dla diabetyka, coś dla wnuka albo drobną przyjemność, która normalnie byłaby luksusem. A luksusem w starości nie powinno być jabłko, kostka masła czy spokojna myśl, że wystarczy do końca miesiąca na skromne życie.
Finanse Kościoła. Ekonom archidiecezji lubelskiej ks. Jarosław Orkiszewski: „Pieniądze są narzędziem misji, nie celem”
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
Pomoc finansowa i obecność drugiego człowieka
W programie szczególnie ważne jest to, że wsparcie materialne nie zostało oderwane od relacji. Prezes Fundacji Biedronki Katarzyna Scheer podkreśla, że istotą inicjatywy jest nie tylko realna pomoc finansowa, dzięki której osoby starsze mogą lepiej się odżywiać, ale także budowanie więzi między seniorem a wolontariuszem. Z danych wynika bowiem, że aż 75 proc. podopiecznych programu jako jeden z największych codziennych ciężarów wskazuje samotność.
Karta może pomóc zapełnić lodówkę, ale nie odpowie na ciszę w mieszkaniu. Dlatego ogromną rolę odgrywa blisko 4 tys. wolontariuszy Caritas. Ich obecność oznacza coś więcej niż pomoc organizacyjną. To znak, że ktoś pamięta, ktoś zapyta, ktoś przyjdzie, ktoś zauważy, że za drzwiami mieszka człowiek, a nie „przypadek socjalny”. Katolicka wrażliwość społeczna zaczyna się właśnie od takiego spojrzenia.
ABC Katolickich Finansów. Ofiaromat w kościele – darowizna, która można odliczyć od podatku
Senior przy kasie nie powinien wybierać między chlebem a lekami. Caritas przywraca godność
Solidarność, która nie kończy się na deklaracjach
Program Caritas i Fundacji Biedronki pokazuje, że skuteczna pomoc społeczna wymaga współpracy różnych środowisk: organizacji kościelnej, fundacji korporacyjnej, wolontariuszy i lokalnych wspólnot. W debacie publicznej często spieramy się o modele polityki społecznej, transfery, świadczenia, waloryzacje i budżety. To wszystko jest potrzebne. Ale obok wielkich systemów muszą istnieć rozwiązania bliskie człowiekowi, elastyczne i zakorzenione lokalnie.
Senior nie żyje w arkuszu kalkulacyjnym. Żyje w mieszkaniu, w którym trzeba zapłacić czynsz, kupić leki, zrobić obiad i czasem poradzić sobie z tym, że przez kilka dni nikt nie zadzwoni. „Na codzienne zakupy” jest więc czymś więcej niż programem pomocowym. To praktyczna odpowiedź na pytanie, czy umiemy jako społeczeństwo zobaczyć tych, którzy nie krzyczą najgłośniej. Bo bieda seniorów często jest cicha, zawstydzona i dyskretna. Czasem stoi przy kasie i udaje, że tylko zapomniała portfela, choć naprawdę zabrakło jej na masło.
Ks. Radosław Kisiel, Dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej: Pomoc dla powodzian nie kończy się po roku. To proces na wiele lat
wAkcji24.pl | Ekonomia | NNW | Źródło: Caritas Polska | Ilustracja: Gemini | 24.05.2026