Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Adwent jest w pełnym znaczeniu tego słowa duchowym czasem nadziei, a cały Kościół jest w tym okresie wezwany do stawania się nadzieją dla siebie i dla świata.
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Adwent. Cały Kościół jest wezwany do stawania się nadzieją dla siebie i dla świata
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Krzyk Kościoła pośród rozlicznych zagrożeń i niebezpieczeństw
Adwent jest w pełnym znaczeniu tego słowa duchowym czasem nadziei, a cały Kościół jest w tym okresie wezwany do stawania się nadzieją dla siebie i dla świata.
Rozpoczęliśmy od śpiewania psalmów, z których jako pierwszy wybrzmiał Psalm 141:
„Do Ciebie wołam, Panie, pośpiesz mi z pomocą,
usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie.
Niech moja modlitwa wznosi się przed Tobą jak kadzidło,
a podniesione me ręce jak ofiara wieczorna”.
To wołanie to krzyk osoby odczuwającej poważne niebezpieczeństwo, ale to także krzyk Kościoła pośród rozlicznych zagrożeń i niebezpieczeństw, jakie się pojawiają, zagrażając jego jedności i świętości. W tej inwokacji rozbrzmiewa wołanie wszystkich sprawiedliwych, którzy chcą się oprzeć złu, chcą się oprzeć czarowi dobrobytu, przyjemnościom (modne słowo dzisiaj: dobrostan), które wyniszczają człowieka, jego godność. Wierzący czekają na Pana – jak uczył Papież Benedykt XVI – dlatego, że jest jedyną drogą uwolnienia od śmiertelnego niebezpieczeństwa.
Ten Psalm to pokorna modlitwa w niebezpieczeństwie. Warto odczytując ogólny sens tego Psalmu uczynić go treścią medytacji i modlitwy na rozpoczynając się czas. Zwróćmy uwagę, że modlący się prosi Pana o pomoc, aby zło nie znalazło dostępu do jego warg (w 3) i do jego serca i by nie skłoniło go do popełnienia „niegodziwych czynów” (w 4).
Ks. Jakub Klimontowski: Co się stało z Adwentem?
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Adwent. Cały Kościół jest wezwany do stawania się nadzieją dla siebie i dla świata
Biskup Marek Mendyk: Słowa i czyny wyrażają bowiem moralne wybory człowieka
Słowa i czyny wyrażają bowiem moralne wybory człowieka. Trzeba pamiętać, że może się zdarzyć, iż popełniane zło popchnie również człowieka wiernego, skusi go by skosztował „potraw wybornych”, które podadzą mu grzesznicy, gdy zasiądzie z nimi do stołu, gdy weźmie udział w ich niegodnych przedsięwzięciach.
„Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa,
do popełniania czynów niegodziwych,
bym nigdy z ludźmi, co czynią nieprawość,
nie jadł ich potraw wybornych”.
Psalm ten – jak łatwo zauważyć – jest też swoistym rachunkiem sumienia, który kończy deklarację, wręcz zobowiązanie wiernego, że zawsze będzie wybierać drogi Boże: „olejek występnego niech nigdy nie ozdabia mojej głowy! – czytamy.
Biskup Świdnicki Marek Mendyk: Adwent. Cały Kościół jest wezwany do stawania się nadzieją dla siebie i dla świata
Biskup Marek Mendyk: Modlący się czuje nagłą potrzebę złożenia żarliwej deklaracji
Modlący się czuje nagłą potrzebę złożenia żarliwej deklaracji, że nie będzie miał nic wspólnego z tymi, którzy czynią nieprawość: za nic w świecie nie chce być gościem człowieka nieprawego ani pozwolić, by zapach wonnego olejku, przeznaczonego dla ważniejszych biesiadników (por. Ps 23 [22], 5), świadczył o jego zażyłości z tymi, którzy dopuszczają się zła (por. Ps 141 [140], 5).
Aby z jeszcze większą mocą wyrazić swoją radykalną dezaprobatę wobec człowieka niesprawiedliwego, Psalmista potępia go z głębokim oburzeniem, które wyraża za pomocą sugestywnej wizji bezlitosnego sądu.
„Popadli w moc Skały ich sędziowie
i usłyszeli, jak łagodne były moje słowa.
Jak kamień młyński rozbija się o ziemię,
tak rozrzucono ich kości nad czeluścią Szeolu”.
Biskup Świdnicki Marek Mendyk
wAkcji24.pl | Wiara| Biskup Świdnicki Marek Mendyk | Homilia podczas pierwszych Nieszporów I Niedzieli Adwentu w katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy, 29 listopada 2025 r. | Foto: DAI24.pl| 30.10.2025

