Od chińskiej babci na emeryturze, przez węgierskie ulgi podatkowe, po Emiraty, które zaczęły nazywać matkę „twórczynią pokoleń” — państwa coraz wyraźniej odkrywają coś, o czym chrześcijaństwo mówi od dawna: bez matek nie ma przyszłości.
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Chiny: babcia jako niewidzialna instytucja państwa
Na pierwszy rzut oka chodziło tylko o wiek emerytalny. Przez dekady w Chinach kobiety kończyły pracę wcześniej niż mężczyźni: robotnice często już w wieku 50 lat, a kobiety zatrudnione na stanowiskach biurowych i kadrowych w wieku 55 lat. Oficjalnie tłumaczono to „ochroną” kobiet oraz dawnym podziałem na pracę fizyczną i umysłową. W praktyce jednak ten system stworzył model życia rodzinnego, w którym młoda matka mogła szybko wrócić do pracy, bo opiekę nad dzieckiem przejmowała babcia. Badania pokazują, że w Chinach emerytura dziadków realnie zwiększa podaż opieki nad wnukami i ułatwia aktywność zawodową rodziców.
Chiński przypadek pokazuje prawdę, o której w Europie często mówi się półgębkiem: macierzyństwo nigdy nie jest wyłącznie sprawą prywatną. Zawsze jest sprawą systemową. Gdy państwo nie zapewnia wystarczającej infrastruktury opieki, tę lukę wypełnia rodzina. Gdy rodzina słabnie, państwo musi płacić więcej. Dziś Chiny zaczęły ten model rozmontowywać, bo od 1 stycznia 2025 r. stopniowo podnoszą wiek emerytalny: dla mężczyzn do 63 lat, dla kobiet do 55-58 roku życia rozkładając zmiany na 15 lat. Już wkrótce pojawią się konsekwencje: mniej babć dostępnych dla wnuków oznacza więcej napięcia między pracą a domem.
Dog parenting – fałszywa relacja człowiek–zwierzę. „Macie po trzy smycze zamiast trójki dzieci”
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Węgry: państwo, które przeliczyło macierzyństwo na podatki
Na Węgrzech polityka prorodzinna została przełożona na język bardzo konkretny: podatków, ulg i realnych pieniędzy zostających w kieszeni rodziny. Matki wychowujące czworo lub więcej dzieci korzystają z dożywotniego zwolnienia z podatku dochodowego, a od 1 października 2025 r. podobne zwolnienie objęło także matki trojga dzieci. Od 1 stycznia 2026 r. działa również nowa ulga dla matek wychowujących dwoje dzieci, wprowadzana stopniowo; w pierwszym etapie obejmuje kobiety, które kończą 40 lat po 31 grudnia 2025 r.
Równocześnie wzrosły same ulgi rodzinne. Po drugiej podwyżce, obowiązującej od 1 stycznia 2026 r., miesięczna korzyść podatkowa wynosi maksymalnie 20 000 HUF przy jednym dziecku, 80 000 HUF przy dwojgu dzieci oraz 198 000 HUF przy trojgu i większej liczbie dzieci. Przy kursie z 24 kwietnia 2026 r. daje to w przybliżeniu 55 euro, 219 euro i 542 euro miesięcznie. To nie jest już tylko symboliczny ukłon wobec rodzin, ale wyraźny komunikat państwa: wychowanie dzieci nie może oznaczać finansowej degradacji, bo macierzyństwo i rodzicielstwo są dobrem wspólnym, a nie wyłącznie prywatną sprawą domu.
Mniej dzieci to mniej pieniędzy i praca do późnej starości. Eksperci McKinsey ostrzegają przed konsekwencjami spadku urodzeń
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Polska: między deklaracją a demograficzną zapaścią
W Polsce problem nie polega wyłącznie na tym, że rodzi się mniej dzieci. Problem polega na tym, że całe instytucjonalne otoczenie macierzyństwa staje się coraz mniej stabilne i coraz mniej przewidywalne. Liczba porodówek spadła z 406 w 2010 r. do 305 w listopadzie 2025 r., a więc z mapy kraju zniknęła mniej więcej co czwarta placówka tego typu. W tym samym czasie liczba urodzeń osunęła się z 413 tys. do około 238 tys. rocznie, co pokazuje skalę demograficznego tąpnięcia. To już nie jest tylko „gorszy wskaźnik”, ale sygnał, że państwo coraz słabiej utrzymuje podstawową infrastrukturę narodzin, zwłaszcza poza największymi ośrodkami.
Dla wielu kobiet pytanie o macierzyństwo coraz rzadziej ma dziś charakter czysto osobisty, a coraz częściej logistyczny i egzystencjalny: czy będzie gdzie rodzić, jak daleko trzeba będzie jechać, czy po porodzie da się połączyć opiekę nad dzieckiem z pracą i kosztami życia.
Kryzys dzietności w Polsce. Czy „psiecko” zastąpi dziecko? [ANALIZA I KOMENTARZ]
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Izrael: kultura życia, której nie da się zastąpić samym programem
Izrael bywa przywoływany jako demograficzny wyjątek i rzeczywiście nim jest. OECD wskazuje, że pozostaje krajem o najwyższej dzietności wśród najbogatszych krajów świata — około 2,8 dziecka na kobietę — i jako jedyny utrzymuje poziom wyraźnie powyżej progu zastępowalności pokoleń. Nie wynika to wyłącznie z jednego programu socjalnego ani z jednego transferu pieniężnego. Owszem, państwo wspiera rodziny, ale nie ono jest tu pierwszym źródłem siły. Pierwsza jest kultura, w której dziecko nie jawi się jako przeszkoda w „samorealizacji”, lecz jako naturalna część pełni życia.
Wsparcie dla rodzin jest tam także bardzo konkretne finansowo. Od 1 stycznia 2026 r. miesięczny zasiłek na dzieci wynosi 173 NIS na pierwsze dziecko, czyli około 49 euro, oraz 219 NIS na drugie, trzecie i czwarte dziecko, czyli około 62,5 euro. Do tego państwo odkłada na specjalne konto oszczędnościowe każdego dziecka 58 NIS miesięcznie, czyli około 16,5 euro, a rodzice mogą dołożyć kolejne 58 NIS z przysługującego świadczenia, podwajając tę sumę do około 33 euro miesięcznie. Przy narodzinach wypłacany jest także jednorazowy grant porodowy: 2 103 NIS za pierwsze dziecko, czyli około 600 euro, 946 NIS za drugie, czyli około 270 euro, oraz 631 NIS za trzecie i każde kolejne, czyli około 180 euro. Przy porodzie mnogim jednorazowy grant jest wyraźnie wyższy i wynosi około 3 001 euro przy narodzinach bliźniąt oraz około 4 501 euro przy narodzinach trojaczków.
John Burn-Murdoch: Martwimy się o dzietność, a problemem jest globalna samotność [ANALIZA]
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Zjednoczone Emiraty Arabskie: od „housewife” do „twórczyni pokoleń”
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich uwagę zwraca nie tylko język, ale i instytucjonalna konsekwencja. W Dubaju oficjalnie zastąpiono określenie „housewife” terminem „Generations Shaper”, czyli „twórczyni pokoleń”. Ten gest jest ważny, bo pokazuje próbę zmiany samego sposobu myślenia o matce pozostającej w domu: nie jako o kimś biernym zawodowo, lecz jako o osobie wykonującej podstawową pracę społeczną. Tego rodzaju symbolika nie jest bez znaczenia, bo państwo bardzo często najpierw coś nazywa, a dopiero potem zaczyna to realnie chronić.
Za tą symboliczną zmianą idą konkretne rozwiązania. W federalnym sektorze publicznym kobiety mają 90 dni urlopu macierzyńskiego z pełnym wynagrodzeniem, a w sektorze prywatnym standardem jest 60 dni, z czego 45 dni jest w pełni płatnych, a 15 dni w połowie. W Abu Zabi działa ponadto program wspierający Emiratki pracujące w sektorze prywatnym, który wydłuża urlop macierzyński do 90 dni, a w ramach programu wzrostu rodziny rozwijane są również usługi wizyt domowych dla nowych matek. Z kolei Szardża promuje model miasta „Baby and Family Friendly”, podkreślając 12 tygodni pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego i czterodniowy tydzień pracy jako element polityki przyjaznej rodzinie.
Barbara Socha: Samotność i „kultura singla” mają realną cenę społeczną [wywiad]
Dzień Matki - twórczyni pokoleń. Od Emiratów po Chiny - jak świat docenia matki
Jak może wyglądać emerytura dla matek?
Na tym tle coraz częściej wraca pytanie, które jeszcze niedawno wydawało się politycznie nie do wypowiedzenia: czy system emerytalny, podatkowy i socjalny powinien mocniej premiować tych, którzy wychowują dzieci? W debatach pojawiają się nawet koncepcje wiązania wieku emerytalnego z liczbą wychowanych dzieci — na przykład niższego wieku dla matek wielodzietnych i wyższego dla osób bezdzietnych (patrz tabela).
Kościół mówi o tym językiem prostszym i zarazem głębszym: matka nie jest narzędziem polityki demograficznej, lecz osobą powołaną do szczególnej służby życiu. Dzień Matki nie powinien więc kończyć się na bukiecie i laurce. Powinien prowadzić do rachunku sumienia państwa, samorządów, pracodawców, parafii i rodzin.
Jak może wyglądać reforma emerytalna dla matek?
Proponowany model zakłada proste powiązanie wieku emerytalnego kobiety z liczbą urodzonych i wychowanych dzieci. Im większy wkład w wychowanie przyszłego pokolenia, tym wcześniejsze prawo do emerytury.
Proponowane progi:
- 4 dzieci i więcej — emerytura od 55. roku życia
- 3 dzieci — emerytura od 57. roku życia
- 2 dzieci — emerytura od 59. roku życia
- 1 dziecko — emerytura od 60. roku życia
- psiecko — emerytura od 65. roku życia
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Współczesny świat skutecznie wygasza w kobietach instynkt macierzyński
wAkcji24.pl | Ekonomia | JŚ, AW | Źródło: Miesięcznik Katolicki „w-Akcji” 5/26 |Fot. Pexels | 26.05.2026