Dlaczego Zachód wciąż nie rozumie Rosji i dlaczego oczekiwanie na wewnętrzny przełom w Federacji Rosyjskiej jest iluzją? Książka „Russkij Mir” Michała Gołkowskiego oraz debata wokół niej pokazują Rosję bez złudzeń — jako państwo przemocy, podporządkowania i imperialnej ciągłości. W rozmowie z udziałem autora książki, Piotra Gursztyna i Piotra Mitkiewicza wybrzmiewa diagnoza, która burzy komfortowe wyobrażenia o rosyjskim społeczeństwie, wojnie i możliwościach dialogu z Kremlem.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Debata wokół książki Michała Gołkowskiego jako kulturowe zderzenie z rzeczywistością wojny
Mało kto w zachodniej debacie publicznej naprawdę uświadamia sobie, że wojna rosyjsko-ukraińska nie rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Ten dzień był jedynie momentem, w którym Federacja Rosyjska przestała udawać. Wojna trwa bowiem co najmniej od lutego 2014 roku, od decyzji Moskwy o zbrojnym przejęciu Krymu, a następnie od stworzenia i podtrzymywania parapaństwowych bytów w Donbasie.
Ta długotrwała, pełzająca wojna stała się dla Zachodu czymś niewygodnym poznawczo – zbyt brutalnym, by pasować do liberalnych wyobrażeń o świecie, a jednocześnie zbyt odległym, by naprawdę zmusić do rewizji myślenia. Właśnie w ten punkt uderza książka „Russkij Mir” autorstwa Michał Gołkowski, a także debata Fundacji XBW w Świetlicy Wolności, poświęcona tej publikacji.
Jak mówił Michał Gołkowski podczas spotkania, problemem Zachodu nie jest brak wiedzy, lecz brak potrzeby jej posiadania. „Rosjanie są i będą tacy, jakim powie im telewizja” – stwierdził wprost. – „Jeżeli Simonianowa i Sołowiow zaczną im mówić, że mają być inni, to po tygodniu zaczną się zastanawiać, po miesiącu się pogodzą, a po roku uwierzą, że zawsze tacy byli”.
Krzysztof Kotowicz: Patriotyzm dnia powszedniego
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Fikcyjne wyobrażenie Rosji
Jednym z głównych tematów „Russkij Mir” jest zachodnia projekcja Rosji jako „trochę innej Europy” – państwa, w którym społeczeństwo jest dobre, tylko władza zła. To wyobrażenie, jak pokazuje Gołkowski, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
„My próbujemy analizować Rosję, zakładając istnienie społeczeństwa w naszym, europejskim rozumieniu” – mówił autor książki Michał Gołkowski. – „Tymczasem społeczeństwo rosyjskie nie istnieje. W Rosji jest zbiór ludzi, a nie wspólnota obywateli”.
To jedna z najbardziej prowokacyjnych tez „Russkij Mir”, ale też jedna z tych, które znajdują potwierdzenie zarówno w relacjach z frontu, jak i w rozmowach z rosyjskimi jeńcami wojennymi, prowadzonych przez autora. Jak zauważa Gołkowski, Rosjanie często wiedzą, że biorą udział w złu, ale nie czują potrzeby, by się temu sprzeciwić. Wojna jest dla nich „sytuacją”, nie moralnym dramatem.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Cesarstwo, nie państwo obywateli
Ten obraz Rosji jako bytu mentalnie imperialnego pojawił się także w wypowiedziach Piotr Gursztyn. Jego zdaniem rosyjski model władzy i społeczeństwa ukształtował się bardzo wcześnie i do dziś pozostaje oparty na przemocy.
„To nie jest kwestia indoktrynacji, tylko socjalizacji” – podkreślał Piotr Gursztyn. – „Oni są tak wychowywani od małego. Jest wszechobecne przyzwolenie na przemoc, niemal kult przemocy – od samej góry do samego dołu”.
Historyk zwracał uwagę, że w Rosji władza nie jest narzucona społeczeństwu wbrew jego woli. Jest jego emanacją. „Gdyby ten model nie pasował, zostałby odrzucony” – mówił. – „Ale on pasuje, bo ludzie nie znają innego sposobu życia”.
W tej perspektywie Zachodnie oczekiwanie na bunt rosyjskiego społeczeństwa jawi się jako naiwność wynikająca z niezrozumienia realiów. „Zachód nie ma potrzeby rozumienia Rosji” – zauważył Gursztyn. – „My mamy, bo jesteśmy blisko. Dla nich Rosja była przez lata czymś w rodzaju dalekiego Konga”.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Plemiona zamiast obywateli
Jednym z najmocniejszych fragmentów debaty była diagnoza Gołkowskiego dotycząca plemiennej struktury rosyjskiego społeczeństwa. Autor „Russkij Mir” nie używał tego pojęcia metaforycznie.
„Rosja funkcjonuje na etapie plemiennym” – mówił. – „My, widząc herby, widzimy znaczenia. Oni widzą bełkot, bo jest więcej niż dwa kolory. Myślenie plemienne jest proste: pół twarzy umazane farbą – swój. Pasek w drugą stronę – obcy. Obcego trzeba zabić”.
Z tej perspektywy pojęcia takie jak „społeczeństwo obywatelskie”, „prawa człowieka” czy „demokratyczna kontrola władzy” są w Rosji niezrozumiałe lub traktowane jako słabość. „Humanitaryzm uważany jest za głupotę” – relacjonował Gołkowski, odwołując się do rozmów z jeńcami wojennymi. – „Litość to słabość. Siła to jedyny język, który ma sens”.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Wojna jako racjonalne narzędzie
Ten obraz rosyjskiej mentalności znalazł swoje dopełnienie w wypowiedziach Piotr Mitkiewicz, żołnierza walczącego na froncie w Ukrainie i współautora książki „Znaleźć i zniszczyć”. Mitkiewicz zdecydowanie sprzeciwiał się narracji, według której wojna Rosji jest aktem szaleństwa.
„To nie jest wojna emocji, tylko kalkulacji” – podkreślał. – „Brutalność nie wyklucza racjonalności. Najgorsze rzeczy w historii XX wieku były robione bardzo racjonalnie”.
Jego zdaniem Rosja działa według sprawdzonego schematu: testuje reakcję przeciwnika i eskaluje, gdy tej reakcji brakuje. „Rosja zawsze testuje słabszych. Jeżeli nie ma odpowiedzi, idzie dalej” – mówił. – „To nie jest cecha jednego przywódcy, tylko logika państwa imperialnego”.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Wojna jako „szansa”
Jednym z najbardziej wstrząsających wniosków płynących z „Russkij Mir” jest opis wojny jako szansy – nie politycznej, lecz egzystencjalnej. Dla wielu mieszkańców rosyjskiej prowincji konflikt zbrojny oznacza możliwość poprawy sytuacji materialnej.
Śmierć żołnierza to świadczenia, pieniądze, sens. Jak zauważa Gołkowski, w świecie pozbawionym perspektyw „śmierć za ojczyznę” nadaje życiu znaczenie. Człowiek staje się zasobem, który można zużyć.
Ten sposób myślenia doskonale wpisuje się w logikę opisaną przez Piotra Gursztyna jako „międzypokoleniową transmisję przemocy”. „Rosja jest wielką transmisją przemocy z pokolenia na pokolenie” – mówił historyk. – „To jest skala XXL”.
Michał Gołkowski „Russkij Mir”. Książka, która obnaża Rosję bez złudzeń
Kultura jako konfrontacja z prawdą
Debata wokół „Russkij Mir” pokazuje, że książka Gołkowskiego nie jest jedynie reportażem wojennym. To tekst kultury, który zmusza do porzucenia wygodnych iluzji. Nie oferuje nadziei na szybki przełom ani prostych rozwiązań.
Jak podsumował Piotr Mitkiewicz: „Jeżeli chcemy skutecznie reagować, musimy przestać myśleć o tej wojnie jako o irracjonalnym szaleństwie. To jest świadoma, zaplanowana agresja”.
„Russkij Mir” to książka niewygodna, ale potrzebna. Bo – jak pokazuje debata – bez zrozumienia Rosji takiej, jaka jest, każda polityka wobec niej pozostanie jedynie projekcją życzeń.
wAkcji24.pl | Kultura | POL | Źródło: Agencja Informacyjna, Debata Fundacji XBW w Świetlicy Wolności z udziałem Michała Gołkowskiego, Wiktora Świetlika, Piotra Gursztyna i Piotra Mitkiewicza. | 22.12.2025





